Osteopatia i medycyna estetyczna, VCP (02/2020)

Sezon teatralny w Carlos Paz dobiegł końca, ale ciągle jeszcze pojawiają się stamtąd jakieś informacje i zdjęcia. Okazuje się, że kiedy Facundo w styczniu i w lutym po kilka dni w tygodniu był bez rodziny, to zdecydował się poświęć trochę tego nadprogramowego wolnego czasu sobie i skorzystał z dobrodziejstw oferowanych przez Eleton Spa Médico.

Facundo w jednym z komentarzy na Instagramie napisał, że od kilku lat dokuczały mu bóle pleców i będąc w Carlos Paz zgłosił się na leczenie do osteopaty* Eliany Pawluk. W styczniu i w lutym korzystał z jej usług i rezultaty są podobno znakomite. Facu zapewnił, że pozbył się bólu, który dokuczał mu od trzech lat, a terapeutka pochwaliła go za zaangażowanie w terapię, znajomość swojego organizmu i chęć uzyskania poprawy, co pozytywnie wpłynęło na leczenie. Poniżej kilka zdjęć.

Źródło: https://www.instagram.com/p/B9P-IKsgSGO/

Źródło: https://www.instagram.com/p/B9P-OGAgMB2/

Źródło: https://www.instagram.com/p/B9P-UCXgSIw/

* Osteopatia zaliczana jest do medycyny niekonwencjonalnej. Opiera się przede wszystkim na holistycznym przekonaniu, że organizm człowieka jest całością, a nie sumą niezależnych od siebie narządów. Choroba dotycząca jednego organu wpływa na cały organizm. Zatem „kawałkowanie” pacjenta i wąskie specjalizacje w leczeniu to droga kończąca się często ślepym zaułkiem. Zamiast koncentrować się na wyizolowanych objawach, powinno się brać pod uwagę całą kondycję człowieka, ze szczególnym uwzględnieniem układu nerwowego, ponieważ jesteśmy jednością psychofizyczną. Równie istotne w osteopatii jest założenie, że najlepszego lekarza każdy nosi w sobie – jest nim własny układ odpornościowy. 

Moim Zdaniem:

Nie mam pojęcia jak osteopatia sprawdza się w praktyce, ale bazując na własnym doświadczeniu bardzo brakuje mi w konwencjonalnej medycynie takiego całościowego podejścia do pacjenta. Od roku zmagam się z pewnym nowym dla mnie problemem zdrowotnym, którego dotąd nie udało się zdiagnozować – mam niepokojące objawy, mam wyniki znacznie odbiegające od normy – tylko przyczyna jest nieznana. W ciągu tego roku wysłano mnie do kilku specjalistów, zrobiono mi kilka poważnych badań i dalej jestem w dokładnie tym samym miejscu, w którym byłam przed rokiem, a każdy lekarz u którego byłam interesował się mną wyłącznie w zakresie swojej specjalizacji. Kiedy u chirurga próbowałam opowiedzieć o przewlekłej chorobie przewodu pokarmowego, z którą zmagam się od lat i która być może ma jakiś wpływ na mój aktualny stan usłyszałam, że historię mojego życia, to mogę opowiedzieć u psychologa na kozetce, a on ma 10 minut na pacjenta i musi się zająć tym, co mam napisane na skierowaniu… Albo ostatnio, zasygnalizowałam ginekologowi, że leki które mi przepisał pogarszają stan mojego przewodu pokarmowego, a on na to, że owszem – może tak być, ale to nie jego dziedzina i mam to zgłosić mojemu gastrologowi… Ręce opadają! Bardzo chciałabym trafić do lekarza, który potraktowałby mnie wreszcie jako całość, a nie tylko jako poszczególne organy…

A teraz medycyna estetyczna. Na poniższym zdjęciu Facundo pozuje z Dr Tatianą Sanchez Vecchio specjalizującą się w medycynie estetycznej twarzy. Jej gabinet znajduje się w Eleton Spa Médico w Villa Parlos Paz – tam, gdzie Facundo chodził do osteopaty. Nie mam pojęcia, czy Facu skorzystał z jakiś zabiegów. Jeśli tak, to ja jakiś spektakularnych efektów nie zauważyłam, ale podobno ten gabinet stawia na nieinwazyjne zabiegi kosmetyczne, które mają dawać jak najbardziej naturalne efekty. Chociaż coś może być na rzeczy, bo pamiętam, że na początku lutego podczas odwiedzin Facundo w programie Veni Mañana (Telefe Cordoba) odniosłam wrażenie, że Facu ma jakby opuchniętą i lekko odrętwiałą twarz, ale może mi się tylko wydawało.

Źródło: https://www.instagram.com/p/B9UK1WxHpop/

Moim Zdaniem:

Osobiście nie mam nic przeciwko zabiegom medycyny estetycznej zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Uważam, że warto dbać o urodę, bo to podnosi samoocenę i poprawia nastrój, co z kolei pozytywnie wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Ważne żeby zachować umiar i zdrowy rozsądek i nie zrobić z siebie swojej własnej karykatury, ale to dotyczy każdej dziedziny życia – nie tylko medycyny estetycznej. Sama z zabiegów medycyny estetycznej nie korzystam, ale nie jestem ich przeciwnikiem. To co mi się nie podoba u niektórych osób korzystających z  dobrodziejstw tej dziedziny medycyny, to dążenie za wszelką cenę do wiecznej młodości w wyglądzie. Nie rozumiem tego i nie pochwalam takiego działania. Inaczej wyglądamy jak mamy naście lat, inaczej jako trzydziestolatki, a jeszcze inaczej po sześćdziesiątce, ale na każdym z tym etapów możemy być piękni, tylko że inaczej. Według mnie nie ma nic złego w tym, że wygląda się mniej więcej na tyle lat ile się ma. Podobają mi się ludzie zadbani, ale po których widać, że czas jednak mija.  Nie wiem jak to wytłumaczyć… Pani Grażyna Torbicka jest przykładem tego o czym mówię – ma piękną sylwetkę, jest zadbana (włosy, dłonie, makijaż, ubiór), być może korzysta z jakiś zabiegów, ale jeśli to robi, to robi to z rozsądkiem i z umiarem. Ma na twarzy czy szyi zmarszczki, widać że i dla niej czas mija, mimo to jest piękną kobietą i według mnie taka będzie zawsze, chociaż będzie się starzeć.  Albo pani Anna Dymna – jest bezdyskusyjnie piękną kobietą – była taka za młodu i jest nadal, tylko teraz ma w sobie jeszcze takie jakieś szczególne piękno i ciepło wewnętrzne, no i jest bardzo pogodna. Albo nieżyjąca już Danuta Szaflarska. Ta wspaniała polska aktorka zmarła w wieku 102 lat i do końca była piękną kobietą. Za młodu była naprawdę bardzo ładna, ale moim zdaniem tak prawdziwie piękna była na starość. Nie mówiąc już o tym jakim ciekawym była człowiekiem. Polecam film dokumentalny Inny Świat z Danutą Szaflarską w roli głównej. Ta wybitna polska aktorka jest w nim narratorką i przewodnikiem po historii i kulturze, które ukształtowały ją jako człowieka. Kiedy po raz pierwszy natrafiłam na ten film, to obejrzałam go z wielkim zainteresowaniem, nie mogąc oderwać wzroku od pięknej prawie stuletniej kobiety, która opowiadała o swoim życiu i o świecie, którego już nie ma. Ale wracając do tematu… Potrzebujemy piękna, piękno jest dobre dla duszy, ale piękno to nie tylko uroda. Jako podsumowanie przytoczę słowa wspomnianej wcześniej Anny Dymnej:

Zachwycamy się pozornym pięknem. Ta obsesja doprowadza tylko do tego, że dziewczyny mają bulimię i nerwicę. „Masz być piękna, szczupła, smukła!” – one są tym zaszczute. Ja teraz znam najpiękniejszych ludzi na świecie, bo prawdziwe piękno jest gdzie indziej. Ten jest piękny, w którym się pali, który ma pasję, miłość. Ile taki sparaliżowany chłopak wie o życiu! Bo inaczej patrzy. Siedzi przykuty do wózka i dopiero widzi, jakie niezwykłe jest życie. A my tego nie wiemy, bo najczęściej zajmujemy się głupotami. 

PS No nieźle… Od zdjęcia Facundo z jakąś lekarką, które być może było tylko reklamą jej gabinetu doszłam do rozważań nad rodzajami piękna… Ale czasami mam potrzebę napisać trochę więcej, podzielić się tym co myślę… Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.