O amuletach, talizmanach i krytyce

Z Instagrama Facundo: Ten zwyczaj wywodzi się ze starożytności, a nawet z czasów prehistorycznych. Polega na noszeniu takich rzeczy jak bransoletki, drewniane kły, czy inne osobiste przedmioty mające dla nas znaczenie. Mogą być zrobione przez naszych bliskich, mogą pochodzić z niesamowitych miejsc, albo mogą mieć związek z niezapomnianymi przeżyciami, także tymi trudnymi. Mogą oznaczać obietnice, przysięgi, pakty, wspomnienia. Jednym słowem – mają wielkie znaczenie. Co ciekawe są też amuletami. Są bardzo proste i niezwykłe. I niezawodne. Kiedy ktoś o niech wspomina żeby krytykować, nie znając ich historii, ani tego kto je stworzył, nie wiedząc też czemu je nosisz natychmiast da się zauważyć bezgraniczną głupotę, zazdrość i nietolerancję atakujących. Na szczęście żadne z nazwisk, które wiodły prym w tych działaniach mnie nie zaskoczyło. A jaki jest Twój ulubiony talizman? 

Źródło: https://www.instagram.com/p/B8UVvkoHwsC/

Ten post pojawił się kilka dni temu na Instagramie Facundo. Nie wiem czy był on odpowiedzią na jakąś konkretną krytykę, czy też Facu opublikował go bez powodu – tak tylko dla wyjaśnienia, skąd u niego takie zamiłowanie do pewnego rodzaju ozdób. Podejrzewam jednak, że ma to związek z tym, jak wyglądał na niedawnej gali wręczenia nagród Carlos 2020 i z komentarzami, jakie się wtedy pojawiły.

Moim Zdaniem:

Nie byłabym sobą, gdybym się trochę na powyższy temat nie powymądrzała. Cytując klasyka: jestem za, a nawet przeciw.

W pewnym sensie mam podobnie jak Facundo – przywiązuję dużą wagę do pewnych przedmiotów, pieczołowicie je przechowuję i mam do nich duży sentyment. W moim przypadku są to przede wszystkim listy, pocztówki, zdjęcia, albo na przykład chustka, która należała do mojej nieżyjącej już babci, czy malutka fiolka z piaskiem z nadbałtyckiej plaży, kiedy jako dziecko byłam pierwszy raz nad morzem. Te i inne przedmioty przechowuję bo są dla mnie źródłem dobrych wspomnień. Czytając listy przypominam sobie styl i charakter pisma autora, sposób jego mówienia. Kiedy biorę do rąk chustkę babci wydaje mi się, że wciąż czuję jej zapach, chociaż wiem że to niemożliwe… Dotykając kamyka z gór przypominają mi się piękne widoki na Tatry. Na zdjęciach zazwyczaj uwieczniamy dobre, radosne chwile – rodzinne uroczystości i spotkania, sukcesy dzieci, piękne miejsca, więc znowu są to dobre wspomnienia. Wracam do tych wspomnień i przedmiotów raz na jakiś czas – kiedy czuję taką potrzebę i kiedy mam pewien szczególny nastrój. Co do amuletów czy talizmanów, to zupełnie nic na ich temat nie wiem, nie mam takich przedmiotów i nigdy nie doświadczyłam ich działania. Więzi z ważnymi dla mnie osobami, których już nie ma wśród nas i opieki z ich strony szukam we wspomnieniach i w tym co w katolicyzmie nosi nazwę „świętych obcowanie” (w dużym uproszczeniu chodzi mi o kontakt duchowy z tymi, którzy przeszli już na tamtą stronę).

Wracając do Facundo. Jeśli dla niego te wszystkie bransoletki, naszyjniki, czy kły są ważne i mają znaczenie, to ok – jego wybór, jego wygląd, jego sprawa. Mi w zasadzie nic do tego. Chociaż uważam, że niekoniecznie trzeba ten cały „kram” nosić na sobie jednocześnie. Chciałabym jednak zauważyć, że Facu nie zawsze ma te wszystkie ozdoby na sobie. Kiedy na przykład gra w serialu, to podporządkowuje się wymogom scenariusza i dostosowuje swój wygląd do postaci, w którą się wciela. A przecież mógłby się uprzeć i powiedzieć: Taki jestem – albo bierzecie mnie „z dobrodziejstwem inwentarza”, albo wcale. A jednak tego nie robi. Cóż… takie są realia – taka jest rzeczywistość. Żyjemy w społeczeństwie i czy to się nam podoba czy nie czasami musimy podporządkowywać się pewnym normom. Może więc nie ma się co tak oburzać na krytykę, tylko ją przemyśleć i czasami odrobinę zmodyfikować swój wygląd pozostając przy tym sobą – bo wbrew pozorom tak też się da.

2 thoughts on “O amuletach, talizmanach i krytyce

  1. En cuanto a los amuletos y las mascotas, creo que una persona como Facundo Arana puede permitirse ser él mismo. Incluso si algunos esnobs lo encuentran para mal gusto, las pulseras y las mascotas de Facundo no lastiman a nadie. Además, en la noche de los premios, hubo muchos asistentes cuyos atuendos eran realmente kitsch. La ropa de Arana no le impidió obtener tres estatuillas Carlos. Su gesto hacia Betiana Blum fue el momento más emotivo de la noche. No veo el lugar de toda esta historia elemental, inspirada en personas que ciertamente no tienen otra forma de hacerse notar.
    Fuera de este comentario, quiero agradecerles por la forma en que administran su blog. Lo sigo con interés. ¡Saludos desde Bulgaria!

    Polubione przez 1 osoba

    • Witam na moim blogu i dziękuję za komentarz. Szanuję Twoją opinię, chociaż w kwestii wyglądu mam nieco inne zdanie, o czym niejednokrotnie już pisałam. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do czytania i komentowania.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.