Kolejne szczegóły o serialu z Facundo Arana i Monicą Ayos

Dziś pojawiło się trochę nowych informacji na temat meksykańskiego serialu z udziałem Monici Ayos i Facundo Arana.

Zacznę może od fabuły. Ma to być opowieść o policjancie (Facundo Arana), którego okoliczności zmuszają do złamania prawa, które okazuje się być niesprawiedliwe i bezduszne, oraz o kobiecie (Monica Ayos), która próbuje się uwolnić od piekła domowej przemocy, której doświadcza ze strony okrutnego męża znęcającego się nad nią fizycznie i psychicznie.

Tytuł z jakim się spotkałam to „El Jardín de Yeso”.

Jeśli chodzi o gatunek to będzie to chyba thriller kryminalny z elementami romansu.

W obsadzie oprócz Monici i Facundo znaleźli się aktorzy z Mesyku i Wenezueli, między innymi:  Jean Paul Leroux, Nacho Guadalupe, Antonio Monroe, Ángeles Balvanera oraz Federico Ayos – syn Monici, który zagra brata Facundo.

Reżyserię powierzono reżyserowi filmowemu – Juanowi Carlosowi Blanco (Donde Corre el Agua, Cena para Tres), a operatorem został Daniel Cache Blanco, który pracował między innymi nad serialem Club de cuervos (Netflix).

Serial będzie kręcony w formacie anamorficznym (jeśli dobrze zrozumiałam, to chodzi o szerokoekranowy format obrazu – taki jak w filmie kinowym). 

Co do muzyki, to ponoć Facundo na potrzeby tej produkcji ma coś zagrać na pianinie, ale czy to będzie element jego roli, czy motyw muzyczny serialu, tego nie wiem. 

To w czym Facundo wziął udział podczas swojego niedawnego pobytu w Meksyku, to były zdjęcia do odcinka pilotażowego, który właśnie powstaje i niebawem ma zostać zaprezentowany na targach telewizyjnych MIPCOM (Cannes, Francja). Dystrybucją zajmie się firma GlowStar Media.

Informacje pochodzą z dzisiejszych doniesień medialnych, głównie ze strony Primicias Ya, Pronto i Laubfal.

Źródło: https://www.primiciasya.com/facundo-arana-mexico

Trochę mnie zaskoczyła informacja, że pilotażowy odcinek ma zostać zaprezentowany na tegorocznych targach MIPCOM, bo one rozpoczynają się już 15 października 2018, a zdjęcia wciąż trwają, a gdzie czas na montaż, na ewentualne dokrętki, efekty specjalne?! Wydawałoby się, że taki pokazowy odcinek powinien być perfekcyjnie dopracowany, a na to chyba potrzeba sporo czasu… Ale to tylko takie moje osobiste wątpliwości i obawy. Tak naprawdę to kompletnie się na tym nie znam i chyba nie powinnam się wypowiadać. Skoro takie terminy zostały ustalone, to pewnie da się to zrobić. Zobaczymy jak to wyjdzie.

Na koniec chciałam jeszcze nawiązać do fabuły serialu. Okazuje się, że pewne wątki tej historii zostały zaczerpnięte z prawdziwego życia Monici Ayos. Monica w młodości była ofiarą przemocy w rodzinie, której doświadczała ze strony swojego męża (partnera) – ojca jej syna. Jej ówczesny partner był uzależniony od alkoholu i narkotyków. Monica odratowała go z kilku prób samobójczych. Aktorka była przez niego bita i napastowana, nawet wtedy, gdy była w ciąży i krótko po porodzie. Kobieta długo wierzyła, że jej ukochany mężczyzna się zmieni, jednak kiedy podczas kolejnej awantury ucierpiało też jej dziecko, powiedziała dość i uciekła od swojego oprawcy. Mężczyzna ostatecznie wrócił do Chile, skąd pochodził i tam po kilku talach odebrał sobie życie. Monica na szczęście miała dość siły, żeby uwolnić się z tego toksycznego związku i zapewnić swojemu synowi normalne życie, bez przemocy. Po latach związała się z aktorem Diego Olivera, z którym ma córkę Victorię. Monica wydaje się być dziś naprawdę szczęśliwą i spełnioną kobietą.

Informacje o Monice Ayos, które tu zamieściłam pochodzą z wywiadu, którego udzieliła kilka miesięcy temu w programie Andy Kusnetzoffa.

Pamiętam, że kiedyś w kontekście serialu Noche & Dia wypowiedziałam się dość krytycznie o postaci, którą Facundo zagrał w tej produkcji. Wydaje mi się, że trochę na jego osobiste życzenie, stworzono mu taką niezbyt wymagającą rolę, żeby mógł być sobą i nie musiał się specjalnie wysilać. Moim zdaniem było to bardzo sztampowe, pozbawione polotu i pomysłu. Trochę mnie wtedy ta postać rozczarowała… Mniej więcej w tym samym czasie powstawał składający się z 16 odcinków serial Signos z Julio Chavezem w roli głównej. Pomyślałam wtedy, że to o takie role powinien zabiegać Facundo – może nie tak popularne, może mniej dochodowe, ale za to ambitniejsze, bardziej wartościowe, rozwijające, wnoszące coś nowego… Może właśnie te moje życzenia się spełniają, bo ta meksykańska produkcja zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję, że serial powstanie, a rola Facundo pozwoli mu zaprezentować się z jak najlepszej strony. Chociaż coś tak czuję, że Facundo znów został obsadzony w roli pozytywnego bohatera i jeśli nawet wystąpi przeciw prawu, to zrobi to w słusznej sprawie… Zobaczymy…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.