Natalia Oreiro o mizofonii i kwarantannie (04/2020)

Ostatnio przypadkiem natrafiłam na artykuł dotyczący Natalii Oreiro, w którym aktorka opowiedziała o dość niezwykłej chorobie, na którą cierpi i pomyślałam, że wspomnę o niej na bogu, tym bardziej że statystyki tej stronki pokazują, że lubicie czytać o Natalii. Nawet czasami mnie to trochę złości, bo w mojej ocenie jest tu sporo różnych ciekawych i wartościowych treści, a najlepiej wyświetla się post sprzed lat, który napisałam zupełnie spontanicznie i bez przygotowania: Facundo Arana i Natalia Oreiro – Byli parą, czy nie? No nieważne… Jak zaczęłam czytać, to podpowiedział mi się inny artykuł, w którym Natalia dość sensownie wypowiadała się o obecnej sytuacji związanej z epidemią covid-19 i o tym też postanowiłam wspomnieć. 

Źródło zdjęcia: https://www.archyworldys.com/

Podczas jednego z niedawnych wywiadów Natalia Oreiro ujawniła, że cierpi na stosunkowo rzadką chorobę neurologiczną o nazwie mizofonia. Wygooglowałam to sobie i okazuje się, że mizofonia jest zaburzeniem czy nadwrażliwością na niektóre dźwięki. Chory na mizofonię w odpowiedzi na określone odgłosy doznaje silnie negatywnej emocjonalnej reakcji. Szczególnie kłopotliwe okazują się dźwięki wydawane przez innych ludzi, na przykład głośny oddech, chrapanie, mlaskanie, pociąganie nosem, chrząkanie itp. Reakcję tę opisuje się często jako niemożliwą do opanowania mieszaninę złości i lęku. Osoba z mizofonią może nie tolerować różnej ilości dźwięków, przy czym najtrudniejsze do zniesienia są z reguły odgłosy wydawane przez najbliższych. Natalia wyjaśniła, że w jej przypadku największy problem stanowi dźwięk żucia gumy. Reaguje na niego lękiem, kołataniem serca i oblewa ją zimny pot. Najwyraźniej aktorka cierpi na to od lat, bo w wywiadzie wspomniała, że w szkole podczas egzaminów czasami musiała zmieniać salę, gdyż w powodu drażniących ją dźwięków nie była w stanie się skoncentrować. Obecnie też zdarzają jej się kłopotliwe sytuacje – na przykład kiedy wsiada do taksówki, a kierowca żuje gumę musi natychmiast włożyć specjalne słuchawki i odciąć się od tych dźwięków, ale na dłuższą metę nie jest to dobre rozwiązanie. Kolejnym przykładem jest praca. Aktorka musi uprzedzać swoich współpracowników na przykład na planie filmowym o jej problemie i prosić o dostosowanie się do jej potrzeb. Natalia stwierdziła, że ta przypadłość w niewyobrażalny sposób wpłynęła na jej codzienne życie. Niestety na razie o mizofonii bardzo mało wiadomo, jest niewiele badań i jeszcze mniej wniosków, nie ma też na tę przypadłość żadnego skutecznego leku ani terapii. Reakcja bliskich, którzy często z niewiedzy ten problem wyśmiewają też nie pomaga.

Źródło: https://www.lanacion.com.ar/misofonia-natalia-oreiro/

Nie miałam pojęcia o istnieniu takiego schorzenia, a okazuje się że są osoby, u których dźwięki mlaskania, ciamkania, gryzienia wywołują silne, trudne do opanowania emocje: gniew, obrzydzenie, niepokój i to nie jest czyjeś czepialstwo czy złośliwość, ale choroba neurologiczna. Okazuje się, że jest to choroba mogąca dość poważnie komplikować codzienne życie, na którą niestety nie ma lekarstwa, przynajmniej na razie.

Drugi temat, o którym postanowiłam wspomnieć w kontekście Natalii jest epidemia covid-19. Wypowiedzi, które przytaczam pochodzą oczywiście z wywiadu z aktorką:

Rola rodziców w tej nietypowej sytuacji jest fundamentalna. Dzieci traktują to wszystko dość naturalnie. Chłoną naszą energię – jeśli się denerwujemy, one też się denerwują, jeśli jesteśmy niespokojni, one też stają się niespokojne. Myślę, że ważne jest, aby dzieci informować o tym, co się dzieje, ale bez przesady. Przynajmniej tak myślę. Dobrze jest ich nie oszukiwać, mówić i pytać, czy mają jakieś wątpliwości. 

Z kolei o kwarantannie Natalia powiedziała:

Moja rodzina i ja mamy się bardzo dobrze. Izolujemy się od kilku tygodni. Podchodzimy do tego z dużym szacunkiem i cierpliwością, próbując wyciągnąć z tego jakąś naukę. Jako ludzie będziemy musieli z tym żyć.

Świadoma swojej uprzywilejowanej pozycji, Natalia wyraziła żal z powodu dzieci, które są z biedniejszych rodzin:

Atahualpa  jest szczęśliwy, cieszy się, że ma mamę i tatę przez cały dzień blisko siebie. Mamy dużą przestrzeń, jest mnóstwo zieleni, świeże powietrze, ale większość dzieci nie ma takich warunków, w takiej sytuacji trudno jest myśleć, że dziecko musi spędzić w zamknięciu długie tygodnie. Dzieci potrzebują słońca, muszą się ruszać, biegać. W naszym przypadku jest to w zasięgu ręki, ale wiem, że to nie jest norma.

Źródło: https://www.ciudad.com.ar/espectaculos/natalia-oreiro

Mam świadomość, że moi czytelnicy, nie są skłonni do pisania komentarzy, ale może się przełamiecie i dacie mi znać, czy takie posty „nie na temat” od czasu do czasu są dla was akceptowalne, czy lepiej dać sobie z tym spokój? Będę wdzięczna za każdą opinię. Pozdrawiam. 

6 thoughts on “Natalia Oreiro o mizofonii i kwarantannie (04/2020)

  1. Przez to ostatnie zdanie czuję się wywołana do odpowiedzi. Prosisz o opinie więc masz. Jak dla mnie takie artykuły na inny temat są jak najbardziej ok. Pisz o tym na co masz ochotę. Lubię czytać to co piszesz. Tez pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

  2. Oj ja też poczułam się „przywołana do tablicy” czytam wszystkie Twoje posty z ogromnym zainteresowaniem odkąd tylko odkryłam Twój blog. Posty „nie na temat” pisz jak najbardziej oczywiście, zawsze poruszasz bardzo ciekawe tematy. 👍

    Polubione przez 1 osoba

  3. Też czytam z zainteresowaniem artykuły nie dotyczące bezpośrednio F.A. tak że pisz co uważasz za ciekawe. Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.