Facundo Arana w Los ángeles de la mañana (16/10/2020)

W piątek 16/10/2020 Facundo Arana zdalnie był gościem programu Los ángeles de la mañana (El Trece). Wywiad był dość długi i poruszono w nim wiele różnych tematów. Mowa była między innymi o śmierci argentyńskiego aktora Hugo Arana (zbieżność nazwisk przypadkowa), o chorobie perkusisty Martin Carrizo (muzyk choruje na stwardnienie zanikowe boczne SLA, czy o trudnościach związanych z epidemią Covid-19. Z lżejszych tematów wspomniano jak w dniu urodzin Facundo Natalia Oreiro podczas swojego koncertu (będąc w Rosji) zadzwoniła do niego, żeby publicznie złożyć mu życzenia. Przetłumaczone fragmenty wypowiedzi Facundo i wideo znajdują się pod odnośnikiem „Czytaj dalej”.

Zabierając głos w sprawie epidemii Covid-19 i obowiązkowej izolacji społecznej aktor powiedział, że podobnie jak u wielu innych jego początki też były trudne. Kiedy pierwotnie ogłoszono, że kwarantanna potrwa 15 dni wydawało się to bardzo długo i trudno było ten okres wytrzymać, kolejne wydłużanie czasu kwarantanny spowodowało pojawienie się wielu lęków i obaw – na przykład o przyszłość i o pracę. Nikt nie był wtedy w stanie sobie wyobrazić, że w połowie października, a więc po upływie długich miesięcy od wybuchu epidemii ograniczenia będą nadal obowiązywały. 

W całym tym szaleństwie, w którym musimy żyć, mam to szczęście, że każdego dnia mam w domu jedzenie, a moje dzieci mają dach nad głową, ale nie każdy ma to szczęście. Staram się zachować spokój i pogodę ducha, ponieważ musimy iść dalej, ale to jest bardzo trudny czas…

W tych dniach zmarli Hugo Arana (argentyński aktor, zbieżność nazwisk przypadkowa) i Raúl Portal (argentyński dziennikarz), ludzie bardzo mi drodzy i nie mogłem im towarzyszyć. Mój wujek też umarł i musiałem go pochować bez możliwości pożegnania, to szalone… 

W dalszej części swojej wypowiedzi Facundo, jako jeden z ambasadorów kampanii Volverá Martín zaapelował do widzów, aby przyłączyli się do zbiórki funduszy na kontynuowanie leczenie w Stanach Zjednoczonych muzyka Martin Carrizo:

Martin ma SLA. Na chwilę obecną nie ma lekarstwa na tę chorobę, ale mimo to jest w trakcie leczenia w Stanach Zjednoczonych. Zainwestował wszystko, co miał w to leczenie, ale aby było ono kontynuowane potrzeba pieniędzy, których jemu już zabrakło… Kiedy miałam chłoniaka, był to trudny okres w moim życiu. Różnica między moim rakiem a chorobą Martina polega na tym, że ja mogłem zostać wyleczony, a na to, co ma Martín, nie ma lekarstwa, jest tylko leczenie paliatywne. Ale Martín się nie poddaje, nie upada na duchu i to pomaga. Nie tylko mówi, że zostanie wyleczony, ale że znowu usiądzie za swoją perkusją.

Źródło: https://www.lanacion.com.ar/espectaculos/personajes/facundo-arana/2481393

Stacja El Trece udostępniła na YT cały program oraz jego fragmenty, w których aktor wypowiada się na wspomniane wyżej tematy:

Poniżej cały wywiad z Facundo:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.