Chapelco 2018 Nowe zdjęcia Facundo Arana i Marii Susini

Sesja fotograficzna do artykułu w magazynie Caras, 09/2018. Autor zdjęć: Diego Costantini

Źródło: https://www.facebook.com/diegocostantini.fotos/photos

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bpmv_HHn36W/?taken-by=diegoenelcamino

Reklamy

Prelekcja Facundo Arana na #25AñosINDER (3)

Nie wiem jak nazwać występ Facundo, bo to nie była typowa prelekcja, ani wykład motywacyjny. Facu miał przygotowany pokaz zdjęć z jego wypraw na Everest, Aconcaguę i po Argentynie, miał ze sobą flagę Donar Sangre Salva Vidas i w charakterystyczny dla siebie sposób opowiadał o swoich doświadczeniach, o życiu, o rodzinie, o chorobie. Mówił od siebie, ale odpowiadał też na pytania.

Źródło: https://twitter.com/INDERMEDELLIN/status/1056314535169146880

Występ Facundo podobał mi się bardzo, uważam że był zarówno merytoryczny, jak i emocjonalny, ale ta impreza była jakaś dziwna. Niby wszystko było dobrze zorganizowane (scena, ekran, nagłośnienie, transmisja na żywo), ale słuchaczy na poszczególne spotkania przyszło stosunkowo niewielu – zaledwie po kilkadziesiąt osób (nie tylko na Facundo, na innych prelegentów też). Poza tym wystąpienie Facundo rozpoczęło się sporo wcześniej niż to było zapowiadane. Może zaważyły jakieś sprawy techniczne – nie wiem. W każdym razie dziwi mnie, że te prelekcje nie spotkały się z większym zainteresowaniem – zarówno Dawid jak i Facundo to naprawdę ciekawi ludzie. Zastanawia mnie, czy była to wina zbyt słabego rozpropagowania tych wykładów, czy brak zainteresowanie mieszkańców taką formą obchodów. W każdym razie szkoda. Uważam, że prelekcja Facundo zasługiwała na zdecydowanie większe audytorium.

Póki co niewiele zrozumiałam, spróbuję to obejrzeć z napisami, to może wtedy napiszę coś więcej. Na ekranie zauważyłam kilka „premierowych” zdjęć i nagrań, których Facu wcześniej nie udostępniał, na przykład jak myje głowę w Base Camp. 

Facundo Arana w Medellin na 25-leciu INDER (2)

W poprzednim poście zapowiadałam udział Facundo w obchodach 25-lecia Instytutu Sportu i Rekreacji Medellin INDER. Otóż Facundo od wczoraj jest już w Kolumbii. Okazuje się, że do Medellin na tą samą imprezę oprócz Facundo przybył jeszcze inny znany Argentyńczyk – były tenisista  David Nalbandian.

Na zdjęciu poniżej oprócz Facundo są: Christian Manzanelli (przedstawiciel artystyczny) i David Nalbandian (były tenisista). 

Źródło: https://www.facebook.com/christianmanzanelli/

Wykład motywacyjny Davida  Nalbandiana odbył się w sobotę przed południem, a Facundo wziął w nim udział jako słuchacz, a właściwie jako czynny słuchacz bo zadał jedno dość obszerne pytanie i żywo reagował na słowa swojego rodaka.

Źródło: https://twitter.com/Olga_Comillas/status/1056240606429749248

Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1

Facundo Arana weźmie udział w #25AñosINDER (1)

W najbliższą sobotę 27/10/2018 Facundo Arana wystąpi jako prelegent na obchodach 25-lecia INDER (INDER – Instytut Sportu i Rekreacji Medellín, Kolumbia).

Witajcie Drodzy Kolumbijscy Przyjaciele! Nazywam się Facundo Arana i chcę wam powiedzieć, że 27/10/2018 o godzinie 17.00 wystąpię na Plazoleta Suramericana 25-leciu INDER. Będę na Was czekać, nie przegapcie tego.

Źródło: https://www.facebook.com/indermedellin/

Zdjęcie z lotniska Ezeiza, Buenos Aires (26/10/2018)

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/ (InstaStories)

To już kolejny przypadek, kiedy Facundo uczestniczy w tego typu imprezach. Nie wiem czy to dobrze, czy źle… Osobiście wolałabym  chyba, żeby aktor zarabiał i realizował się w filmach, serialach, czy teatrze, muzyk utrzymywał się z muzyki, a dziennikarz ze swojej pracy dziennikarskiej, ale cóż… takie nastały czasy… Z drugiej strony Facundo jest dość ciekawym człowiekiem, sporo w życiu przeżył, dużo osiągnął, więc może faktycznie jest z niego dobry przykład i niezły trener motywacyjny. 

Tak na marginesie pozwolę sobie zauważyć, że Facundo w tym roku zachowuje się jak prawdziwy obieżyświat, odwiedził już Chile, Paragwaj, Urugwaj, Meksyk, a teraz jest w Kolumbii.

Zapowiedź programu Andino & El País z udziałem Facundo Arana

17/10/2018 Facundo Arana udzielił wywiadu dla programu Andino y El País prowadzonego przez Guillermo Andino i Carolinę Prat. Rozmowa zostanie wyemitowana w najbliższy weekend na antenie A24 (najprawdopodobniej w sobotę o godzinie 21:30). W programie Facundo opowiedział o tym, jak wykorzystuje swoją popularność i życiowe doświadczenia, żeby trafić do ludzi.

Źródło: https://www.facebook.com/AndinoyelpaisTV/

Mam nadzieję, że ten wywiad zostanie gdzieś udostępniony, bo bardzo ciekawią mnie przemyślenia Facundo w kwestii angażowania się znanych osób w działania charytatywne. Czasami, kiedy Facu co chwila apeluje o jakąś pomoc, to odnoszę wrażenie, jakby rozmieniał się na drobne. Nawet kiedyś przyszło mi do głowy, że powinien skupić się tylko i wyłącznie na kampanii Donar Sangre Salva Vidas i jej poświęcić swój wizerunek, czas i uwagę. Ale każdy medal ma dwie strony… Jaki sens miałaby jego kampania, gdyby odmawiał pomocy pojedynczym osobom szukającym ratunku dla ich bliskich…

Kilka zaległych zdjęć

Urugwaj (06/10/2018)

Źródło: https://www.mundolatino.ru/forum/php/

Facundo i Staks (09/2018)

Chapelco 2018 (15/09/2018)

Źródło: https://twitter.com/Facundo_Arana/status/1045528600596877312

W sklepie wędkarskim w Buenos Aires (10/10/2018)

Źródło: https://www.facebook.com/PowerFishingOlivos/

Na kolacji w Los Potrillos (Rosario) 24/10/2018

Źródło: https://www.facebook.com/LosPotrillosRosario/

Meksyk (05/10/2018)

Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid

Z Palito Ortega (zdjęcie udostępniono 07/10/2018, kiedy zrobiono nie wiem)

Źródło: https://www.facebook.com/mariaalejandra.vece/posts/10217539750515107

W Hard Rock Café Buenos Aires (18/09/2018)

Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid

W Hard Rock Café Buenos Aires Aeroparque (24/09/2018)

Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1

Nowy projekt teatralny z udziałem Facundo Arana?

Dziś pojawiła się pierwsza wzmianka o nowym projekcie teatralnym z udziałem Facundo Arana. To kolejny pomysł producenta teatralnego Javiera Faroni na obsadzenie w teatrze Facundo Arana. Chodzi o sztukę „Listy miłosne” autorstwa amerykańskiego dramaturga i powieściopisarza Alberta Ramsdella Gurneya Jr. Jest to wzruszająca historia wielkiego, ale bardzo skomplikowanego uczucia dwojga ludzi – Melisy Gardner i Andrew Makepeacea Ladda III. Dialog między nimi prowadzony jest w formie listów pisanych na różnych etapach ich życia – w momentach radości i szczęścia, ale i w chwilach dramatycznych.

Po sukcesie sztuki Los Puentes de Madison podobno zrodził się pomysł, żeby kontynuować dobrą passę duetu F. Arana – A. Gonzalez jednak aktorka miała podobno odmówić, bez wysłuchania jakichkolwiek argumentów. Do roli Melisy brano też pod uwagę argentyńską piosenkarkę i aktorkę Valerię Lynch, jednak obecnie ma ona zbyt wiele zobowiązań zawodowych i nie może zaangażować się w kolejny projekt. Obecnie trwają poszukiwania aktorki, z którą Facuno będzie mógł stworzyć interesujący duet. Sztuka ma być wystawiona w Mar del Plata.

Źródło: https://20181022 https://20181025

Nie chcę się tu wymądrzać, bo moje kompetencje w tej kwestii są żadne, ale to chyba dobrze, że Pani Valeria Lynch się nie zgodziła, bo zupełnie jej sobie nie wyobrażam w jakimkolwiek duecie z Facundo, nawet gdyby to miało być tylko czytanie listów. Wygooglowałam ją i dowiedziałam się, że to artystka z dużym dorobkiem muzycznym i nie tylko, i na pewno zaszczytem jest współpracować z taką osobą, ale jakoś tych dwoje kompletnie mi do siebie nie pasuje… A co do Araceli Gonzalez, to chyba też się cieszę, że nie chce robić tej sztuki z Facundo. Wydaje mi się, że byłoby to jakieś takie wtórne, coś jak odcinanie kuponów od sukcesu Mostów Madion. Tamten etap się zakończył, to już zamknięty rozdział. Teraz jest nowy projekt i moim zdaniem powinna być nowa obsada. Myślę, że w Argentynie jest wiele utalentowanych aktorek, które zgodzą zagrać w tej sztuce.

Podsumowanie Mostów Madison

Czas wystawiania sztuki Los Puentes de Madison z Facundo Arana i Araceli Gonzalez w rolach głównych właśnie dobiegł końca.

Z tej okazji postanowiłam przygotować „małe” podsumowanie tego tematu. Wpis wyszedł mi bardzo długi, więc przeniosłam go ze strony głównej na oddzielną stronę. Pod poniższym linkiem można znaleźć wiele informacji o sztuce Los Puentes de Madison i sporo zdjęć. Zapraszam:

https://facundoaranapl.wordpress.com/los-puentes-de-madison/

Urodziny Yaco i Moro oraz Dzień Matki

Członkowie rodziny Arana Susini mieli w ostatnich dniach kilka powodów do świętowania. W piątek 19/10/2018 synowie Facundo i Marii obchodzili dziewiąte urodziny, a w niedzielę 21/10/2018 w Argentynie obchodzony był Dzień Matki. Facu tradycyjnie uczcił swoich bliskich składając im piękne życzenia na Instagramie. Nie trudno się domyślić, że te „publiczne” życzenia są przeznaczone bardziej dla jego fanów, niż dla najbliższych, bo z dziećmi, żoną i mamą na pewno świętował osobiście, a nie poprzez media społecznościowe. Niemniej jednak to miłe i dobrze o nim świadczy, że zawsze pamięta o ważnych datach i nie wstydzi się publicznie okazywać uczuć. Ale wracając do świętowania. Facundo niestety nie mógł ostatnich dni spędzić z rodziną, bo był w pracy, a dokładniej w trasie ze sztuką Los Puentes de Madison, za to Maria i dzieci spędzili wspaniały czas w kontakcie z naturą. Maria zabrała dzieci w okolice Pilar, gdzie mogli się cieszyć jazdą konną i wspólnym biesiadowaniem.

Źródło: https://www.facebook.com/losfielesarg/photos/

Źródło: https://www.instagram.com/p/BpNdn4qguC3/?taken-by=mariasusini

Podejrzewam, że tegoroczny Dzień Matki był dla Marii takim słodko-gorzkim świętem, bo z jednej strony mogła świętować ten dzień jako szczęśliwa mama trójki dzieci, ale z drugiej strony, jako córka nie mogła już świętować ze swoją mamą, która niedawno zmarła.

PS Jako ciekawostkę pokażę Wam torty urodzinowe Yaco i Moro. Jeden był komisowy, a drugi militarny:

Spotkanie Facundo z Chino Asencio i TWI5TER-em

Facundo przebywa aktualnie w Rosario, gdzie wieczorem będzie występował w sztuce Los Puentes de Madison. Nie wiem jak to się stało, ale Facundo Arana i Chino Asencio spotkali się w Teatro La Nave na próbie i koncercie dziecięcego zespołu TWI5TER. Tak dla przypomnienia wyjaśnię, że Chino Asencio jest muzykiem, z którym Facundo bliżej poznał podczas pracy nad jego płytą En El Aire. Skontaktowała ich wtedy wytwórnia płytowa. Panowie się polubili i zaprzyjaźnili. Chino kilka razy występował nawet na koncertach Facundo.

Źródło: https://www.instagram.com/p/BpKnCi0Boci/?taken-by=chinoasencio

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/ (InstaStories)

Źródło: https://twitter.com/DeniseRBarby/status/1054932238381576193

Streszczenie fabuły serialu El Jardín de Yeso

Manuel (Facundo Arana) jest oddanym swojej pracy policjantem śledczym (Investigador de polícia*), który zajmuje się wyjaśnianiem przypadków przemocy rodzinnej. Mężczyzna w swojej pracy ciągle ma do czynienia z sytuacjami, kiedy po napaści ofiary zgłaszają się na policję, a później wycofują swoje doniesienia. Jest już tym zmęczony, bo zdaje sobie sobie sprawę, do czego to prowadzi. Próbuje to wytłumaczyć kolejnej ofierze domowego kata – Victorii, niestety bezskutecznie.

Victoria (Monica Ayos) jest rzeźbiarką. Kobieta miała kiedyś marzenia, plany, ambicje, ale z czasem wszystko to zostało jej odebrane, za sprawą mężczyzny z którym się związała. Jej partner Marco (Jean Paul Leroux) okazał się być człowiekiem gwałtownym, agresywnym, chorobliwie zazdrosnym, nie mającym najmniejszych skrupułów wobec stosowania przemocy fizycznej i psychicznej w stosunku do swojej żony. Kobieta już kilkukrotnie zgłaszała się na policję, ale za każdym razem wycofywała swoje zeznania, licząc że jej mąż się zmieni. Jednak po tym, jak podczas kolejnego ataku zazdrości Marco ją zgwałcił gdy była w zaawansowanej ciąży, zabiła swojego oprawcę, a jego zwłoki ukryła.

Niebawem po tych wydarzeniach Vicoria zaczyna rodzić. Kobieta jest sama na pustkowiu. Wzywa na pomoc Manuela, który kiedyś próbował jej pomóc, gdy kolejny raz wycofywała swoje doniesienie na męża. Policjant oczywiście przybywa na miejsce i odbiera poród, a Victoria swojemu synowi nadaje jego imię.    

Manuel w przeszłości też był świadkiem (a może i ofiarą) przemocy domowej. Jest synem byłego żołnierza, który nawet na łożu śmierci nie potrafi przyznać się przed samym sobą do zła, które w przeszłości wyrządził swoim synom. Brat Manuela – Tomas (Federico Ayos) na skutek działań ojca trafił do ośrodka opieki (szpitala). To dlatego Manuel został policjantem, żeby rozprawiać się z takim ludźmi jak jego ojciec i jak mąż Victorii. 

Victoria i Manuel zaprzyjaźniają się ze sobą, a z czasem rodzi się między nimi miłość, ale wspólna i szczęśliwa przyszłość nie jest im pisana. Victorię ściga jej przeszłość. Policja zaczyna się interesować nagłym zniknięciem Victorii i jej męża. Manuel zaczyna coś podejrzewać i próbuje wyjaśnić tajemnicę, którą ukrywa Victoria, w konsekwencji czego zostaje posądzony o współudział w morderstwie.

Victoria jest świadoma swojego czynu i konsekwencji jakie jej grożą, dlatego próbuje uciec ze swojego kraju i wyjechać do USA, ale poda ofiarą przestępców, którzy uprowadzają jej dziecko. Dla ratowania życia swojego syna i siebie jest gotowa na wszystko, nawet na kolejne zabójstwo. 

* Investigador de polícia – Chodzi chyba o śledczego (sądowego, albo policyjnego), który prowadzi dochodzenie, analizuje dowody i wyjaśnia już zaistniałe przestępstwa.

Uprzedzam, że to streszczenie może się „nieco” mijać z prawdę, bo opowiedzenie serialu na podstawie zwiastuna nagranego w języku, którego się nie rozumie, to dość karkołomny wyczyn. 

PS Monica Ayos opuściła już Francję, gdzie przebywała na targach telewizyjnych MIPCOM 2018 i udała się do Hiszpanii. Niestety nie wiem, czy jest to wyjazd prywatny, czy zawodowy. Mam nadzieję, że pobyt Monici w Europie zaowocuje realizacją i rozpowszechnieniem serialu El Jardín de Yeso.

Serce dla Aluéna…

W sumie to nie wiem czy powinnam o tym pisać, bo chłopiec o którym Facundo mówi w nagraniu już niestety nie żyje…

W akcji Un corazón para Aluén chodziło o serce dla 9-letniego chłopca, który od kilku miesięcy przebywał w szpitalu oczekując na przeszczep. Facundo nagrał to krótkie wideo, żeby przekazać choremu dziecku słowa wsparcia. Miało to miejsce w lipcu bieżącego roku. Wtedy jeszcze rodzina i przyjaciele chłopca byli pełni nadzieli i liczyli, że znajdzie się odpowiedni dawca. Bliscy chłopca starali się nagłośnić sprawę, żeby zwiększyć świadomość społeczną na temat oddawania narządów do przeszczepu. Niestety mimo, że Aluen był na czele listy oczekujących, nie udało się go uratować – chłopiec zmarł 6 września 2018 roku.

To strasznie przykre i trudne jednocześnie… Bo być może ten dawca był, ale został pochowany razem z jego organami, bo rodzina nie zdecydowała się oddać ich do przeszczepu, albo może lekarze nie zadziałali właściwie, nie zapytali, nie sprawdzili…

Sytuacja jest taka, że w dzisiejszych czasach jest metoda, są lekarze, którzy umieją ją stosować, jest odpowiedni sprzęt, tylko nie ma organów do przeszczepu.

Ja nikogo nie potępiam, ani nie oceniam. To są strasznie trudne decyzje i tak naprawdę to pewność jakbyśmy się zachowali w takiej sytuacji, będziemy mieć dopiero wtedy, kiedy sami staniemy przed tym wyborem. Sama nie wiem czy umiałabym oddać organy swojego dziecka… Z drugiej strony nie ma w nas jakiegoś oporu moralnego przed przyjęciem organu, problem mamy tylko z oddawaniem.

Strata bliskiej osoby, szczególnie dziecka jest tak traumatycznym i bolesnym przeżyciem, że trudno się wtedy zdobyć na altruizm. Ale trzeba. I trzeba o tym mówić. Trzeba uświadamiać ludzi w tej kwestii. Moim zdaniem na media powinien zostać nałożony obowiązek bezpłatnego emitowania kampanii prospołecznych (np na określoną ilość reklam komercyjnych powinna być emitowana jedna reklama prospołeczna). Oczekiwałabym też większego zaangażowania Kościoła Katolickiego w edukowanie społeczeństwa na temat oddawania organów do przeszczepów. Z tego co wiem, to Kościół zasadniczo jest za, ale mam wrażenie, że niespecjalnie się w ten temat angażuje. Inne kwestie natury medyczno-morlanej (np aborcja, in vitro, eutanazja) znacznie częściej goszczą na ambonach.

Ale wróćmy jeszcze do bohatera tego wpisu – Aluena. Po jego śmierci bliscy chłopca zaapelowali, żeby na pogrzeb nie przynosić kwiatów, tylko dary, które zostaną ofiarowane pewnej ubogiej szkole. Piękny gest…

Facundo Arana u Guillermo Andino i Caroliny Prat (17/10/2018)

W środę 17/10/2018 Facundo Arana  udzielił wywiadu dziennikarskiemu małżeństwu Guillermo Andino i Carolinie Prat. Najprawdopodobniej chodzi o program „Andino y El País”, ale w poście Caroliny na Instagramie jest też nowa o nowej rubryce w Infobae „De Corazon”, więc możliwe jest, że wywiad ukaże się w formie wideo i tekstowej.  

Facundo nie był jedynym gościem Guillermo i Caroliny. Oprócz niego do programu zaproszono także Danielę i Diego ze stowarzyszenia Granja Andar działającego na rzecz aktywizacji i rozwoju osób niepełnosprawnych. Daniela i Diego zadbali o catering

Źródło: https://www.facebook.com/asociacioncivilandar/posts/10156224389694081

Właściwie na tym mogłabym zakończyć ten wpis, ale chcę się podzielić w Wami informacjami, które znalazłam. Otóż wspomniane wyżej stowarzyszenie  działa na rzecz rozwoju osób niepełnosprawnych. Robią to na przykład poprzez pracę, sport, sztukę, kulturę i zdrowie. A ich celem jest przede wszystkim poprawa jakości życia osób niepełnosprawnych, ale też wzmocnie ich więzi rodzinnych i niewykluczanie takich osób poza nawias społeczeństwa. I to nie są tylko puste słowa, czy frazesy bez pokrycia. Stowarzyszenie prowadzi na przykład firmę cateringową, która zatrudnia około 15 niepełnosprawnych osób. Catering Delicias oferuje kompleksową obsługę gastronomiczną na różne imprezy: na przykład śniadania, koktajle, przerwy kawowe, lunche, itp. Z ich usług skorzystało już około stu firm. 

Źródło: https://www.instagram.com/p/BpDSsHihp4g/?taken-by=caro_prat

Druga rzecz, o której chciałam napisać, to program „Andino y El País”. Jego pomysłodawcę Guillermo Andino możecie kojarzyć choćby z tegorocznej gali Fundaleu, którą prowadził. W opisie tej audycji znalazłam informację, że ten program powstał dlatego, żeby było gdzie przekazywać dobre wiadomości. Powiem Wam, że dawno nic mnie tak pozytywnie nie zaskoczyło. To bardzo piękna idea. Zagłębiając się jednak trochę dalej w temat, to program ma promować szeroko rozumianą solidarność (działania charytatywne, wolontariat), tak stała się ona wartością fundamentalną i z czasem doprowadziła do naprawy społeczeństwa. Autorzy programu chcą być pośrednikami w organizowaniu pomocy dla ludzi, którzy nie mają dostępu do środków masowego przekazu, chcą promować bezimiennych bohaterów, którzy poświęcają swoje życie pomagając ludziom, które ich potrzebują, chcą apelować do specjalistów, aby wyjaśniali wątpliwości dotyczące zdrowia, chcą odwiedzać cały kraj, żeby nagłaśniać różne ważnie inicjatywy, które dzieją się lokalnie. Facundo ze swoimi działaniami solidarnościowymi wydaje się doskonale wpisywać w założenia tego programu, więc trudno się dziwić, że został do niego zaproszony.

Źródło: https://www.facebook.com/AndinoyelpaisTV/ 

El Jardín de Yeso – Zwiastun i dużo zdjęć

Właśnie ukazał się zwiastun meksykańskiego serialu z udziałem Monici Ayos i Facundo Arana. Cóż mogę powiedzieć… Jestem pod ogromnym wrażeniem! Nie spodziewałam się, że podczas trzydniowego pobytu Facundo w Meksyku nakręcono aż tyle scen. Historia zapowiada się naprawdę ciekawie. No i w tle rozbrzmiewa piękny fortepianowy motyw przewodni skomponowany przez Facundo. 

Z wywiadu jakiego udzieliła Monica Ayos wynika, że jest ona zaangażowana w ten projekt nie tylko aktorsko, ale jest też jego pomysłodawczynią, współproducentem i współautorką scenariusza.  

Bardzo kibicuję temu serialowi. Po pierwsze ze względu na Monicę, bo skoro podjęła się jego realizacji, mimo osobistych przeżyć z przeszłości, to widocznie tego potrzebuje, może to dla niej rodzaj rozliczenia się z przeszłością, jakieś osobiste katharsis… A po drugie, ze względu na Facundo, bo myślę, że to dla niego duża zawodowa szansa na zaprezentowanie się z nieco innej niż dotychczas strony. Chociaż patrząc na te zdjęcia, które wkleiłam poniżej, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to już było, że już takie ujęcia widziałam… Jakbym się uparła, to myślę że choćby w serialu Noche & Dia znalazłabym podobne ujęcia, podobne pozy, podobne gesty w wykonaniu Facundo. Ale nie będę się czepiać! Ta historia jest inna, ciekawsza, wciągająca… Odniosłam wrażenie jakby to był zwiastun filmu, a nie serialu. Bardzo bym chciała, żeby ten projekt doszedł do skutku! Monica Ayos na tagach we Francji nosiła identyfikator z logiem telewizji Azteca, więc może to o czymś świadczy… Może finansowanie już jest, a wyjazd na targi do Francji, to kwestia dystrybucji na międzynarodowym rynku telewizyjnym… Z drugiej strony wyczytałam gdzieś, że jest to projekt niezależny… Zobaczymy, czas pokaże…

A, zapomniałam dodać, że postać grana przez Facundo ma na imię Manuel, a bohaterka Monici to Victoria.

Zdjęcia to tylko screenshot-y, ale film został udostępniony w dobrej jakości, więc i te zrzuty są ok.

PS Jutro postaram się napisać streszczenie tej historii, bo do zwiastuna zamieszczony został dość obszerny opis.

Moim zdaniem:

Myślę, że temat przemocy na tle seksualnym, przemocy w rodzinie, znęcania się fizycznego i psychicznego nad drugim człowiekiem jest niezwykle trudny, ale i ważny społecznie. I trzeba o tym mówić! I to napiętnować! I wspierać ofiary! Bo konsekwencje udawania, że ten problem nie istnieje mogą być ogromne. Przecież doskonale wiemy, że są przypadki ofiar przemocy w rodzinie, które w końcu nie wytrzymały i wymierzyły swoim oprawcom sprawiedliwość, a teraz odsiadują w  więzieniach wyroki… Takie zdarzenia odbijają się na całych rodzinach i ludzie latami próbują wrócić do równowagi… I dzieje się to na całym świecie. Nie ma znaczenia szerokość geograficzna, czy narodowość. To przerażające…

Od kiedy wiem, że niektóre wątki tego scenariusza zaczerpnięte zostały z życia Monici Ayos, to jeszcze bardziej mnie to porusza… Mam takie wrażenie, jakby dotyczyło to kogoś kogo znam… A z drugiej strony, to bardzo budujące, że można się podnieść po takich przeżyciach. Nie mam tu na myśli serialu, ale historię Monici, która znalazła w sobie dość siły, żeby zakończyć toksyczny związek, mimo że była wtedy bardzo młoda, później przez lata ciężko pracowała będąc samotną matką, aż nadszedł lepszy czas i wraz z jej obecnym mężem stworzyli szczęśliwą rodzinę dla siebie nawzajem i dla jej syna z poprzedniego związku, później dochowali się wspólnej córki, oboje są aktorami i odnoszą sukcesy zawodowe. Wcześniej nie interesowałam się tą aktorką, ale wydaje się, że Monica Ayos jest silną, wartościową i bardzo pozytywną osobą. Pamiętajmy jednak, że to nie jest film autobiograficzny. To fikcja. Wymyślona historia. Owszem, Monica wplotła w scenariusz pewne elementy swojej niełatwej przeszłości, ale to nie jest opowieść o niej.

Aktualizacja:

Firma GlowStar Media, która opublikowała zwiastun serialu w internecie (w serwisie Viemo) z niewiadomych powodów go usunęła, potem znów udostępniła, a następnie zmieniła jego status na prywatny. Nie wiem o co chodzi. Przecież to są profesjonaliści. Jeśli zwiastun nie miał być jeszcze publicznie dostępny, to po co było go umieszczać pod oryginalnym tytułem w ogólnodostępnym serwisie i nadawać mu status publiczny? Wygląda to trochę niepoważnie…

Facundo Arana o autyzmie (Fundación Faro Patagonia)

Źródło: https://www.facebook.com/fundacionfaropatagonia/videos/2070184623296418/

Ta wypowiedź jest częścią kampanii, która ma zwiększyć świadomość społeczną na temat autyzmu. Całość składa się z trzech krótkich filmów, w których możemy usłyszeć wypowiedzi różnych osób na temat autyzmu. Pierwsza część dotyczy 7 stereotypów (kłamstw) o autyzmie, druga 7 prawd, a trzecia 7 pragnień związanych z autyzmem. Facundo wziął udział w pierwszej części, czyli tej o stereotypach. Oto jego wypowiedź:

Zauważyliście, że często mówi się, ludzie z autyzmem mają niezwykłe talenty? To stereotyp. Nie nie każdy jest  w stanie zapamiętać książkę telefoniczną, albo zostać geniuszem fizyki. To częściej zdarza się w filmach, niż w prawdziwym życiu.
Te osoby muszą włożyć wiele wysiłku, żeby nauczyć się codziennego życia, by móc osiągnąć niezależność i się samorealizować. Osiągają to dzięki bezwarunkowemu wsparciu ich rodzin.

Nagranie zostało udostępnione w sierpniu bieżącego roku, w kolejnych miesiącach ukazały się pozostałe filmy będące dopełnieniem tej kampanii.

Zmiany w harmonogramie Mostów Madison (10/2018)

W ubiegłym tygodniu ze względu na chorobę Araceli Gonzalez niektóre przedstawienia Los Puentes de Madison się nie odbyły. Nastąpiła zmiana harmonogramu – spektakle, które się nie odbyły zostały przesunięte na inne terminy. Przez 6 najbliższych dni ekipa Mostów Madison będzie w trasie, a ostatnie przedstawienie odbędzie się 22/10/2018 w Teatrze Miejskim w Lujan.

17/10/2018 Teatro Seminari, Escobar
18/10/2018 Casa de la Cultura, Pergamino
19/10/2018 Teatro Verdi, Canada de Gomez
20/10/2018 Teatro Broadway, Rosario
21/10/2018 Teatro Gran Ituzaingo, Ituzaingo
22/10/2018 Teatro Minicipal Trynidad Guevara, Lujan 

Poniżej kilka zdjęć z Teatro Coliseo z Podesty (12/10/2018):

Źródło: https://www.facebook.com/pg/tcoliseopodesta/photos/

Tak sobie pomyślałam, że byłoby fajnie, gdyby organizatorzy przeprowadzili jakąś relację na żywo w internecie z ostatniego spektaklu. Nie wiem czy coś takiego w ogóle jest praktykowane, ale byłby to piękny gest wobec widzów z odległych zakątków świata, którzy tak wiernie kibicowali tej sztuce przez cały czas jej wystawiania. 

Smutna wiadomość o mamie Marii Susini

Przypadkiem natrafiłam w internecie na informację, że na początku września zmarła mama Marii Susini – Susana Krisch.

Z jednej strony to naturalna kolej rzeczy, rodzimy się, żyjemy i umieramy, ale jeśli chodzi o naszych bliskich, to śmierć prawie zawsze przychodzi za szybko… Współczuję straty i składam szczere kondolencje. 

O rodzinie Marii nie wiem zbyt wiele, czytałam gdzieś że ma kilkoro rodzeństwa, chyba dwóch braci i dwie siostry, a jej rodzicami są Hernan Susini i Susana Krisch, ojciec żyje, a mama niedawno zmarła. 

Wydaje mi się, że ostatnie lato Pani Susana spędziła razem z Marią i Facundo w Mar del Plata. To dobrze, że tak im się to udało zorganizować, żeby być tam razem. Myślę, że i oni, i ich dzieci mają teraz dobre, piękne wspomnienia… Wydaje mi się, że Facundo i Maria są rodzinnymi osobami, że spotykają się ze swoim rodzeństwem, czasami wspólnie biesiadują i wypoczywają, i że mimo swojej rozpoznawalności i popularności prowadzą w miarę normalne życie.

To co teraz napiszę nie odnosi się do rodziny Facundo. To tylko takie moje refleksje i przemyślenia o życiu i śmierci… Kiedy pisałam ten post przypomniał mi się wiersz księdza Jana Twardowskiego „Śpieszmy się”. Wszyscy znamy ten słynny cytat: „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. Ja mam w pamięci inne zdanie z tego wiesza: „Kochamy wciąż za mało i stale za późno”. Wiem, że wszyscy jesteśmy zabiegani, że praca, dom, zakupy, gotowanie, sprzątanie, wszyscy mamy milion spraw na głowie, a przecież mamy też prawo do jakiejś rozrywki i odpoczynku… ale trzeba przynajmniej próbować być razem, żyć w rodzinie, wśród przyjaciół, rozmawiać ze sobą, troszczyć się o siebie, sprawiać sobie nawzajem jakieś małe przyjemności, wyręczać się w trudach dnia codziennego… Niestety niczego w życiu nie możemy być pewni, nic nie jest dane nam na zawsze, więc tym bardziej trzeba żyć tu i teraz, i przede wszystkim nie odkładać kontaktów z innymi ludźmi na później, bo tego później zwyczajnie może nie być…