W roli głównej – Kathmandu (08/2020)

Bohaterem dzisiejszego wpisu jest Kathmandu, czyli konik (kuc?) rodziny Arana Susuni. Na zdjęciach i nagraniach jest też Facundo, Maria, India i Kamba, ale Kathmandu jest bezkonkurencyjny.

Absolutnie nie krytykuję, ale osobiście nie wyobrażam sobie, że koń (nawet taki mały), czy koza kręciły mi się po domu i podjadały z blatu, czy z talerzy. No ale zależy co kto lubi…

Moim Zdaniem:

Abstrahując od tego wpisu i od zwierzyńca Facundo i Marii, to jeśli o mnie chodzi, to też jestem wielką miłośniczką zwierząt, ale uważam że wtedy kiedy to możliwe, to powinniśmy pozwolić im żyć dziko – w ich naturalnym środowisku, a nie je oswajać. Jestem też zdecydowanie przeciwna trzymaniu, tresowaniu i pokazywaniu zwierząt dla rozrywki  ludzi – na przykład w cyrku. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.