Facundo Arana i Maria Susini

Historia Facundo Arana i Marii Susuini zaczyna się w ponad rok po jego rozstaniu z Isabel Macedo. Plotka głosi, że Maria bardzo chciała poznać Facu i miała nadzieję go spotkać w Pinamar, gdzie w styczniu 2007 roku spędzała urlop. Aktor często przyjeżdżał tam z przyjaciółmi, żeby surfować. Niestety wtedy nie doszło do ich spotkania. Poznali się kilka miesięcy później, na przyjęciu u ich wspólnego znajomego. Świadkowie ich pierwszego spotkania twierdzili, że oboje byli sobą zauroczeni. To wtedy Maria podczas jazdy na rolkach skaleczyła się rękę, a Facu zaproponował jej pomoc.

Kim jest Maria Susini?

Maria Susini urodziła się 21 sierpnia 1976 roku. Od roku 2007 jest związana z aktorem i muzykiem – Facundo Arana. Maria nie jest typem gwiazdy. To raczej „dziewczyna z sąsiedztwa”, która uwielbia proste, wiejskie życie i dobrą muzykę rockową. Pochodzi z licznej rodziny i sama też zawsze o takiej marzyła.

Pierwszy raz w telewizji pojawiła się w wieku czternastu lat, w programie Cris Moreny “Jugate conmigo”. We wczesnej młodości miała podobno pewne zaburzenia odżywiania. Prasa spekulowała, że cierpiała na bulimię, ale Maria temu zaprzecza. Twierdzi, że odchudzała się, jak każda nastolatka, ale nie była to bulimia. Faktem jest, że w pewnym okresie swojego życia wyglądała bardzo szczupło.

Jako młoda kobieta, podjęła pracę w agencji modelek… ale nie jako modelka, ale sekretarka. Wkrótce jednak trafiła na wybiegi, a nawet na okładkę Playboya. Maria ma specyficzną urodę, jedni się nią zachwycają, innym się nie podoba. Z całą pewnością ma nienaganną figurę (86-60-90), ale zdecydowanie lepiej wygląda jak ma nieco więcej ciała.

Jest znaną w Argentynie modelką i fotomodelką, prowadziła także różne programy telewizyjne (głównie o tematyce sportowej). W pewnym momencie skupiała się głównie na karierze modelki (podobno zdecydowała tak, za namową Facundo). Jednak wiadomo, że kariera modelki nie trwa wiecznie, a Maria – jak na modelkę – jest już dość „dojrzała”. Stopniowo coraz rzadziej pojawiała się na wybiegach a wkrótce skupiła się już tylko na życiu rodzinnym. 

Tak więc, kiedy Maria poznała Facundo, była już osobą znaną i rozpoznawalną. Na własne nazwisko zapracowała sama – nie była jedynie dziewczyną znanego aktora, co Facundo wielokrotnie podkreślał.

Maria, zanim poznała Facundo była podobnie jak on w długoletnim związku. Jej partnerem był prawnik i finansista Carlos Anzorreguy, byli ze sobą 12 lat, a ich związek zakończył się w listopadzie 2006 roku.

Facundo i Maria utrzymywali swoje spotkania w tajemnicy przez kilka miesięcy. Mimo, że w mediach zaczęły się pojawiać pierwsze pogłoski o ich relacjach, żadne z nich nie wypowiadało się na ten temat. Chociaż w pewnym wywiadzie Facundo nieostrożnie stwierdził: „A kto powiedział, że jestem sam?!” Kiedy indziej, zapytany żartobliwie, co sądzi o Marii Susini, odpowiedział: „Uważam, że jest bardzo ładna.”

Po kilku miesiącach znajomości z Facundo, Maria zaszła z nim w ciążę. Było to chyba dość niespodziewane dla nich obojga. Chociaż w późniejszych wywiadach oboje przytaczali swoją rozmowę z początków ich znajomości, kiedy to Facundo miał powiedzieć: „Słuchaj, chcę mieć rodzinę, dzieci”. A Maria miała mu odpowiedzieć. „Pragniesz mieć rodzinę – to ja ci ją dam.” Początki ciąży nie były łatwe dla Marii i Facu, bo chociaż Maria czuła się stosunkowo dobrze, to media były bardzo nachalne i napastliwe, praktycznie paparazzi śledzili ich na każdym kroku. Co więcej zaczęły pojawiać się bardzo przykre pomówienia, kwestionujące ojcostwo Facundo. Ale z czasem szum wokół nich nieco ucichł i para mogła się cieszyć oczekiwaniem na dziecko.

Przez początkowy okres ich znajomości, pomimo ciąży Marii, para nie mieszkała razem. Facundo nagrywał wtedy serial Vidas Robadas i był na planie do późnych godzin nocnych. Para spotykała się więc tylko w weekendy. To, że nie mieszkali razem było niezłą pożywką dla kolorowej prasy, w której pisano, że para wcale nie jest razem, a tylko udają.

Po narodzinach córki, w maju 2008 roku Facundo deklarował, że jest ogromnie szczęśliwy. Dziewczynka otrzymała imię India i stała się oczkiem w głowie dumnych rodziców.

A tak Facundo był oblegany przez dziennikarzy, po narodzinach Indii:

W kilka miesięcy po narodzinach córki, Maria i Facundo ponownie spodziewali się dziecka. Oboje rodzice byli bardzo szczęśliwi z tego powodu, jednak ich radość trwała krótko. W lutym 2009 roku Maria straciła tę ciążę. Doszło do poronienia. Para bardzo przeżyła tę stratę, ale kiedy wkrótce okazało się, że znów mają szansę zostać rodzicami, w dodatku bliźniaków, potraktowali to jak cud i w jakimś symbolicznym sensie odzyskanie utraconego dziecka.

Synowie Facundo i Marii przyszli na świat w październiku 2009 roku. Chłopcy nazywają się Yaco Arana Tagle i Leon Moro Arana Tagle.

Kolejne lata wspólnego życia Facundo i Marii, to wychowywanie dzieci, praca, codzienne obowiązki. Ale też wspólne pasje. Oboje są fanami sportu. Maria wydaje się być żoną idealną, która bezwarunkowo wspiera we wszystkim swojego mężczyznę. Co więcej, kiedy Facu pracuje nad serialem, na planie spędza po dziesięć, dwanaście, a czasami i więcej godzin dziennie. Maria przejmuje wtedy wszystkie obowiązki związane z funkcjonowaniem rodziny. Dba także o to by jej mąż miał choć chwilę wytchnienia od pracy. Już niejednokrotnie organizowała im krótkie wypady na kilkudniowe wakacje – czasami tylko we dwoje, a czasami dla całej rodziny.

To ona zachęciła Facundo do zajęcia się na poważnie muzyką i pomogła mu w realizacji tego pomysłu. Dzielnie i z ogromnym entuzjazmem wspiera go w jego działaniach.

Facundo chcąc połączyć dwie, ze swoich rozlicznych pasji – wspinaczkę wysokogórską i propagowanie dobrowolnego krwiodawstwa, podjął w 2012 roku trudne wyzwanie. Postanowił zdobyć Mount Everestu i tam – na szczycie świata – umieścić flagę  ”Donar Sangre Salva Vidas” (Oddawanie Krwi Ratuje Życie). 

Niestety problemy zdrowotne nie pozwoliły mu zrealizować zamierzonego celu. Facundo zapadł na chorobę wysokościową, a następnie doznał obrzęku płuc i mózgu, i musiał zostać ewakuowany do niżej położonego Katmandu. Jego życiowa partnerka – Maria, na wieść o problemach zdrowotnych jej ukochanego, natychmiast zdecydowała się lecieć do niego. Te nieoczekiwane wydarzenia stały się dla Facundo doskonałą okazją do poproszenia Marii o rękę. Kiedy stan zdrowia aktora nieco się poprawił i lekarze wyrazili na to zgodę, Facundo zabrał Marię na pokład helikoptera i polecieli nad Himalaje. Kiedy byli na wysokości około 5000 metrów n.p.m. aktor zapytał Marię: „Czyż nie jest to najpiękniejsze miejsce na ziemi? Tak. W takim razie, w tym jednym z najpiękniejszych miejsc na świecie, proszę Cię o rękę!” oczywiście odpowiedź Marii była twierdząca. W grudniu 2012 roku Facundo Arana i Maria Susini pobrali się. 20 grudnia odbył się ślub cywilny, 21 miała miejsce ceremonia kościelna, a 22 para wydała przyjęcie weselne dla przyjaciół i rodziny. Facundo i Maria spotkali się też z przedstawicielami mediów, pozowali do zdjęć i odpowiadali na pytania dziennikarzy.

W sobotę, 22 grudnia 2012 roku, w ogrodzie swojego domu w Tigre, Facundo Arana i Maria Susini świętowali wraz z zaproszonymi gośćmi, piątą rocznicę bycia razem oraz zawarte poprzedniego dnia małżeństwo:

Zbliża się wieczór, słońce pochyla się nad brzegiem rzeki rozpościerającej się tuż za ogrodzeniem, modelka idzie po czerwonym dywanie, w sukni projektu Verónica de la Canal. Przed nią idzie ich czteroletnia córka India rzucając płatki róż i wywołując wzruszenie w oczach wszystkich zgromadzonych gości. Kilka metrów dalej, na pomoście, gdzie ustawiony został ołtarz, oczekuje na nią Facu i ich synowie: trzyletni Yaco i Moro. Zarówno tata, jak i bliźnięta są zachwyceni sceną, którą właśnie widzą. Ceremonię poprowadził Ojciec Cristian, który jest przyjacielem rodziny, i który dzień wcześniej, w pobliskim kościele połączył ich świętym węzłem małżeńskim. Facundo i Maria ponownie złożyli przysięgę i wymienili obrączki, w obecności rodziny i przyjaciół.

Maria jest kobietą wielu talentów. Uprawia ogród, ma zdolności plastyczne – maluje i rzeźbi. Potrafi naprawiać różne rzeczy, zajmuje się stolarstwem. Mówi, że niektórzy lubią na przykład medytować, a ona lubi pracować w drewnie. Robi ramki do zdjęć, ławki ogrodowe, itp.

Facundo przy każdej okazji wychwala ją, jak cudowną matkę i żonę. W jednym z wywiadów powiedział, że każdego dnia dziękuje Bogu, że zesłał mu taką wspaniałą matkę dla jego dzieci. Nazywa ją swoją królową i często publicznie deklaruje, jak bardzo ją kocha i docenia. Na Twitterze napisał, że Maria jest najlepszym co go spotkało w życiu. Mam nadzieję, że prywatnie i na co dzień, też tak ją ceni i uwielbia.  

W początkowym okresie znajomości, a także kiedy ich dzieci były jeszcze małe, Facundo i Maria bardzo strzegli swojej prywatności. Nie upubliczniali żadnych zdjęć swoich pociech, raczej nie opowiadali w wywiadach o swoim życiu prywatnym. Nawet na oficjalnych imprezach nie pojawiali się razem. Choć od każdej reguły są wyjątki. Pewnego razu Facundo spontanicznie wskoczył na wybieg i towarzyszył Marii w pokazie.

Jednak Facundo, jak każdy dumny tato czy mąż, chce się czasami pochwalić zdjęciami swoich dzieci, czy piękną żoną. Dlatego raz na jakiś czas, na własnych zasadach publikuje na Twitterze czy Instagramie rodzinne fotografie. Wydaje się, że media, pomimo swojej nachalności i wszechobecności, do pewnego stopnia szanują prawo aktora do prywatności. Jeśli chodzi o dzieci pary, to nie spotkałam się z publikowaniem ich zdjęć, zrobionych z ukrycia – bez zgody rodziców. Co najwyżej wykorzystywane są zdjęcia, które Facundo wcześniej sam upublicznił. I myślą, że takie status quo jest w porządku.

Swego czasu (kiedy Maria była w ciąży z ich córką Indią), w jednym z magazynów ukazały się zdjęcia Facundo i Marii, wykonane z ukrycia, przez paparazzi, który wdarł się bez pozwolenia na teren posesji Facundo. Chociaż materiał, który powstał przy okazji tych zdjęć, jak i same zdjęcia miały raczej charakter pozytywny i nie naruszały dobrego imienia aktora, ani jego partnerki, to Facundo zdecydował się wystąpić na drogę sądową przeciw gazecie, nie godząc się (i słusznie) na tak bezprawne pogwałcenie jego prawa do prywatności i to na terenie jego własnej posesji.

Na koniec jeszcze taka mała ciekawostka, w zabawny sposób podsumowująca świetne relacje między Facundo z Marią. W ubiegłym roku Maria, jeżdżąc na rolkach, miała wypadek. Przez nieuwagę zderzyła się z inną kobietą i złamała sobie w trzech miejscach nos (a konkretnie przegrodę nosową). Lekarz, do którego niezwłocznie się udała wszystko poskładał i założył odpowiedni opatrunek. Facundo nie omieszkał z humorem skomentować na Twitterze tej sytuacji:

Dziękujemy za wszystkie wiadomości. Z Mery wszystko jest w porządku. I pomyśleć, że ożeniłem się z nią dla jej pięknego nosa… Co za zgorszenie!

Historia Facundo i Marii przypomina trochę bajkę. Na koniec wypada więc napisać: „…niech żyją długo i szczęśliwie…” Tego im właśnie życzę. Wprawdzie nie wierzę, że nie mają żadnych zmartwień i problemów, bo te pojawiają się w życiu każdej rodziny – obojętnie czy znanej, czy anonimowej. Ważne, żeby pomimo codziennych, drobnych zmartwień, czy poważnych życiowych zakrętów umieć żyć w zgodzie, szacunku i miłości. 

I jeszcze taki krótki cytat z wywiadu z Marią (czerwiec 2013):

  • Dziennikarka: Jak wyobrażasz sobie siebie za trzydzieści lat?
  • Maria: W objęciach Facu.
  • Dziennikarka: Powiedziałaś to bez żadnego zastanowienia.
  • Maria: Oczywiście. Przecież on jest miłością mojego życia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.