Facundo Arana w wywiadzie dla rosyjskich fanów (2012 rok)

Na forum http://www.mundolatino.ru/ przypomniano wywiad, którego Facundo udzielił w 2012 roku dla jednej z rosyjskich stron fanowskich z okazji dziesięciolecia istnienia tej strony. Pytania zostały mu przesłane mailowo, a on stopniowo na nie odpowiadał. Oto ten wywiad:

  • Najpierw porozmawiajmy o Rosji. Co Ci się kojarzy z Rosją? 

Rosja… Z Rosją kojarzy mi się wódka, Matrioszki, Kreml, Rewolucja, podróż mojego ojca do Petersburga, gdy był młody, opór przed hitlerowcami w czasie II wojny światowej, Rasputin, Lenin, Stalin, Gorbaczow, Chruszczow, Czechow, Barysznikow! Wszystkie obszary i wszystkie tematy. Szpiegostwo, żelazna kurtyna, komunizm… Car. Itd. itp. W Argentynie o Rosji uczy się w szkole. Poza faktem, że jest to ogromny kraj, macie jeszcze bardzo bogatą historię. Niezwykłe rzeczy i smutne rzeczy, tak jak w historii każdego kraju. Tak to sobie wyobrażam… Na przestrzeni lat i interakcji z fanami, nauczyłem się wiele o tym, jak żyjecie i co robicie. 

  •  Co lubisz w kulturze rosyjskiej? 

Tak jak mówiłem, Rosja ma bardzo bogatą kulturę… wielką! I jest o wiele bardziej znana i ceniona, niż to sobie wyobrażacie. 

  • Czy znasz coś z literatury rosyjskiej? Twój ulubiony pisarz rosyjski?

Nie czytałem wystarczająco dużo, żeby móc wybrać swojego faworyta, ale czytałem Czechowa. W Argentynie często wystawiane są jego sztuki, no i oczywiście Stanisławski … 

  • Widziałeś jakieś rosyjskie filmy? Znasz jakiś naszych aktorów, czy reżyserów?

Raczej widziałem filmy o Rosji, niż rosyjskie i nie wiem zbyt wiele o waszych aktorach i reżyserach.

  • W Rosji wszyscy aktorzy kończą szkoły teatralne. Jak uważasz: żeby być aktorem, trzeba skończyć odpowiednią szkołę, czy ważny jest wyłącznie talent? Studiowałeś metodą Stanisławskiego? 

W Argentynie jest doskonały poziomu nauczania sztuki dramatycznej i mamy bardzo dobrych nauczycieli, wielu z nich ma swoje własne szkoły lub warsztaty. Mnie ukształtowało dwóch wielkich nauczycieli – Alicia Musio i Betina Blum. Niektóre uczelnie są bardzo snobistyczne, mnie nieco drażni snobizm w tym zawodzie, bo sądzę, że to sprzeczność. Zawód aktora, jak każdy inny, wymaga talentu. Jeśli jest do tego jeszcze wykształcenie, tym lepiej… Ja gram, bo wybrałem ten zawód, jestem głęboko w nim zakochany i wiele mu zawdzięczam. Ale przede wszystkim robię to, bo uwielbiam opowiadać historie. 

  • Jaką postać historyczną chciałbyć zagrać? 

Historyczną, nie wiem… Myślę, że z wymyślonych: Juan Salvo z Eternauty, stworzonego przez  Héctora Germána Oesterhelda i Francisco Solano Lopeza. I Peera Gynta – Henrika Ibsena. Z prawdziwych… nie wiem…, ale zagrałem ciekawą wersję kreolskiego Chrystusa w ostatnim odcinku Padre Coraje, mistrzowsko wyreżyserowanego przez Sebastiana Pivotto, z Nancy Duplaa, Cariną Zampini, Federico Oliverem i pozostałą niesamowitą obsadą. Postacie historyczne … hmm … nie wiem. 

  • Najbardziej pamiętna rola, z tych które zagrałeś? 

Wszystkie… Alejo w Chiquititas, Yago w Yago, Pasion Morena, Ivo w Muneca Brava, ponieważ grałem zepsutego faceta, którego publiczność musiała nauczyć się lubić i to było ogromne ryzyko. Coraje (Padre Coraje). Thomas Ledesma (099 Central). Martin Quesada (Sos Mi Vida).

  • Która z otrzymanych nagród ma dla Ciebie największe znaczenie? 

Świadomość, że moi koledzy mnie szanują, a publiczność podziwia historie, które opowiadam – to jest to, co napawa mnie dumą. Wszystkie wyróżnienia niezwykle mi schlebiają. Wręczenie Viva Izrael w 2000 roku było bardzo ekscytujące. 

  • Przyjąłbyś ponownie rolę w klasycznej telenoweli w stylu Padre Coraje, czy jest to już zamknięty etap? 

Bardzo chciałbym znów zagrać w czymś w rodzaju Padre Coraje! Ale bardzo trudno jest znaleźć dobry projekt. 

  • Trzy lata temu, w jednym z wywiadów mówiłeś, że podpisałeś kontrakt na udział w filmie Marcosa Carnevalea o wojnie o wyspy Malwiny (Falklandy). Ten projekt jest jeszcze aktualny? 

(Śmiech) Właśnie wczoraj rozmawiałem z Marcosem i powiedział mi, że po raz kolejny podjął rozmowy w sprawie realizacji tego projektu. Byłoby miło! A tak na marginesie, to on napisał Padre Coraje.

  • Co się dzieje z filmem animowanym YOn, My Space, Juana Carlosa Quattordio, w którym byłeś narratorem? 

Osoba, która pracuje przy tym projekcie oszalała i uniemożliwiła Juanowi jego opublikowanie… Juan jest dla mnie jak brat. To mój brat – przystojniak (śmiech). 

  • Staramy się zdobyć wszystko to, co robisz: seriale, filmy, także na DVD – El agua del fin del mundo – które ukazało się w Belgii. Nie można jednak zdobyć nagrań z twoich występów teatralnych. Widzieliśmy tylko nagranie Visitando al Sr. Green. Czy są zapisy Codicia i Poder Se Puede, oraz czy istnieje jakaś szansa, żeby pojawiły się w internecie? 

Poder Se Puede, być może tak… Zainteresuję się tym… Obiecuję wkrótce się tym zająć z myślą o Was. Codicia, zupełnie mnie nie obchodzi. Pomimo faktu, że projekt zakończył się sukcesem, to mi się nie podobał. To przedstawienie nie pozostawiło po sobie konstruktywnego. Nie lubiłem grać w Codicia.

  • Masz już jakieś zatwierdzone plany na przyszły rok? 

Tak, są dwa świetne, wielkie projekty: teatralny – na koniec roku i telewizyjny – w przyszłym roku. Scenariusze filmów, które otrzymałem, zupełnie mi się nie spodobały. Ale wczoraj rozmawiałem z Marcosem! Jest prawdopodobne, że jego film dojdzie do skutku. 

  • Masz ofert z innych krajów? 

Tak, dostaję oferty z zagranicy. Niektóre z nich są bardzo dobre, ale zawsze powstrzymuje mnie coś innego. Z drugiej strony, te projekty, które robię tutaj są często pokazywane w tych krajach. 

  • Czy kiedykolwiek żałowałeś, że odrzuciłeś jakiś projekt? 

Dzięki Bogu, nie! Nigdy nie żałowałem, że coś odrzuciłem, choć muszę przyznać, że niektóre projekty naprawdę dobre! Ale przede wszystkim chodziło o teatr. 

  • Czy przyjąłbyś propozycję, mimo że rola by Ci się nie podobała, z powodu zbyt odważnych scen (była za bardzo uwodzicielska)? 

Rzecz w tym, że grając uwodzicielskie role, robię to, co lubię (śmiech). 

  • Jakie cechy osobiste lub zawodowe cenisz u reżyserów, partnerów (aktorów)? 

Kiedy kompletowana jest obsada – to niesamowite, ponieważ powstaje rodzina, z którą już zawsze będziesz kojarzony w tym kontekście. To dziwne, ale piękne. Myślę, że to dlatego mówi się o aktorskiej społeczności. Jest wiele osób, które podziwiam, z niektórymi pracowałem, z innymi nigdy się nie spotkałem.  

  • Wielu artystów ma jakiś interes (biznes), myślałeś o tym? I co ewentualnie chciałbyś robić? 

To na co miałbym ochotę, już mam. To irlandzki bar, a ja jestem jego jedynym klientem (śmiech). On znajduje się w moim domu i gram w nim dobrą muzykę. Chciałbym mieć chatę w górach albo dom na plaży. Pewnego dnia. A inwestycje finansowe posiadam.

  • Jesteś człowiekiem, który ciągle jest na widoku… To dla Ciebie luksus, czy konieczność? Odpoczynek czy tortura? Masz czasem ochotę pobyć na bezludnej wyspie? 

Bezludna wyspa… tylko pod warunkiem, że będą tam dobre fale! O tym, żeby być sam, mogę zdecydować w każdej chwili. Na przykład wieczorem. Lubię to… Jestem raczej samotnikiem. Ale też uwielbiam się cieszyć towarzystwem bliskich mi ludzi. Rodziną i przyjaciółmi. Mam przyjaciół, którzy są moją rodziną, na wiele sposobów. Samotność nigdy nie jest dla mnie torturą.

  • Chciałbyś, aby twoje dzieci zostały aktorami, żeby wykonywały publiczny zawód? Jeśli, na przykład, Chris Morena zaprosiłaby je do udziału w swoim nowym projekcie, zgodziłbyś się, czy nie?

Będziemy doradzać im, żeby najpierw się wykształciły, a później podejmowały pracę. Każdy wiek ma swoje prawa. W każdym razie, nasze dzieci mają wolność wyboru jak chcą żyć, bo to ich życie. Będziemy im dawać rady, ale pozostawimy im wolny wybór. Nie byłby to dla mnie żaden powód do zmartwienia, gdyby chciały być artystami. Muzycy, tancerze, aktorzy, artyści… lekarze, prawnicy, architekci, taksówkarze… najważniejsze, żeby były szczęśliwe.

  • Czy wiesz, kim byli twoi przodkowie, znasz swoje drzewo genealogiczne, pochodzenie swojego nazwiska? W Twojej rodzinie byli arystokraci?

(Śmiech) Nie lubię o tym myśleć… W tym świecie, wielu ludzi żyje, powołując się na swoją słynną rodzinę i pławi się w blasku znanych nazwisk. Znam pewnego bratanka Che Guevary, który całe życie opowiada o tym pokrewieństwie, a tak naprawdę, jest zwykłym oszustem (śmiech). 

  • Jeśli na jeden dzień mógłbyś być kimś innym, kim chciałbyś być? 

Mmmm… Nie… Podoba mi się być samym sobą… chociaż…(śmiech) 

  • Bohater (przykład) w prawdziwym życiu? Kogo chciałbyś spotkać? 

Spotykam się z moim ojcem. On jest najbardziej uczciwym człowiekiem, jakiego znam. To doskonały przykład. Jestem naprawdę dumny, kiedy spotykam na ulicy ludzi, którzy mówią mi, jakim doskonałym wykładowcą prawa (wciąż uczy) jest mój ojciec i za każdym razem, kiedy to się zdarza, jestem szczęśliwy! 

  • Jakie zalety (cnoty) cenisz najbardziej? 

Doceniam szczerość, dobrą rozmowę, ale i umiejętność zachowania milczenia. Uczciwość, prostotę i sympatię. Dobry humor (poczucie humoru). 

  • Jakie wady wzbudzają Twoje politowanie? 

Zdrada, kłamstwo, obłuda, niechęć, snobizm. I ludzie, którzy uważają się za lepszych od innych.

  • Główna cecha twojego charakteru?

Mój charakter! Ha! 

  • Twój ulubiony aforyzm? 

Nie mam ulubionego aforyzmu! Nic nie przychodzi mi do głowy. 

  • Dar, który chciałbyś mieć? 

Chciałbym umieć latać. 

  • Co jest dla Ciebie niezrównanym dziełem sztuki? 

Pietà (słynna rzeźba Michała Anioła w Bazylice Świętego Piotra, w Watykanie)

  • Jakie trzy wynalazki lub odkrycia uważasz za najważniejsze? 

Umiejętność posługiwania się ogniem, elektryczność i telefon. 

  • Z Twittera wiemy, że Morfeusz ucieka od Ciebie. Twój rekord bez snu? 

Nie uwierzylibyście jak długo mogę nie spać, ale nie martwię się tym, że sen nie przychodzi, bo ja bardzo dobrze wykorzystuję ten czas. 

  • Śnią Ci się prorocze sny? Przeznaczenie daje Ci znaki, które Ci pomagają?

Nigdy nie śniłem proroczych snów, ale przeczuwam pewne rzeczy. Mam niesamowite historie, które wydają się być niewiarygodne, ale szybko o nich zapominam.

  • W jakich krajach już byłeś i jakie masz zamiar odwiedzić w najbliższej przyszłości? 

Dużo podróżuję po moim kraju, który znam na wylot, mimo że jest ogromny, a w marcu byłem w Nepalu. W niedalekiej przyszłości nie planuję żadnych podróży zagranicznych. Zamierzałem zająć się pewnym filmem na Karaibach, ale nie będę w nim grać.

  • Byłeś już na Antarktydzie, wspiąłeś się na Aconcaguę, Everest… Jakie jeszcze miejsca chciałbyś odwiedzić z flagą DONAR SANGRE SALVA VIDAS (Oddawanie Krwi Ratuje Życie)? Może jesteś zainteresowany Saharą, Biegunem Północnym albo przepłynięciem Pacyfiku na tratwie? 

Tak, mam wiele pomysłów, ale następnym razem wybiorę lepszych przewodników. Na Aconcagua i na Antarktydzie byli genialni. W ekspedycji Everest, był to najsłabszy punkt. Wszystko inne było wspaniałe! Był pomysł lotu dookoła świata w samolocie typu Twin Otter (niewielki, wielofunkcyjny samolot dwusilnikowy). Miesiąc przed lotem zapanował ogólnoświatowy kryzys i byłoby to  nierozsądne, aby podjąć tą akcję. Zorganizowanie kampanii zajmuje dużo czasu, pomimo tego, że idea zawsze rodzi się szybko. Ale stopniowo, krok po kroku, zrobiliśmy już bardzo dużo! 

  • Uprawiałeś wiele dyscyplin sportu. Czy chciałbyś spróbować czegoś jeszcze?

Mmm… robiłem tyle rzeczy, że mam już dość (śmiech)! 

  • W Rosji bardzo popularny jest hokej i łyżwiarstwo figurowe, próbowałeś kiedyś jeździć? 

Tak! Próbowałem jeździć na łyżwach… ale w Argentynie to nie jest popularny sport i nie ma zbyt wielu miejsc, gdzie można jeździć. Ale kiedy w telewizji trafię na program, z jazdą na łyżwach, to bardzo lubię to oglądać. To i gimnastykę na igrzyskach olimpijskich. Kocham to! 

  • Każdy wie, że umiesz grać na saksofonie, ale byliśmy zaskoczeni, kiedy w Cuando Me Sonreís, okazało się, że tak dobrze grasz na pianinie i na harmonijce. Jak nauczyłeś się grać na tych wszystkich instrumentach? 

Jestem szaleńczo zakochany w muzyce. Dużo bardziej, niż ktokolwiek sobie z tego zdaje sprawę i niż ja o tym mówię. Jestem tak samo muzykiem, jak aktorem. Być może wkrótce wrócę znów do muzyki. Nad tym też pracuję… Jestem bardzo dociekliwy i nadpobudliwy. 

  • Jakie jest Twoje ulubione święto?

Boże Narodzenie i Nowy Rok.

  • Jeden dzień z dzieciństwa, który chciałbyś przeżyć jeszcze raz? 

Dowolny, w którym moi rodzice mocno mnie przytulają. I dzień, w którym grając w tenisa, w parze z moim ojcem, zdobyliśmy tytuł mistrzowski. I jeszcze dzień, w którym po raz pierwszy próbowałem surfowania. Moja mama i mój ojciec zawsze odgrywali dla mnie ważną rolę, zawsze byli blisko. Nie narzucali mi niczego, ale inspirowali mnie. Nauczyli mnie, że wszystko powinno się robić z największą gorliwością i swobodą.

  • Czy masz jakieś zwierzęta domowe i jak się nazywają?

Mam psa o imieniu Negra. I inne … 

  • Typowe kobiece pytanie: jakich perfum używasz? 

Ha-ha-ha! 

  • Z jakiego swojego osiągnięcia jesteś najbardziej dumny?

Z tego, że mam rodzinę, z której jestem strasznie dumny. I z tego, że żyję… 

  • Nie masz wrażenia, że już kiedyś żyłeś na tym świecie? Że są rzeczy, które wiesz od zawsze? Można tak sądzić, ponieważ masz bardzo mądrą i szlachetną duszę, z łatwością mówisz o duchowych i bardzo głębokich sprawach, jakbyś żył wiele razy… Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, kim byłeś w poprzednim życiu i kim będziesz w następnym? Czy wierzysz w reinkarnację? 

Nie myślę o tym, jakoś szczególnie… Myślę, że to, co jest proste i oczywiste, jest niewidoczne dla naszych oczu. Myślę, że lepiej jest uczyć się i korzystać z każdej sekundy życia. Z każdej sekundy! Warto być ostrożnym i rozsądnym. Zachowywać te proste zasady – tak po prostu.

  • Co powiesz, kiedy spotkasz się z Bogiem? 

Dziękuję za tak wiele! 

  • Jest takie pytanie, na które chciałbyś odpowiedzieć, ale Ci go nie zadano?

(Śmiech) Tak, ale to jest tajne! Zgadnij! 

  • Chcesz coś powiedzieć swoim fanom? 

Rozumiem, że na przestrzeni lat, stopniowo, moi fani zapoznają się ze sobą. Bardzo się cieszę, że dziś, niektórzy z Was mają przyjaciół, wśród tych, którzy mieszkają w innych częściach kraju i świata. To przynosi mi ogromną satysfakcję! Naprawdę czuję Waszą obecność, Wasze przywiązanie i dziękuję za to z całego serca. Myślę o Was więcej, niż o tym mówię! Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.

  • Dziękuję bardzo Facu! Morfeusz się jeszcze nie pojawił? Mamy nadzieję, że pytania nie wydały Ci się zbyt trudne lub głupie.

Morfeusz przyszedł, ale usiadł obok mnie i zaczął czytać, to co piszę. Uśmiecha się… Dziękuję za całą bezinteresowną i bezwarunkową miłość. Między innymi, to jestem też dla Was. Żyję również dzięki Wam i jestem bardzo szczęśliwy. Dziękuję, dziękuję!!! Bardzo mocno wszystkich całuję!!! 

Exclusive Facundo Arana Russian Website

Serdecznie podziękowania dla  Umka z http://www.mundolatino.ru/ za zachowanie tego wywiadu i jego ponowne opublikowanie.

Nie wiem jakie macie zdanie o tej „rozmowie”, ale mi wydaje się ona bardzo ciekawa i inna niż wywiady przeprowadzane przez zawodowych dziennikarzy. No i podejście Facundo do sprawy. Jego odpowiedzi wydają się być szczere, wyczerpujące, udzielone po namyśle, a nie na odczepnego. Dziewczyna, która wkleiła ten wywiad napisała, że zdarzało się, że Facu dosyłał jakiś uzupełnienia do odpowiedzi, których już udzielił, czyli miało to dla niego znaczenie, zastanawiał się, poświęcił sporo czasu, żeby tego wywiadu udzielić. CHAPEAU BAS

Wywiad jest masakrycznie długi. Poświęciłam sporo czasu na jego przygotowanie, więc się nie zdziwcie, jak mnie tu ze dwa dni nie będzie. Muszę odreagować 😀 Tylko ciekawe czy będę umiała…, bo się już chyba uzależniłam od tego wyszukiwania nowinek o Facundo 😉

2 thoughts on “Facundo Arana w wywiadzie dla rosyjskich fanów (2012 rok)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.