Urodziny Yaco i Moro oraz Dzień Matki

Członkowie rodziny Arana Susini mieli w ostatnich dniach kilka powodów do świętowania. W piątek 19/10/2018 synowie Facundo i Marii obchodzili dziewiąte urodziny, a w niedzielę 21/10/2018 w Argentynie obchodzony był Dzień Matki. Facu tradycyjnie uczcił swoich bliskich składając im piękne życzenia na Instagramie. Nie trudno się domyślić, że te „publiczne” życzenia są przeznaczone bardziej dla jego fanów, niż dla najbliższych, bo z dziećmi, żoną i mamą na pewno świętował osobiście, a nie poprzez media społecznościowe. Niemniej jednak to miłe i dobrze o nim świadczy, że zawsze pamięta o ważnych datach i nie wstydzi się publicznie okazywać uczuć. Ale wracając do świętowania. Facundo niestety nie mógł ostatnich dni spędzić z rodziną, bo był w pracy, a dokładniej w trasie ze sztuką Los Puentes de Madison, za to Maria i dzieci spędzili wspaniały czas w kontakcie z naturą. Maria zabrała dzieci w okolice Pilar, gdzie mogli się cieszyć jazdą konną i wspólnym biesiadowaniem.

Źródło: https://www.facebook.com/losfielesarg/photos/

Źródło: https://www.instagram.com/p/BpNdn4qguC3/?taken-by=mariasusini

Podejrzewam, że tegoroczny Dzień Matki był dla Marii takim słodko-gorzkim świętem, bo z jednej strony mogła świętować ten dzień jako szczęśliwa mama trójki dzieci, ale z drugiej strony, jako córka nie mogła już świętować ze swoją mamą, która niedawno zmarła.

PS Jako ciekawostkę pokażę Wam torty urodzinowe Yaco i Moro. Jeden był komisowy, a drugi militarny:

Reklamy

Spotkanie Facundo z Chino Asencio i TWI5TER-em

Facundo przebywa aktualnie w Rosario, gdzie wieczorem będzie występował w sztuce Los Puentes de Madison. Nie wiem jak to się stało, ale Facundo Arana i Chino Asencio spotkali się w Teatro La Nave na próbie i koncercie dziecięcego zespołu TWI5TER. Tak dla przypomnienia wyjaśnię, że Chino Asencio jest muzykiem, z którym Facundo bliżej poznał podczas pracy nad jego płytą En El Aire. Skontaktowała ich wtedy wytwórnia płytowa. Panowie się polubili i zaprzyjaźnili. Chino kilka razy występował nawet na koncertach Facundo.

Źródło: https://www.instagram.com/p/BpKnCi0Boci/?taken-by=chinoasencio

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/ (InstaStories)

Źródło: https://twitter.com/DeniseRBarby/status/1054932238381576193

Streszczenie fabuły serialu El Jardín de Yeso

Manuel (Facundo Arana) jest oddanym swojej pracy policjantem śledczym (Investigador de polícia*), który zajmuje się wyjaśnianiem przypadków przemocy rodzinnej. Mężczyzna w swojej pracy ciągle ma do czynienia z sytuacjami, kiedy po napaści ofiary zgłaszają się na policję, a później wycofują swoje doniesienia. Jest już tym zmęczony, bo zdaje sobie sobie sprawę, do czego to prowadzi. Próbuje to wytłumaczyć kolejnej ofierze domowego kata – Victorii, niestety bezskutecznie.

Victoria (Monica Ayos) jest rzeźbiarką. Kobieta miała kiedyś marzenia, plany, ambicje, ale z czasem wszystko to zostało jej odebrane, za sprawą mężczyzny z którym się związała. Jej partner Marco (Jean Paul Leroux) okazał się być człowiekiem gwałtownym, agresywnym, chorobliwie zazdrosnym, nie mającym najmniejszych skrupułów wobec stosowania przemocy fizycznej i psychicznej w stosunku do swojej żony. Kobieta już kilkukrotnie zgłaszała się na policję, ale za każdym razem wycofywała swoje zeznania, licząc że jej mąż się zmieni. Jednak po tym, jak podczas kolejnego ataku zazdrości Marco ją zgwałcił gdy była w zaawansowanej ciąży, zabiła swojego oprawcę, a jego zwłoki ukryła.

Niebawem po tych wydarzeniach Vicoria zaczyna rodzić. Kobieta jest sama na pustkowiu. Wzywa na pomoc Manuela, który kiedyś próbował jej pomóc, gdy kolejny raz wycofywała swoje doniesienie na męża. Policjant oczywiście przybywa na miejsce i odbiera poród, a Victoria swojemu synowi nadaje jego imię.    

Manuel w przeszłości też był świadkiem (a może i ofiarą) przemocy domowej. Jest synem byłego żołnierza, który nawet na łożu śmierci nie potrafi przyznać się przed samym sobą do zła, które w przeszłości wyrządził swoim synom. Brat Manuela – Tomas (Federico Ayos) na skutek działań ojca trafił do ośrodka opieki (szpitala). To dlatego Manuel został policjantem, żeby rozprawiać się z takim ludźmi jak jego ojciec i jak mąż Victorii. 

Victoria i Manuel zaprzyjaźniają się ze sobą, a z czasem rodzi się między nimi miłość, ale wspólna i szczęśliwa przyszłość nie jest im pisana. Victorię ściga jej przeszłość. Policja zaczyna się interesować nagłym zniknięciem Victorii i jej męża. Manuel zaczyna coś podejrzewać i próbuje wyjaśnić tajemnicę, którą ukrywa Victoria, w konsekwencji czego zostaje posądzony o współudział w morderstwie.

Victoria jest świadoma swojego czynu i konsekwencji jakie jej grożą, dlatego próbuje uciec ze swojego kraju i wyjechać do USA, ale poda ofiarą przestępców, którzy uprowadzają jej dziecko. Dla ratowania życia swojego syna i siebie jest gotowa na wszystko, nawet na kolejne zabójstwo. 

* Investigador de polícia – Chodzi chyba o śledczego (sądowego, albo policyjnego), który prowadzi dochodzenie, analizuje dowody i wyjaśnia już zaistniałe przestępstwa.

Uprzedzam, że to streszczenie może się „nieco” mijać z prawdę, bo opowiedzenie serialu na podstawie zwiastuna nagranego w języku, którego się nie rozumie, to dość karkołomny wyczyn. 

PS Monica Ayos opuściła już Francję, gdzie przebywała na targach telewizyjnych MIPCOM 2018 i udała się do Hiszpanii. Niestety nie wiem, czy jest to wyjazd prywatny, czy zawodowy. Mam nadzieję, że pobyt Monici w Europie zaowocuje realizacją i rozpowszechnieniem serialu El Jardín de Yeso.

Serce dla Aluéna…

W sumie to nie wiem czy powinnam o tym pisać, bo chłopiec o którym Facundo mówi w nagraniu już niestety nie żyje…

W akcji Un corazón para Aluén chodziło o serce dla 9-letniego chłopca, który od kilku miesięcy przebywał w szpitalu oczekując na przeszczep. Facundo nagrał to krótkie wideo, żeby przekazać choremu dziecku słowa wsparcia. Miało to miejsce w lipcu bieżącego roku. Wtedy jeszcze rodzina i przyjaciele chłopca byli pełni nadzieli i liczyli, że znajdzie się odpowiedni dawca. Bliscy chłopca starali się nagłośnić sprawę, żeby zwiększyć świadomość społeczną na temat oddawania narządów do przeszczepu. Niestety mimo, że Aluen był na czele listy oczekujących, nie udało się go uratować – chłopiec zmarł 6 września 2018 roku.

To strasznie przykre i trudne jednocześnie… Bo być może ten dawca był, ale został pochowany razem z jego organami, bo rodzina nie zdecydowała się oddać ich do przeszczepu, albo może lekarze nie zadziałali właściwie, nie zapytali, nie sprawdzili…

Sytuacja jest taka, że w dzisiejszych czasach jest metoda, są lekarze, którzy umieją ją stosować, jest odpowiedni sprzęt, tylko nie ma organów do przeszczepu.

Ja nikogo nie potępiam, ani nie oceniam. To są strasznie trudne decyzje i tak naprawdę to pewność jakbyśmy się zachowali w takiej sytuacji, będziemy mieć dopiero wtedy, kiedy sami staniemy przed tym wyborem. Sama nie wiem czy umiałabym oddać organy swojego dziecka… Z drugiej strony nie ma w nas jakiegoś oporu moralnego przed przyjęciem organu, problem mamy tylko z oddawaniem.

Strata bliskiej osoby, szczególnie dziecka jest tak traumatycznym i bolesnym przeżyciem, że trudno się wtedy zdobyć na altruizm. Ale trzeba. I trzeba o tym mówić. Trzeba uświadamiać ludzi w tej kwestii. Moim zdaniem na media powinien zostać nałożony obowiązek bezpłatnego emitowania kampanii prospołecznych (np na określoną ilość reklam komercyjnych powinna być emitowana jedna reklama prospołeczna). Oczekiwałabym też większego zaangażowania Kościoła Katolickiego w edukowanie społeczeństwa na temat oddawania organów do przeszczepów. Z tego co wiem, to Kościół zasadniczo jest za, ale mam wrażenie, że niespecjalnie się w ten temat angażuje. Inne kwestie natury medyczno-morlanej (np aborcja, in vitro, eutanazja) znacznie częściej goszczą na ambonach.

Ale wróćmy jeszcze do bohatera tego wpisu – Aluena. Po jego śmierci bliscy chłopca zaapelowali, żeby na pogrzeb nie przynosić kwiatów, tylko dary, które zostaną ofiarowane pewnej ubogiej szkole. Piękny gest…

Facundo Arana u Guillermo Andino i Caroliny Prat (17/10/2018)

W środę 17/10/2018 Facundo Arana  udzielił wywiadu dziennikarskiemu małżeństwu Guillermo Andino i Carolinie Prat. Najprawdopodobniej chodzi o program „Andino y El País”, ale w poście Caroliny na Instagramie jest też nowa o nowej rubryce w Infobae „De Corazon”, więc możliwe jest, że wywiad ukaże się w formie wideo i tekstowej.  

Facundo nie był jedynym gościem Guillermo i Caroliny. Oprócz niego do programu zaproszono także Danielę i Diego ze stowarzyszenia Granja Andar działającego na rzecz aktywizacji i rozwoju osób niepełnosprawnych. Daniela i Diego zadbali o catering

Źródło: https://www.facebook.com/asociacioncivilandar/posts/10156224389694081

Właściwie na tym mogłabym zakończyć ten wpis, ale chcę się podzielić w Wami informacjami, które znalazłam. Otóż wspomniane wyżej stowarzyszenie  działa na rzecz rozwoju osób niepełnosprawnych. Robią to na przykład poprzez pracę, sport, sztukę, kulturę i zdrowie. A ich celem jest przede wszystkim poprawa jakości życia osób niepełnosprawnych, ale też wzmocnie ich więzi rodzinnych i niewykluczanie takich osób poza nawias społeczeństwa. I to nie są tylko puste słowa, czy frazesy bez pokrycia. Stowarzyszenie prowadzi na przykład firmę cateringową, która zatrudnia około 15 niepełnosprawnych osób. Catering Delicias oferuje kompleksową obsługę gastronomiczną na różne imprezy: na przykład śniadania, koktajle, przerwy kawowe, lunche, itp. Z ich usług skorzystało już około stu firm. 

Źródło: https://www.instagram.com/p/BpDSsHihp4g/?taken-by=caro_prat

Druga rzecz, o której chciałam napisać, to program „Andino y El País”. Jego pomysłodawcę Guillermo Andino możecie kojarzyć choćby z tegorocznej gali Fundaleu, którą prowadził. W opisie tej audycji znalazłam informację, że ten program powstał dlatego, żeby było gdzie przekazywać dobre wiadomości. Powiem Wam, że dawno nic mnie tak pozytywnie nie zaskoczyło. To bardzo piękna idea. Zagłębiając się jednak trochę dalej w temat, to program ma promować szeroko rozumianą solidarność (działania charytatywne, wolontariat), tak stała się ona wartością fundamentalną i z czasem doprowadziła do naprawy społeczeństwa. Autorzy programu chcą być pośrednikami w organizowaniu pomocy dla ludzi, którzy nie mają dostępu do środków masowego przekazu, chcą promować bezimiennych bohaterów, którzy poświęcają swoje życie pomagając ludziom, które ich potrzebują, chcą apelować do specjalistów, aby wyjaśniali wątpliwości dotyczące zdrowia, chcą odwiedzać cały kraj, żeby nagłaśniać różne ważnie inicjatywy, które dzieją się lokalnie. Facundo ze swoimi działaniami solidarnościowymi wydaje się doskonale wpisywać w założenia tego programu, więc trudno się dziwić, że został do niego zaproszony.

Źródło: https://www.facebook.com/AndinoyelpaisTV/ 

El Jardín de Yeso – Zwiastun i dużo zdjęć

Właśnie ukazał się zwiastun meksykańskiego serialu z udziałem Monici Ayos i Facundo Arana. Cóż mogę powiedzieć… Jestem pod ogromnym wrażeniem! Nie spodziewałam się, że podczas trzydniowego pobytu Facundo w Meksyku nakręcono aż tyle scen. Historia zapowiada się naprawdę ciekawie. No i w tle rozbrzmiewa piękny fortepianowy motyw przewodni skomponowany przez Facundo. 

Z wywiadu jakiego udzieliła Monica Ayos wynika, że jest ona zaangażowana w ten projekt nie tylko aktorsko, ale jest też jego pomysłodawczynią, współproducentem i współautorką scenariusza.  

Bardzo kibicuję temu serialowi. Po pierwsze ze względu na Monicę, bo skoro podjęła się jego realizacji, mimo osobistych przeżyć z przeszłości, to widocznie tego potrzebuje, może to dla niej rodzaj rozliczenia się z przeszłością, jakieś osobiste katharsis… A po drugie, ze względu na Facundo, bo myślę, że to dla niego duża zawodowa szansa na zaprezentowanie się z nieco innej niż dotychczas strony. Chociaż patrząc na te zdjęcia, które wkleiłam poniżej, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to już było, że już takie ujęcia widziałam… Jakbym się uparła, to myślę że choćby w serialu Noche & Dia znalazłabym podobne ujęcia, podobne pozy, podobne gesty w wykonaniu Facundo. Ale nie będę się czepiać! Ta historia jest inna, ciekawsza, wciągająca… Odniosłam wrażenie jakby to był zwiastun filmu, a nie serialu. Bardzo bym chciała, żeby ten projekt doszedł do skutku! Monica Ayos na tagach we Francji nosiła identyfikator z logiem telewizji Azteca, więc może to o czymś świadczy… Może finansowanie już jest, a wyjazd na targi do Francji, to kwestia dystrybucji na międzynarodowym rynku telewizyjnym… Z drugiej strony wyczytałam gdzieś, że jest to projekt niezależny… Zobaczymy, czas pokaże…

A, zapomniałam dodać, że postać grana przez Facundo ma na imię Manuel, a bohaterka Monici to Victoria.

Zdjęcia to tylko screenshot-y, ale film został udostępniony w dobrej jakości, więc i te zrzuty są ok.

PS Jutro postaram się napisać streszczenie tej historii, bo do zwiastuna zamieszczony został dość obszerny opis.

Moim zdaniem:

Myślę, że temat przemocy na tle seksualnym, przemocy w rodzinie, znęcania się fizycznego i psychicznego nad drugim człowiekiem jest niezwykle trudny, ale i ważny społecznie. I trzeba o tym mówić! I to napiętnować! I wspierać ofiary! Bo konsekwencje udawania, że ten problem nie istnieje mogą być ogromne. Przecież doskonale wiemy, że są przypadki ofiar przemocy w rodzinie, które w końcu nie wytrzymały i wymierzyły swoim oprawcom sprawiedliwość, a teraz odsiadują w  więzieniach wyroki… Takie zdarzenia odbijają się na całych rodzinach i ludzie latami próbują wrócić do równowagi… I dzieje się to na całym świecie. Nie ma znaczenia szerokość geograficzna, czy narodowość. To przerażające…

Od kiedy wiem, że niektóre wątki tego scenariusza zaczerpnięte zostały z życia Monici Ayos, to jeszcze bardziej mnie to porusza… Mam takie wrażenie, jakby dotyczyło to kogoś kogo znam… A z drugiej strony, to bardzo budujące, że można się podnieść po takich przeżyciach. Nie mam tu na myśli serialu, ale historię Monici, która znalazła w sobie dość siły, żeby zakończyć toksyczny związek, mimo że była wtedy bardzo młoda, później przez lata ciężko pracowała będąc samotną matką, aż nadszedł lepszy czas i wraz z jej obecnym mężem stworzyli szczęśliwą rodzinę dla siebie nawzajem i dla jej syna z poprzedniego związku, później dochowali się wspólnej córki, oboje są aktorami i odnoszą sukcesy zawodowe. Wcześniej nie interesowałam się tą aktorką, ale wydaje się, że Monica Ayos jest silną, wartościową i bardzo pozytywną osobą. Pamiętajmy jednak, że to nie jest film autobiograficzny. To fikcja. Wymyślona historia. Owszem, Monica wplotła w scenariusz pewne elementy swojej niełatwej przeszłości, ale to nie jest opowieść o niej.

Aktualizacja:

Firma GlowStar Media, która opublikowała zwiastun serialu w internecie (w serwisie Viemo) z niewiadomych powodów go usunęła, potem znów udostępniła, a następnie zmieniła jego status na prywatny. Nie wiem o co chodzi. Przecież to są profesjonaliści. Jeśli zwiastun nie miał być jeszcze publicznie dostępny, to po co było go umieszczać pod oryginalnym tytułem w ogólnodostępnym serwisie i nadawać mu status publiczny? Wygląda to trochę niepoważnie…

Facundo Arana o autyzmie (Fundación Faro Patagonia)

Źródło: https://www.facebook.com/fundacionfaropatagonia/videos/2070184623296418/

Ta wypowiedź jest częścią kampanii, która ma zwiększyć świadomość społeczną na temat autyzmu. Całość składa się z trzech krótkich filmów, w których możemy usłyszeć wypowiedzi różnych osób na temat autyzmu. Pierwsza część dotyczy 7 stereotypów (kłamstw) o autyzmie, druga 7 prawd, a trzecia 7 pragnień związanych z autyzmem. Facundo wziął udział w pierwszej części, czyli tej o stereotypach. Oto jego wypowiedź:

Zauważyliście, że często mówi się, ludzie z autyzmem mają niezwykłe talenty? To stereotyp. Nie nie każdy jest  w stanie zapamiętać książkę telefoniczną, albo zostać geniuszem fizyki. To częściej zdarza się w filmach, niż w prawdziwym życiu.
Te osoby muszą włożyć wiele wysiłku, żeby nauczyć się codziennego życia, by móc osiągnąć niezależność i się samorealizować. Osiągają to dzięki bezwarunkowemu wsparciu ich rodzin.

Nagranie zostało udostępnione w sierpniu bieżącego roku, w kolejnych miesiącach ukazały się pozostałe filmy będące dopełnieniem tej kampanii.

Zmiany w harmonogramie Mostów Madison (10/2018)

W ubiegłym tygodniu ze względu na chorobę Araceli Gonzalez niektóre przedstawienia Los Puentes de Madison się nie odbyły. Nastąpiła zmiana harmonogramu – spektakle, które się nie odbyły zostały przesunięte na inne terminy. Przez 6 najbliższych dni ekipa Mostów Madison będzie w trasie, a ostatnie przedstawienie odbędzie się 22/10/2018 w Teatrze Miejskim w Lujan.

17/10/2018 Teatro Seminari, Escobar
18/10/2018 Casa de la Cultura, Pergamino
19/10/2018 Teatro Verdi, Canada de Gomez
20/10/2018 Teatro Broadway, Rosario
21/10/2018 Teatro Gran Ituzaingo, Ituzaingo
22/10/2018 Teatro Minicipal Trynidad Guevara, Lujan 

Poniżej kilka zdjęć z Teatro Coliseo z Podesty (12/10/2018):

Źródło: https://www.facebook.com/pg/tcoliseopodesta/photos/

Tak sobie pomyślałam, że byłoby fajnie, gdyby organizatorzy przeprowadzili jakąś relację na żywo w internecie z ostatniego spektaklu. Nie wiem czy coś takiego w ogóle jest praktykowane, ale byłby to piękny gest wobec widzów z odległych zakątków świata, którzy tak wiernie kibicowali tej sztuce przez cały czas jej wystawiania. 

Smutna wiadomość o mamie Marii Susini

Przypadkiem natrafiłam w internecie na informację, że na początku września zmarła mama Marii Susini – Susana Krisch.

Z jednej strony to naturalna kolej rzeczy, rodzimy się, żyjemy i umieramy, ale jeśli chodzi o naszych bliskich, to śmierć prawie zawsze przychodzi za szybko… Współczuję straty i składam szczere kondolencje. 

O rodzinie Marii nie wiem zbyt wiele, czytałam gdzieś że ma kilkoro rodzeństwa, chyba dwóch braci i dwie siostry, a jej rodzicami są Hernan Susini i Susana Krisch, ojciec żyje, a mama niedawno zmarła. 

Wydaje mi się, że ostatnie lato Pani Susana spędziła razem z Marią i Facundo w Mar del Plata. To dobrze, że tak im się to udało zorganizować, żeby być tam razem. Myślę, że i oni, i ich dzieci mają teraz dobre, piękne wspomnienia… Wydaje mi się, że Facundo i Maria są rodzinnymi osobami, że spotykają się ze swoim rodzeństwem, czasami wspólnie biesiadują i wypoczywają, i że mimo swojej rozpoznawalności i popularności prowadzą w miarę normalne życie.

To co teraz napiszę nie odnosi się do rodziny Facundo. To tylko takie moje refleksje i przemyślenia o życiu i śmierci… Kiedy pisałam ten post przypomniał mi się wiersz księdza Jana Twardowskiego „Śpieszmy się”. Wszyscy znamy ten słynny cytat: „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. Ja mam w pamięci inne zdanie z tego wiesza: „Kochamy wciąż za mało i stale za późno”. Wiem, że wszyscy jesteśmy zabiegani, że praca, dom, zakupy, gotowanie, sprzątanie, wszyscy mamy milion spraw na głowie, a przecież mamy też prawo do jakiejś rozrywki i odpoczynku… ale trzeba przynajmniej próbować być razem, żyć w rodzinie, wśród przyjaciół, rozmawiać ze sobą, troszczyć się o siebie, sprawiać sobie nawzajem jakieś małe przyjemności, wyręczać się w trudach dnia codziennego… Niestety niczego w życiu nie możemy być pewni, nic nie jest dane nam na zawsze, więc tym bardziej trzeba żyć tu i teraz, i przede wszystkim nie odkładać kontaktów z innymi ludźmi na później, bo tego później zwyczajnie może nie być…

Sentymentalne popołudnie z Sos Mi Vida

Mimo że na zewnątrz jest piękna pogoda – w Polsce mamy właśnie prawdziwą złotą jesień, to ja zamiast iść na długi spacer i korzystać z uroków cudownej aury spędziłam ten dzień w domu, zawinięta w gruby koc, z kubkiem malinowej herbaty i duuużym opakowaniem chusteczek. Złapałam przeziębienie i staram się jakoś wykurować… Chcąc sobie umilić dzisiejsze popołudnie postanowiłam obejrzeć coś z udziałem Facundo. Ze względu na meksykański serial z Monicą Ayos, w który zaangażował się też Facundo Arana chciałam sobie przypomnieć tę aktorkę, a że grała w Sos Mi Vida (Jesteś moim życiem), to wybór padł na ten właśnie serial. Obejrzałam kilka odcinków w całości i kilka we fragmentach. Miło spędziłam czas z tym serialem, ale… No właśnie, jak zwykle mam jakieś ale… To jest naprawdę fajna, zabawna historia, dobrze napisana i zagrana, ze świetną muzyką, ale chyba jestem już jestem zbyt „dorosła” na takie komedyjki. Już mnie to tak nie bawi, nie wzrusza, nie wciąga… Podobnie mam z Muneca Brava (Zbuntowany Anioł)… Wręcz nie lubię już oglądać tego serialu. Ale wróćmy do Sos Mi Vida. Postać, w którą w serialu wcieliła się Monica Ayos miała na imię Turca i była przyjaciółką głównej bohaterki, czyli Monity granej przez Natalię Oreiro. Facundo i Monica zgodnie deklarują, że bardzo się polubili podczas pracy na planie serialu  i dobrze im się współpracowało. Mimo że ich drogi życiowe i zawodowe się rozeszły, to aktorzy utrzymywali ze sobą kontakt, choćby przez media społecznościowe. Zresztą o ich dobrych relacjach świadczyć może choćby fakt, że podczas niedawnego pobytu Facundo w Meksyku Monica i jej mąż Diego Olivera zaoferowali mu gościnę w swoim domu.

Poniżej kilka scen z udziałem Monici Ayos z serialu Sos Mi Vida:

A tu możemy zobaczyć Natalię, Facundo i Monicę na jakiejś imprezie, chyba z okazji zakończenia zdjęć do serialu (rok 2006/2007):

Jak już jestem przy serialu Sos Mi Vida, to przypomnę Wam jeszcze kilka zdjęć Facundo z tego serialu. Facu wcielił się tam w postać Martina Quesady – byłego kierowcy rajdowego, a obecnie przedsiębiorcy. Dziś Facundo jako rajdowiec:

El Jardín de Yeso – Nowe zdjęcia z Meksyku

Źródło: https://www.instagram.com/p/BotQF4pB77z/?taken-by=arturotay

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bo5fFAqjM-j/?taken-by=monicaayos

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bo9vIhGhX8h/?taken-by=arturotay

PS 15/10/2018 rozpoczynają się targi MIPCOM 2018. W związku z tą imprezą Monica Ayos poleciała do Cannes. 

Mosty Madison w Teatro Maria Auxiliadora (08/2018)

Niedawno natrafiłam na FB na album zdjęć ze sztuki Los Puentes de Medison z sierpnia 2018. Fotografie zostały zrobione 10/08/2018 w Teatro Maria Auxiliadora. Ze względu na ciągle te same kostiumy i scenografię wszystkie zdjęcia ze sztuki są do siebie bardzo podobne, ale mimo to każde nowe ujęcia potrafią mnie czymś zaskoczyć. Wybrałam oczywiście zdjęcia głównie z Facundo, ale na kilku jest też Araceli.

Album zawiera ponad 50 zdjęć, wszystkie fotografie opatrzone są logiem firmy Sanca Fotos – autora i właściciela zdjęć. Do obejrzenia wszystkich zdjęć w oryginalnym formacie zapraszam na FB Sanca Fotos, link w źródle.

Źródło: https://www.facebook.com/pg/Sanca-Fotos

Mam nadzieję, że to tylko charakteryzacja…

Facundo podzielił się dziś na Instagramie zdjęciem na którym widać pewne obrażenia na jego torsie i ramionach – ma tam niewielkie rany i kilka szwów. Osobiście wolałabym, żeby to były resztki charakteryzacji z Meksyku, chociaż to raczej mało prawdopodobne, żeby aktor opuszczał plan bez usunięcia charakteryzacji. Bardziej prawdopodobne jest, że Facu uległ jakiemuś drobnemu wypadkowi i „trochę” się uszkodził… 

Źródło: https://www.instagram.com/p/BooffmFhiOp/?taken-by=facundoaranatagle

Trochę mnie przeraża tempo życia i pracy jakie ostatnio narzucił sobie Facundo. Od pewnego czasu aktor praktycznie stale jest w podróży. O mężczyznach w wieku Facundo mówi się, że są w sile wieku, ale jest to też wiek bardzo niebezpieczny dla mężczyzn. Oby Facu umiał mądrze to wszystko pogodzić, tak żeby nie zaszkodzić swojemu zdrowiu.

Co dalej z Mostami Madison?

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami obecny, czyli trzeci etap tournee sztuki Los Puentes de Madison jest ostatnim. Wprawdzie przedstawienia zostały zaplanowane do 20/10/2018, kiedy to w Rosario w Teatro Broadway miał być zagrany ostatni spektakl, ale w obecnej sytuacji – kiedy Facundo zaangażował się w kręcenie serialu w Meksyku, nie jestem pewna czy te przedstawienia się odbędą. Tym bardziej, że Facundo zamieścił dziś na Instagramie coś w rodzaju podziękowań i pożegnania: 

Dzień dobry wszystkim! Kończymy trasę Mostów Madison, dzięki której odwiedziliśmy tak wiele miejsc. Wspólnym mianownikiem zawsze była miłość do wszystkich widzów, którzy przyszli aby uczestniczyć w tej pięknej historii.  Spotykałem ich przy wyjściu z niemal każdego teatru. Dziś żegnamy w Teatro Metro żegnamy się z Urugwajem. Dziękuję za wszystko. Przesyłam ogromne uściski!

Źródło: https://www.instagram.com/p/BomxVUlhBlu/?taken-by=facundoaranatagle

Wczoraj i dziś, czyli  5 i 6/10/02018  Mosty były grane w Urugwaju – w piątek jedno przedstawienie, w sobotę dwa. Według wcześniejszych zapowiedzi zostały jeszcze następujące terminy i lokalizacje (bilety są nadal w sprzedaży): 

12/10/2018 Teatro Municipal Coliseo Podesta, La Plata
13/10/2018 Teatro Seminari, Municipalidad de Escobar
14/10/2018 Teatro Gran Ituzaingo, Ituzaingo
15/10/2018 Teatro Minicipal, Lujan
18/10/2018 Casa de la Cultura, Pergamino
20/10/2018 Teatro Broadway, Rosario

Wydaje mi się, że ostanie przedstawienie powinno być zagrane w Argentynie. Tak by chyba wypadało… Ale niezależnie od tego, czy zakończenie trasy będzie miało miejsce już dziś, czy za dwa tygodnie, to ze swojej strony chciałam wyrazić ogromną wdzięczność twórcom i odtwórcom sztuki za dzielenie się informacjami o niej, pięknymi zdjęciami i filmami. Dzięki temu zwolennicy Facundo i Araceli z drugiego końca świata (tacy na przykład jak ja) mieli możliwość choć w niewielkim stopniu uczestniczyć w tej pięknej opowieści.

A czy mi żal, że czas Mostów Madison dobiegł końca. Nie. Zdecydowanie nie. W sumie to byłam zaskoczona, że to trwało tak długo. Myślałam, że historia tego przedstawienia zakończy się wraz z zaprzestaniem wystawiania sztuki w Buenos Aires, ale później przyszedł czas na Mar del Plata, a jeszcze później sztuka wyruszyła w trasę po Argentynie, a nawet zawitała do Chile, Paragwaju i Urugwaju. Efekt był taki, że zagrano to przedstawienie grubo ponad 300 razy. Oczywiście cieszyłam się z każdego sukcesu Facundo, z każdej pełnej sali, z każdej owacji na stojąco, ale też byłam już tym znużona i bardzo tęskniłam za jego aktywnością na innych polach. Dlatego tak mnie ucieszył występ Facundo na festiwalu w Ushuaia i powrót na plan zdjęciowy.

A wracając jeszcze do Mostów Madison, to na potrzeby promocji sztuki powstało wiele pięknych zdjęć, równie dużo, jak nie więcej fotografii zrobiono dla zilustrowania wywiadów prasowych, jest też mnóstwo zdjęć ze spektaklu, a mi i tak najbardziej podoba się selfie, które Facundo zrobił sobie pod koniec lipca w garderobie teatru w Santa Rosa:

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bly1YhcHypQ/?taken-by=facundoaranatagle

Kiedyś, kiedy ta sztuka jeszcze nie powstała, to Robert Kincaid z powieści R. J. Wallera miał dla mnie twarz Clinta  Eastwood, ale teraz to już zawsze będzie Facundo – dokładnie taki, jak na tym zdjęciu.

Kolejne szczegóły o serialu z Facundo Arana i Monicą Ayos

Dziś pojawiło się trochę nowych informacji na temat meksykańskiego serialu z udziałem Monici Ayos i Facundo Arana.

Zacznę może od fabuły. Ma to być opowieść o policjancie (Facundo Arana), którego okoliczności zmuszają do złamania prawa, które okazuje się być niesprawiedliwe i bezduszne, oraz o kobiecie (Monica Ayos), która próbuje się uwolnić od piekła domowej przemocy, której doświadcza ze strony okrutnego męża znęcającego się nad nią fizycznie i psychicznie.

Tytuł z jakim się spotkałam to „El Jardín de Yeso”.

Jeśli chodzi o gatunek to będzie to chyba thriller kryminalny z elementami romansu.

W obsadzie oprócz Monici i Facundo znaleźli się aktorzy z Mesyku i Wenezueli, między innymi:  Jean Paul Leroux, Nacho Guadalupe, Antonio Monroe, Ángeles Balvanera oraz Federico Ayos – syn Monici, który zagra brata Facundo.

Reżyserię powierzono reżyserowi filmowemu – Juanowi Carlosowi Blanco (Donde Corre el Agua, Cena para Tres), a operatorem został Daniel Cache Blanco, który pracował między innymi nad serialem Club de cuervos (Netflix).

Serial będzie kręcony w formacie anamorficznym (jeśli dobrze zrozumiałam, to chodzi o szerokoekranowy format obrazu – taki jak w filmie kinowym). 

Co do muzyki, to ponoć Facundo na potrzeby tej produkcji ma coś zagrać na pianinie, ale czy to będzie element jego roli, czy motyw muzyczny serialu, tego nie wiem. 

To w czym Facundo wziął udział podczas swojego niedawnego pobytu w Meksyku, to były zdjęcia do odcinka pilotażowego, który właśnie powstaje i niebawem ma zostać zaprezentowany na targach telewizyjnych MIPCOM (Cannes, Francja). Dystrybucją zajmie się firma GlowStar Media.

Informacje pochodzą z dzisiejszych doniesień medialnych, głównie ze strony Primicias Ya, Pronto i Laubfal.

Źródło: https://www.primiciasya.com/facundo-arana-mexico

Trochę mnie zaskoczyła informacja, że pilotażowy odcinek ma zostać zaprezentowany na tegorocznych targach MIPCOM, bo one rozpoczynają się już 15 października 2018, a zdjęcia wciąż trwają, a gdzie czas na montaż, na ewentualne dokrętki, efekty specjalne?! Wydawałoby się, że taki pokazowy odcinek powinien być perfekcyjnie dopracowany, a na to chyba potrzeba sporo czasu… Ale to tylko takie moje osobiste wątpliwości i obawy. Tak naprawdę to kompletnie się na tym nie znam i chyba nie powinnam się wypowiadać. Skoro takie terminy zostały ustalone, to pewnie da się to zrobić. Zobaczymy jak to wyjdzie.

Na koniec chciałam jeszcze nawiązać do fabuły serialu. Okazuje się, że pewne wątki tej historii zostały zaczerpnięte z prawdziwego życia Monici Ayos. Monica w młodości była ofiarą przemocy w rodzinie, której doświadczała ze strony swojego męża (partnera) – ojca jej syna. Jej ówczesny partner był uzależniony od alkoholu i narkotyków. Monica odratowała go z kilku prób samobójczych. Aktorka była przez niego bita i napastowana, nawet wtedy, gdy była w ciąży i krótko po porodzie. Kobieta długo wierzyła, że jej ukochany mężczyzna się zmieni, jednak kiedy podczas kolejnej awantury ucierpiało też jej dziecko, powiedziała dość i uciekła od swojego oprawcy. Mężczyzna ostatecznie wrócił do Chile, skąd pochodził i tam po kilku talach odebrał sobie życie. Monica na szczęście miała dość siły, żeby uwolnić się z tego toksycznego związku i zapewnić swojemu synowi normalne życie, bez przemocy. Po latach związała się z aktorem Diego Olivera, z którym ma córkę Victorię. Monica wydaje się być dziś naprawdę szczęśliwą i spełnioną kobietą.

Informacje o Monice Ayos, które tu zamieściłam pochodzą z wywiadu, którego udzieliła kilka miesięcy temu w programie Andy Kusnetzoffa.

Pamiętam, że kiedyś w kontekście serialu Noche & Dia wypowiedziałam się dość krytycznie o postaci, którą Facundo zagrał w tej produkcji. Wydaje mi się, że trochę na jego osobiste życzenie, stworzono mu taką niezbyt wymagającą rolę, żeby mógł być sobą i nie musiał się specjalnie wysilać. Moim zdaniem było to bardzo sztampowe, pozbawione polotu i pomysłu. Trochę mnie wtedy ta postać rozczarowała… Mniej więcej w tym samym czasie powstawał składający się z 16 odcinków serial Signos z Julio Chavezem w roli głównej. Pomyślałam wtedy, że to o takie role powinien zabiegać Facundo – może nie tak popularne, może mniej dochodowe, ale za to ambitniejsze, bardziej wartościowe, rozwijające, wnoszące coś nowego… Może właśnie te moje życzenia się spełniają, bo ta meksykańska produkcja zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję, że serial powstanie, a rola Facundo pozwoli mu zaprezentować się z jak najlepszej strony. Chociaż coś tak czuję, że Facundo znów został obsadzony w roli pozytywnego bohatera i jeśli nawet wystąpi przeciw prawu, to zrobi to w słusznej sprawie… Zobaczymy…

Podsumowanie pobytu Facundo Arana w Meksyku

Pierwsza wizyta Facundo Arana w Meksyku związana z pracą na planie serialu dobiegła końca.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bog-D7CD1eV/?taken-by=monicaayos

Czy będą kolejne podróże i ciąg dalszy tego projektu? Nie wiadomo… Zdjęć i krótkich nagrań ukazało się sporo, ale informacji jest bardzo niewiele. Wiadomo, że ma to być serial kryminalny, którego fabuła toczy się wokół przemocy dokonywanej na tle seksualnym. Facundo został obsadzony w roli policjanta, a na planie towarzyszy mu argentyńska aktorka od lat mieszkająca w Meksyku – Monica Ayos. Reżyserem serialu najprawdopodobniej jest Juan Carlos Blanco, a roboczy tytuł tej produkcji to Encrucijadas (przynajmniej tak jest napisane na klapsie). Seria ma się składać z 10 odcinków.

Źródło: https://www.instagram.com/p/BoijbrTBxVh/?taken-by=arturotay

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bog6Q8OBlzv/?taken-by=facundoaranatagle

Źródło: https://www.instagram.com/monicaayos (InstaStories)

Facundo:

Dziękuję mojej cudownej przyjaciółce za taki wspaniały prezent. To były trzy niezapomniane dni, tyle dobra, taki pomysł… Dziękuję, za możliwość spotkania z tak utalentowanymi i wspaniałomyślnymi ludźmi! Jestem zachwycony! Cieszę się, że przyjechałem. Kiedy wsiadam do samolotu, zupełnie wyczerpany, po tak dobrze wykorzystanym czasie, nie przestaję się uśmiechać. Wracam do domu z uśmiechem na ustach. Dziękuję Przyjaciele Artyści za wspaniałe wiadomości! Dziękuję Diego (Diego Olivera – mąż Monici Ayos) za otwarcie przede mną drzwi do Twojego domu i rodziny. Federico (Federico Ayos – syn Monici Ayos) stałeś się prawdziwym aktorem! Dziękuję za wszystko! Było świetnie! Do zobaczenia następnym razem!

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/ (InstaStories)

Monika:

Nagrywałeś przez te trzy dni prawie do świtu, niemal nie sypiając. Teraz z tą samą energią podążasz do Urugwaju, żeby grać w teatrze. Pamiętaj, że obiecałeś spać przez całą podróż.

Niektórzy sieją kilka ziaren w twoim ogrodzie i wszystko zakwita magią. Dziękuję Facundo. Tu nadal trwają zdjęcia. Wszyscy już za Tobą tęsknią… 

Źródło: https://twitter.com/Facundo_Arana/status/1047529975614726144

A teraz pozwolę sobie trochę podywagować. Otóż jest możliwe, że na razie powstał tylko pilotażowy odcinek i ciąg dalszy tego projektu będzie zależeć od ewentualnego zainteresowania nadawców zakupem tego formatu. Inna opcja jest taka, każdy odcinek będzie o czymś innym, a Facundo zastał zaproszony do udziału w pierwszej części – spędził w Meksyku trzy dni, nakręcił swoje sceny i wrócił do pracy w teatrze. Kolejna możliwość, która mnie osobiście najbardziej by ucieszyła polega na tym, że Facundo weźmie udział we wszystkich częściach serialu i będzie podróżować między Meksykiem, a Argentyną – w weekendy teatr, a w tygodniu serial. Czas pokaże, która z tych wersji okaże się prawdziwa.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Boj_31RDvWp/?taken-by=monicaayos

Wywiad z Facundo Arana dla Sabado Show El Pais (29/09/2018)

Chciałam Wam polecić wywiad z Facundo Arana, który niedawno ukazał się na łamach weekendowego dodatku do urugwajskiej gazety El Pais – Sabado Show. Aktor udzielił tego wywiadu, kiedy na początku września był w Urugwaju, żeby promować sztukę Los Puentes de Madison. Niestety nie uda mi się wygospodarować czasu na przetłumaczenie tej rozmowy, ale zachęcam do skorzystania z translatora – przekład mimo, że automatyczny jest całkiem sensowny i da się większość wypowiedzi Facundo zrozumieć. Link do wywiadu: https://www.elpais.com.uy/FA

Na zachętę zostawiam kilka tematów, które są poruszane w tym wywiadzie:

  • sztuka Los Puentes de Madison,
  • relacje z Araceli Gonzalez,
  • koncert ku czci Rominy Yan ViveRo,
  • początki kariery Facundo,
  • role dla aktora w średnim wieku,
  • powrót do telewizji,
  • bieżąca sytuacja polityczna, gospodarcza w Argentynie

Źródło: https://www.elpais.com.uy/sabado-show/facundo-arana-corazon-galan.html

W internecie pojawiły się też skany wydania papierowego magazynu Sabado Show El Pais. Niestety jakość tych zdjęć, które udało mi się pobrać jest dość kiepska, ale wkleiłam je, żeby był komplet 😉

Źródło: https://www.pressreader.com/uruguay/el-pais-uruguay-sabado-show/20180929

Facundo Arana na planie zdjęciowym w Meksyku

Na razie nie ukazały się żadne nowe informacje na temat meksykańskiego serialu, w którym gra Facundo, ale za to pojawia się sporo zdjęć. Na szczególną uwagę zasługują piękne profesjonalne fotografie z planu zdjęciowego, które znalazłam na FB A. Zuriela  i W. Martineza:

Źródło: https://www.facebook.com/alex.ward.3785/posts/10212837688921529

Źródło: https://www.instagram.com/diegooliveraok/ (InstaStories)

Na poniższym zdjęciu są Facundo Arana, Monica Ayos i jej mąż Diego Olivera. Wszyscy oni są aktorami – argentyńskimi aktorami. I wszyscy oni aktualnie pracują w Meksyku. Wprawdzie Monica i Diego już od dawna tam mieszkają i grają, ale to i tak przykre, że tacy dobrzy aktorzy, z dorobkiem i ugruntowaną pozycją zawodową muszą szukać ról poza granicami swojego kraju. 

Źródło: https://www.instagram.com/p/Boe3sgznUnh/?taken-by=diegooliveraok

Źródło: https://www.instagram.com/arturotay/ InstaStories

Źródło: https://www.instagram.com/cachephoto/ (InstaStories)

Źródło: https://www.instagram.com/mexcalpapi/ (InstaStories)

Facundo Arana w drodze do Meksyku

Facu udał się właśnie w kolejną podróż – tym razem poleciał do Meksyku. Okazuje się że Facundo wspólnie z argentyńską aktorką Monicą Ayos, która od lat mieszka i pracuje w Meksyku wezmą udział w zdjęciach do mini serii o tematyce policyjnej. Monicę możecie kojarzyć z roli Turci z serialu Sos Mi Vida (Jesteś moim życiem). 

Co do szczegółów, to na razie ujawniono, że produkcja powstaje na potrzeby meksykańskiej telewizji i będzie się składać z dziesięciu odcinków. Ma to być dramat policyjny (thriller) o przemocy dokonywanej na tle seksualnym. Facundo wcieli się w postać policjanta, ale na razie nie wiem, czy będzie to rola znacząca, czy epizod. Bez względu na to, bardzo się cieszę, że Facu znów ma szansę pojawić się na małym ekranie. Czekałam już na to, żeby aktor uaktywnił się też poza teatrem, no i proszę – niedawno koncert z TBLO, a teraz udział w serialu.

Źródło: https://www.instagram.com/p/BobwLzejhK8/?taken-by=monicaayos

Źródło: https://www.instagram.com/monicaayos/ (InstaStories)

Źródło: https://www.instagram.com/p/BocWh32jrmN/?taken-by=monicaayos