Vermu już prawie otwarte (11/2020)

Wiele sektorów ucierpiało z powodu pandemii koronawirusa, a wśród tych którzy ucierpieli najbardziej są artyści. Bez nowych filmów, czy seriali i przy zamkniętych teatrach są praktycznie pozbawieni możliwości zarobkowania. Niektórzy żyją z oszczędności, inni starają się wrócić na ring za pośrednictwem transmisji streamingowych, a jeszcze inni zwracają się ku zupełnie nowym projektom. Jednym z tych, którzy postanowili zrealizować swoje stare marzenie, jest Facundo Arana, który wraz z przyjaciółmi otworzył bar w Nordelta.

Intensywne prace i przygotowania trwały już od pewnego czasu. Nawet odbyło się już pierwsze otwarcie – takie kameralne, tylko dla przyjaciół i zaproszonych gości. Oficjalne otwarcie i udostępnienie tego miejsca klientom to kwestia najbliższych dni. 

Źródło: https://www.paparazzi.com.ar/teve/cambio-de-rubro-facundo-arana/

Moim Zdaniem:

Osobiście mam dość ambiwalentne odczucia co do tej inwestycji. Po pierwsze otwieranie lokalu gastronomicznego w środku pandemii, kiedy władze nakazują izolację i zachowywanie dystansu społecznego jest dość ryzykowne. Ok, obecnie w Argentynie robi się ciepło, nadchodzi lato i podobnie jak u nas było latem Argentyńczycy będą pewnie mieli chwilę oddechu, ale widać na przykładzie Europy, że ten wirus wraca, że pierwsza fala to nie koniec i znowu może dojść do lockdownu. Dziś restauracje, bary, kawiarnie się zamykają, bo obowiązujące obostrzenia sanitarne i ograniczenia co do dopuszczalnej ilości klientów sprawiają, że takie biznesy stają się nierentowne, więc otwieranie w tej sytuacji nowego lokalu, tylko dlatego że miało się takie marzenie, kojarzy mi się trochę z postawą Piotrusia Pana. Po drugie to miejsce wygląda raczej na sezonowe. Nie wyobrażam sobie biesiadowania tam zimą, czy podczas jesiennej pluchy. A skoro tak, to czy warto otwierać coś takiego na jeden sezon w roku? Przecież poza sezonem, kiedy nie będzie klientów to miejsce trzeba będzie utrzymać, zabezpieczyć, opłacić podatki, etc. Czy naprawdę taki bar w sezonie wiosenno- letnim jest w stanie wygenerować aż takie zyski, żeby pokryły one koszty w martwym sezonie? Po trzecie wygląd tego miejsca i jego wystrój są dość kontrowersyjne. Co z wymogami sanitarnymi? Przecież takie drewniane, surowe powierzchnie trudno będzie utrzymać w czystości, nie mówiąc już o odkażaniu. Do tego dochodzi jakiś choćby elementarny komfort, a właściwie jego brak. No sorry, ale jak ja chcę się spotkać z przyjaciółmi, posiedzieć, pogadać, pośmiać się, to idę do miejsca gdzie da się wygodnie usiąść i gdzie można w przyzwoitych warunkach coś zjeść, czy się napić. A Vermu to są kontenery obite deskami, a do siedzenia służą toporne drewniane ławki. Szczerze mówiąc bałabym się, że mi się tam drzazgi wbiją w tyłek 😉  Lubię minimalizm, ale bez przesady… Po czwarte, wydaje mi się, że to nie jest miejsce dla każdego, a skoro tak, to już na starcie grupa docelowa jest mocno zawężona. Wydaje się, że jest to bar dla motocyklistów. Ale jeśli tak, to kto tam będzie pił, ci motocykliści – najpierw strzelą sobie piwko, a później wsiądą na motory i wyjadą na drogi? Do tego dochodzi jeszcze kilku wspólników, z których każdy chciałby zapewne przynajmniej odzyskać zainwestowane pieniądze, nie mówiąc już o tym, że po to się inwestuje swoje oszczędności, żeby na tej inwestycji zarabiać. Oby im się układało jak najlepiej i oby umieli się ze sobą dobrze dogadywać, ale jest takie stare powiedzenie: mówiły jaskółki, że niedobre są spółki. Z racji mojej pracy miałam do czynienia z wieloma firmami i wszystkie, które działały w ramach jakichkolwiek spółek wcześniej czy później się rozpadły – absolutnie wszystkie. No ale może argentyńskie realia są inne niż polskie… Podsumowując: niestety nie wróżę tej inwestycji świetlanej przyszłości. Dla mnie to dziwne, surowe i nieestetyczne miejsce. No ale już nieraz zdarzało mi się błędnie oceniać poczynania Facundo, więc może i tym razem nie mam racji. Mimo wszystko życzę powodzenia.  

Źródło: https://www.instagram.com/p/CHRGZNvnsBp/

Źródło: https://www.instagram.com/p/CHJW4nRhU60/

PS Na koniec chcę jeszcze wspomnieć o pewnym potencjalnym zagrożeniu, które wiąże się z prowadzeniem takiego biznesu. Historia, którą Wam opowiem dotyczy znajomego moich przyjaciół – facet po pięćdziesiątce, menager w międzynarodowej firmie, bardzo dobrze zarabiający, żona lekarka, dwoje dorastających dzieci, dwa domy, dwa luksusowe samochody, spore oszczędności, dochodowe inwestycje. Gość stwierdził w pewnym momencie, że czuje się wypalony zawodowo, a z racji wieku czuje się też zagrożony w swojej pracy i postanowił odjeść zanim go zwolnią. A że zawsze marzył o prowadzeniu knajpy, to zdecydował się otworzyć coś w rodzaju irlandzkiego pubu. Włożył w to sporo oszczędności, dodatkowo zaciągną niemały kredyt. Na szczęście żona była na tyle ogarnięta, że nie zgodziła się na obciążenie ich wspólnego domu hipoteką. Pub zaczął działać – najpierw była uroczysta inauguracja – trzeba to opić, później zaczęli przychodzić znajomi, żeby zobaczyć knajpę – z każdym trzeba się napić, później całkiem nieźle szło – trzeba to uczcić i się napić, a kiedy zaczęły się problemy – to trzeba było je utopić w alkoholu. A że facet nie znał się na prowadzeniu takiego interesu i do tego sporo pił, to szybko zbankrutował. Dzięki rozsądkowi żony nie stracili całego majątku i jakoś przetrwali, ale nie są już taką „szczęśliwą, dobrze sytuowaną i bezproblemową rodzinką” jak kiedyś, a gość jest alkoholikiem. Żebyśmy się dobrze zrozumieli – nie sugeruję tu nikomu skłonności do alkoholu, ale takie sytuacje niestety temu sprzyjają – utrata dotychczasowego źródła utrzymania, zmiana codziennej rutyny, częste kontakty towarzyskie, „zawodowy” dostęp do alkoholu, interesy załatwiane przy piwku, czy drinku… Wydaje mi się, że trzeba mieć naprawdę silną wolę i dużą samodyscyplinę, żeby nie popłynąć, i dosłownie, i finansowo…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.