Z cyklu Nie na Temat, czyli tłumaczenia CUdaczki

Kochani,

Bardzo Was przepraszam, że tak rzadko ostatnio publikuję i nie uaktualniam bloga na bieżąco, ale od kilku tygodni mam nawrót choroby, z którą od lat się zmagam i są dni, kiedy jestem zbyt słaba, żeby usiąść przy laptopie i przeglądać internet. Kiedy mam trochę lepszy czas, to staram się nadrabiać zaległości, bo zawsze lubiłam wyszukiwać nowinki o Facundo, a prowadzenie tego bloga było i jest dla mnie przyjemnością, ale muszę rozsądnie dzielić siły, więc przy komputerze nie spędzam za dużo czasu. Po statystykach widzę, że mimo iż ostatnio jestem tu mniej aktywna, to i tak odwiedzacie moją stronkę i przeglądacie starsze wpisy, za co bardzo dziękuję. Postanowiłam napisać to krótkie wyjaśnienie akurat dzisiaj bo 19 maja obchodzony jest Światowy Dzień Nieswoistych Zapaleń Jelit, a jak niektórzy z Was wiedzą jestem CUdaczką, czyli choruję na colitis ulcerosa (WZJG).

Trzymajcie za mnie kciuki, bo chorowanie i leczenie nigdy nie jest łatwe, ale w czasach epidemii to prawdziwy hardcore.