Deska #DonarSangreSalvaVidas ukończona! (02/2019)

Zakończyło się zbieranie podpisów na desce surfingowej autorstwa Facundo Arana. Facu na drugiej stronie deski namalował napis Donar Sangre Salva Vidas i przy pomocy przyjaciół i swoich dzieci zebrał kolejne podpisy od zainteresowanych osób oraz podpisał się w imieniu osób które go o to poprosiły (miał w tym celu specjalną listę, żeby nikogo nie pominąć). Teraz deska zostanie zalaminowana i będzie gotowa do użytku. Ale to wcale nie koniec tego projektu, bo już trwają prace nad kolejną deską, o nieco innym kształcie (deska typu fish – z „pękniętym” ogonem). Na tej nowej desce widnieje już logo Camarobrujo i napis Never Stop, a w przyszłości pojawi się tam też napis Donar Sangre Salva Vidas. Bardzo podoba mi się ten projekt i to, że będzie on kontynuowany. 

Źródło: https://www.instagram.com/p/Btz7-DQhEoW/

Źródło:  https://www.instagram.com/facundoaranatagle/ (InstaStoriesLive)

Źródło: https://www.instagram.com/camaronbrujo/ (InstaStories)

Reklamy

Tak powstawała deska #DonarSangreSalvaVidas

Na Instagramie Facundo Arana i Camaronbrujo ukazały się zdjęcia z pracy nad deską surfingową. W pierwszej chwili pomyślałam, że są to zdjęcia z archiwalne – z 2018 roku, ale po dokładniejszym przyjrzeniu się stwierdzam, że to chyba nowy projekt, bo ubiegłoroczna deska nad którą pracował Facundo miała tradycyjny kształt, a ta ma „pęknięty” ogon. Zobaczymy co z tego wyniknie. #DonarSangreSalvaVidas

Źródło: https://www.instagram.com/p/BtjBnOTBnG_/

Kiedy cała powierzchnia deski zapełni się wpisami od osób z różnych stron Argentyny, a może i świata, to zostanie polakierowana i może nawet jeszcze w tym roku Facundo jej użyje. Przekonamy się niebawem.

Opowieść o tym jak Arnold znalazł nowy dom…

To będzie opowieść o tym, jak łatwo można zrobić coś dobrego i odmienić czyjeś życie. Kilka dni temu Facundo opublikował na swoim Instagramie post, w którym szukał domu dla bezdomnego psa:

Nasz bezdomny przyjaciel szuka domu. My nie możemy go przygarnąć, więc zadeklarowaliśmy, że znajdziemy dla niego rodzinę. Przekażemy go z nowo wyrobioną książeczką zdrowia, wszystkimi szczepieniami, odrobaczonego i wykąpanego, z zapasem jedzenia, obrożą, smyczą i numerkiem. Jak widać pies jest bardzo łagodny. Ja i dzieci głaskaliśmy go całego, żeby to Wam pokazać. Trzymaliśmy go u nas przez kilka dni, żeby się upewnić, że będzie się czuł dobrze w rodzinie. Zachowuje się idealnie. Szukamy dla niego domu w okolicach Mar del Plata, żeby nie musiał daleko podróżować. 

Po kilku godzinach Facu podzielił się dobrą nowiną:

Arnold znalazł rodzinę w Camet. Dziękuję wszystkim!

Źródło: https://www.instagram.com/p/BtHHwR2Bdj4/

Można?! Jak się chce, to można! Fajnie, mądrze, bez zbędnego filozofowania i piętrzenia problemów. Ok, Facu ma duże zasięgi w internecie, wiec jemu jest łatwiej dotrzeć do ludzi, ale w dzisiejszych czasach większość osób ma konta na portalach społecznościowych, na których ma sporo znajomych, którzy też mają znajomych… więc przynajmniej można próbować robić podobne akcje… bo nawet najmniejsza pomoc zawsze jest lepsza od największego współczucia.

Specjalna deska Facundo Arana prawie ukończona!

Dobiega końca projekt tworzenia specjalnej deski surfingowej autorstwa Facundo Arana. Przypomnę, że Facundo pod okiem specjalistów zaczął robić tę deskę od podstaw w ubiegłym roku podczas pobytu w Mar del Plata. Później w Buenos Aires w sklepie Camaro Brujo Facu namalował na niej część napisu DONAR SANGRE SALVA VIDAS i poprosił, żeby chętne osoby podpisywały się na desce. Projekt miał zostać dokończony w 2019 w Mar del Plata. Miało to miejsce właśnie wczoraj w tamtejszej siedzibie Camaro Brujo. Facu namalował resztę napisu, a chętni mogli na niej zostawić swój ślad. Odbędzie się jeszcze jedna taka akcja, podczas której będzie się można podpisywać na drugiej stronie deski. Poniżej zdjęcia z wczorajszej akcji. Deska prezentuje się świetnie!

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bso1SUZhtPK/

Źródło: https://www.instagram.com/p/BspPS-shL59/

Facundo Arana & Hernan Piquin – Apel o solidarność bez granic

Aktor Facundo Arana i tancerz Hernan Piquin przyłączyli się do apelu Urugwajskiego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Maldonado. W Ameryce Południowej właśnie trwa lato i podobnie jak w innych rejonach świata, o tej porze roku rośnie tam zapotrzebowanie na krew, niestety jej podaż w tym okresie maleje. A przecież krew można oddać także będąc na wakacjach.

Źródło: https://www.facebook.com/hemocentro.maldonado/videos/211742166438364/

Manuel Lozano ujawnił dobroczynny gest Facundo Arana

Ten wpis zacznę od słów autorstwa Jana Pawła II, które według mnie idealne pasują do tej historii:

Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

Niedawno za sprawą Manuela Lozano na światło dzienne wypłynął pewien nieznany wcześniej fakt dotyczący Facundo Arana. Zanim wyjaśnię o co chodzi, przypomnę tylko, że Manuel Lozano to założyciel działającej w Argentynie na szeroką skalę organizacji pomocowej Fundación Si. Manu niedawno uczestniczył w programie telewizyjnym prowadzącym przez Mirthę Legrand. Kiedy opowiadał o kierowanej przez siebie Fundacji, został zapytany o siedzibę organizacji. Lozano wyjaśnił, że nieruchomość, w której mieści się siedziba Fundacji Si została mu kilka lat temu bezpłatnie użyczona przez pewną prywatną osobę. Prowadząca dopytywała czy to może ktoś z rodziny Manuela zdobył się na taki hojny gest, w odpowiedzi usłyszała, że tym dobroczyńcą jest Facundo Arana.

Okazało się, że kiedy w 2012 roku Manuel Lozano zakładał Fundación Si, Facundo zadzwonił do niego i powiedział, że ma pewną nieruchomość, która może mu się przydać i zaproponował, żeby Manu ją obejrzał. Nieruchomość okazała się dokładnie tym, czego Fundacja potrzebowała i od tego czasu stała się jej siedzibą. To tam są przyjmowane i wydawane dary, stamtąd wolontariusze wyruszają na ulice Buenos Aires, żeby nieść pomoc potrzebującym, tam też mieści się „fabryka” fundacyjnych zabawek. Posesja z zewnątrz nie wygląda może zbyt imponująco, ale mieści się w bardzo dobrej lokalizacji (środek dzielnicy Palermo w Buenos Aires) i jest odpowiednio duża.

Facundo udostępnił nieodpłatnie tę nieruchomość na rzecz Fundacji Si już ponad sześć lat temu i przez cały ten czas na własne życzenie pozostawał anonimowym darczyńcą. Dlaczego akurat teraz Manuel Lozano postanowił ujawnić ten fakt? Nie wiem, chociaż się domyślam… Ale w sumie jakie to ma znaczenie?! Liczy się gest, szlachetny uczynek, chęć niesienia bezinteresownej pomocy  i bardzo wiele dobrego, które się w tym miejscu zadziało.

Malkontenci mawiają, że każdy dobry uczynek prędzej, czy później będzie ukarany… Ja uważam inaczej. Wierzę, że dobro powraca i że warto pomagać! Na zakończenie przytoczę jeszcze słowa z książki Manuela Lozano „Otro Mundo” (Inny Świat): 

Dzięki Fundacji Si projekty i marzenia, które wydawały się niemożliwe, stają się realne i rosną. Ci, którzy otrzymali pomoc zaczęli pomagać innym, tworząc niekończący się łańcuch. To właśnie jest budowanie Innego Świata…

PS Manuel Lozano wydaje się być niezwykłym człowiekiem. Mądry, wykształcony, dobry, o szczególnej wrażliwości, wyczulony na cierpienie i potrzeby innych. Działa z pomysłem i bardzo konsekwentnie. Z wykształcenia jest prawnikiem, ma też dyplom z zarządzania organizacjami non-profit. Warto właśnie takimi ludźmi się inspirować i tak jak Facundo wspierać ich działania. Szczerze podziwiam, obu.  

Facundo Arana i Javier Calamaro odwiedzili ex Cose (07/12/2018)

W piątek 07/12/2018 po powrocie do Mendozy Facundo Arana i Javier Calamaro zostali poproszeni przez miejscowe władze, żeby odwiedzili ex Cose (la Dirección de Responsabilidad Penal Juvenil).

Źródło: https://www.mendozapost.com/nota/107492-facundo-y-javier-ex-cose/

W informacjach pojawiających się na ten temat używana jest nazwa Ex Cose. Nie wiem co to dokładnie znaczy, ale wydaje mi się, chodzi o coś w rodzaju zakładu poprawczego dla młodzieży, albo raczej o szkołę i warsztaty zawodowe dla młodocianych więźniów. Artyści spędzili w ośrodku kilka godzin, w tym czasie odwiedzili wszystkie jego oddziały, rozmawiając z osadzonymi, grając z nimi w ping-ponga i wspólnie śpiewając.

Ponoć przekazali przebywającym tam młodym ludziom wiele pozytywnej energii, dużą porcję nadziei i mnóstwo wartościowych rad na temat życia i pokonywania przeciwności losu, oraz pokazali, że istnieją też inne pomysły na życie, niż tylko te, które ci chłopcy znali do tej pory. Z racji różnicy pokoleń nie wszyscy osadzeni tam młodzi ludzie kojarzyli kim są Facundo i Javier, ale mimo to ich wizyta była bardzo udana i miała taki normalny, naturalny przebieg.

Źródło: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2241335239445136

Źródło: https://www.elsol.com.ar/calamaro-y-arana-llevaron-musica-y-alegria-al-ex-cose

#AconcaguaMusic – Zaczyna się!

Zanim przejdę do zrelacjonowania pierwszego dnia wyprawy #AconcaguaMusic muszę się trochę cofnąć w czasie. Wydaje mi się, że pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest Javier Calamaro, (albo jego brat – nie zrozumiałam tego). W każdym razie to od niego Facundo dostał propozycję przyłączenia się do tego projektu. Panowie w tej sprawie po raz pierwszy spotkali się w marcu bieżącego roku.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bgg9iHTDIir/

Javier zaprezentował Facundo swój pomysł, a Facu podobno od razu się do niego zapalił. Celem Javiera Calamaro jest zagranie koncertu na możliwie największej wysokości. Muzyk ma już na swoim koncie podobnie ekstremalny wyczyn – jakiś czas temu „wystąpił” w wodach oceanu, zanurzony w specjalnej kapsule. Kiedy do projektu włączył się Facundo pojawiły się też bliskie aktorowi cele prospołecznie – propagowanie oddawania krwi i ochrona środowiska.

Źródło: https://www.instagram.com/p/BqiQk2elxMx/

Tyle historii… Przejdźmy do teraźniejszości. Wyprawa rozpoczęła się 23/11/2018, a wejście na szczyt zaplanowano na 10/12/2018. Zaznaczam, że nie jestem pewna, czy data 10/12/2018 jest datą planowanego ataku szczytowego, czy całkowitego zakończenia wyprawy. Czas pomiędzy tymi datami uczestnicy wyprawy wykorzystają na dotarcie do bazy i aklimatyzację.  Ekipa składa się z pięciu osób, ale kto oprócz Facundo i Javiera wchodzi w jej skład na razie nie wiem. Podejrzewam, że będą to profesjonalni przewodnicy górscy. Z uwagi na to, że wyprawa i planowany koncert są wydarzeniami medialnymi, to wręczenie zezwoleń odbyło się pod okiem kamer i w obecności dziennikarzy – na konferencji prasowej w Mendozie. Pozwolenie Javiera ma numer 135000 a Facundo 135001. Oprócz specjalistycznego sprzętu niezbędnego w górach, Javier i Facu zabrali na tę wyprawę swoje instrumenty muzyczne – Facundo saksofon, a Javier gitarę. Panowie zamierzają chyba w ramach treningu urządzać sobie jakieś małe jam session na wysokościach. 

Jeżeli chodzi o dzisiaj, to ze zdjęć wynika, że Facundo i Javier poczynili jeszcze jakieś ostatnie specjalistyczne zakupy, zapakowali cały sprzęt i wyruszyli w drogę. Powodzenia!

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bqh2QiYh4-V/

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bqi9DCuBXfu/

Źródło: https://www.instagram.com/p/BqiSnAUho_q/

A teraz zachowam się jak każdy typowy Polak i zacznę się wymądrzać na temat zdrowia, chociaż się na tym nie znam… Facundo niedawno był w Europie, w krótkim odstępie czasu odbył dwa długie, wielogodzinne loty, a teraz pojechał się wspinać w góry i to na ogromnych wysokościach. Mam nadzieję, że to nie stanowi żadnego ryzyka dla jego zdrowia i że Facundo jako odpowiedzialny i świadomy mężczyzna gruntownie się przed tą wyprawą przebadał.

Kronika wyprawy #AconcaguaMusic: https://aconcagua-2018/

Facundo Arana i Javier Calamaro wspólnie wyruszają na Agoncaguę

W piątek 23/11/2018 został zainaugurowany niezwykły projekt sportowo-muzyczny o nazwie #AconcaguaMusic, w którym udział biorą aktor Facundo Arana i muzyk Javier Calamaro. Szczegóły tego przedsięwzięcia zostały zaprezentowane dzień wcześniej na konferencji prasowej. W dużym skrócie: Facundo i Javier od kilku miesięcy przygotowywali się do wyprawy na Aconcaguę. O przygotowaniach Facundo nic nie wiem, natomiast Javier intensywnie trenował i chodził po górach. To był pierwszy etap. Drugi etap to wyprawa, która rozpoczęła się w piątek 23/11/2018, a jej kulminacyjnym momentem będzie wejście na szczyt, około 10/12/2018 (o ile okoliczności będą sprzyjające). Trzeci etap to koncert u podnóża Aconcagui, a dokładniej w Plaza Francia (4200 mnpm), który ma się odbyć na przełomie lutego i marca 2019. Przedsięwzięciu poza celami sportowo-muzycznymi towarzyszą też cele wyższe. Organizatorzy i uczestnicy wyprawy i koncertu chcą zwiększyć świadomość społeczną na temat konieczności dbania o środowisko. Tyle suchych faktów, a teraz trochę zdjęć i kilka nagrań:

Źródło: https://www.facebook.com/hmingorance/posts/2115431711841769

Źródło: https://www.unosanrafael.com.ar/mendoza/

Poniżej ta sama wypowiedź Facundo, tylko że jest to nieco dłuższa wersja (audio).

Facundo nie zapomniał oczywiście o przesłaniu, które głosi przez całe swoje dorosłe życie: Donar Sangre Salva Vidas. Na konferencję prasową zabrał swoją słynną i mocno już podniszczoną flagę.

Źródło: https://www.facebook.com/javiercalamaroweb/posts/2054698064611886

Facu zaprezentował też flagę Fundacji Lautaro, która działa na rzecz osób chorych na leukodystrofie.

Źródło: https://losandes.com.ar/article/view?slug=haran

Jeśli chodzi o sam koncert, to ma się on odbyć w ramach Fiesta Nacional de la Vendimia – jest to bardzo popularny festiwal, którego tradycja wywodzi się z prowincji Mendoza i ma związek z zakończeniem winobrania w tym rejonie. W 2019 roku Festiwal będzie trwał od 26/02/2018 do 11/03/2018. Z tego co przeczytałam, wynika że jest to impreza zakrojona na ogromną skalę, a niektóre jej elementy są transmitowane na cały kraj. Koncert ma zostać sfilmowany i opublikowany, ma na nim też być „żywa” publiczność, a dźwięk ma być ponoć udostępniony przez słuchawki za pomocą jakiegoś specjalnego sygnału, ale to jest jeszcze kwestią uzgodnień, bo z założenia to wydarzenie nie może mieć żadnego negatywnego wpływu na środowisko.

Kronika wyprawy #AconcaguaMusic: https://aconcagua-2018/

Facundo Arana zaprasza do podpisania się na jego desce #DonarSangreSalvaVidas

Facundo właśnie wyjaśnił dlaczego na swojej desce namalował tylko połowę napisu Donar Sangre Salva Vidas. Otóż jest część jego nowego pomysłu na popularyzowanie oddawania krwi. Facu zapowiedział, że dokończenie napisu odbędzie się latem w Mar del Plata. A do tego czasu wszyscy chętni mogą się „wpisywać” na tej desce, to znaczy mogą na niej napisać skąd są i zostawić swój podpis. Kiedy na desce nie będzie już wolnego miejsca zostanie ona pokryta laminatem, żeby utrwalić napisy i zabezpieczyć deskę. 

Fajna akcja – z pomysłem i przesłaniem. Myślę, że takie z pozoru małe gesty zmieniają świat na lepsze. Szczerze popieram i żałuję, że sama nie mogę się podpisać na tej desce. W sumie to fajnie byłoby gdyby pojawiły się tam podpisy fanów Facundo rozsianych po całym świecie – w ten sposób powstałaby taka mapa Facundowego poparcia. W praktyce jest to oczywiście niewykonalne, ale może Facundo mógłby wpisać się za nas? Wyobrażam sobie to w ten sposób, że Facu opublikowałby na Instagramie jakiś post, a my zostawialibyśmy tam swoje dane – np. imię, kraj i miasto z którego pochodzimy, a Facundo wpisywałby to na deskę. Tylko obawiam się, że ta deska jest zdecydowanie za mała, żeby pomieścić namiary na wszystkich fanów Facundo…

Na koniec pozwolę sobie zauważyć, że Facundo namalował ten napis odręcznie. Muszę przyznać, że całkiem nieźle mu to wyszło.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bqdba2iBAn3/

Nowa deska surfingowa autorstwa Facundo Arana

Pamiętacie deskę surfingową, którą Facundo Arana własnoręcznie zrobił będąc na początku roku w Mar del Plata? Otóż deska jest już prawie gotowa. Zostały jeszcze tylko elementy „ozdobne”. No i tym Facu zajmował się dzisiaj podczas odwiedzin w salonie (sklepie)  Camaronbrujo w Palermo. Zdobienia są dość nietypowe jak na deskę surfingową, ale bardzo typowe dla Facundo i jego społecznego zaangażowania. Otóż Facundo namalował na swojej desce napis Donar Sangre Salva Vidas, a przynajmniej jego część (przynajmniej na razie). Zdjęcia i wideo poniżej:

Facundo Arana w Rzymie 10/11/2018

Jak już pewnie wiecie Facundo Arana ostatni weekend spędził w Rzymie. Nie ma na ten temat zbyt wielu informacji, ale coś tam wiadomo… Sobotę aktor poświęcił na zwiedzanie Wiecznego Miasta i jego zabytków, a w niedzielę przed południem był chyba w Watykanie, z kolei po popołudniu na Piazza di Sant’Egidio w restauracji Ombre Rosse odbyło się jego spotkanie z przyjaciółmi, znajomymi, fanami (jak zwał, tak zwał…)

Źródło: https://www.instagram.com/p/BqAiL3Xhy3C/

Źródło: https://www.instagram.com/p/BqFJPdcBlyu/

Źródło: https://www.facebook.com/FundacionLautaroTeNecesita/

Na powyższym zdjęciu Facu trzyma flagę Fundacji Lautaro, która działa na rzecz osób chorych na leukodystrofie. Aktor, który niejednokrotnie spotykała się z Lautaro, obiecał że zabierze ze sobą tę flagę wszędzie tam gdzie pojedzie i jak widać dotrzymuje słowa. Leukodystrofie to grupa chorób o pochodzeniu genetycznym, które mają charakter degeneracyjny, ewolucyjny i upośledzający, na choroby z tej grupy do dziś nie ma lekarstwa.

PS W mediach społecznościowych pojawiło się jeszcze kilka zdjęć Facundo z Rzymu, ale oprócz niego są na nich też inne osoby, a ja staram się nie udostępniać tu zdjęć osób „prywatnych”, szczególnie jeśli to nie one je opublikowały.

Nie chcę już wałkować tematu tej poniekąd „dziwnej” podróży Facundo, ale zastanawia mnie czy nie odbija mu się ona czkawką… Bilet kosztował pewnie kupę kasy, kilkanaście godzin lotu w jedną stronę, yet lag, w Rzymie tłumy turystów, w perspektywie znowu mega długi lot i do tego jeszcze tabun niezadowolonych kobiet w internecie… Chyba Facu nie tego się spodziewał… Dobrze że chociaż pogoda mu dopisała…

Serce dla Aluéna…

W sumie to nie wiem czy powinnam o tym pisać, bo chłopiec o którym Facundo mówi w nagraniu już niestety nie żyje…

W akcji Un corazón para Aluén chodziło o serce dla 9-letniego chłopca, który od kilku miesięcy przebywał w szpitalu oczekując na przeszczep. Facundo nagrał to krótkie wideo, żeby przekazać choremu dziecku słowa wsparcia. Miało to miejsce w lipcu bieżącego roku. Wtedy jeszcze rodzina i przyjaciele chłopca byli pełni nadzieli i liczyli, że znajdzie się odpowiedni dawca. Bliscy chłopca starali się nagłośnić sprawę, żeby zwiększyć świadomość społeczną na temat oddawania narządów do przeszczepu. Niestety mimo, że Aluen był na czele listy oczekujących, nie udało się go uratować – chłopiec zmarł 6 września 2018 roku.

To strasznie przykre i trudne jednocześnie… Bo być może ten dawca był, ale został pochowany razem z jego organami, bo rodzina nie zdecydowała się oddać ich do przeszczepu, albo może lekarze nie zadziałali właściwie, nie zapytali, nie sprawdzili…

Sytuacja jest taka, że w dzisiejszych czasach jest metoda, są lekarze, którzy umieją ją stosować, jest odpowiedni sprzęt, tylko nie ma organów do przeszczepu.

Ja nikogo nie potępiam, ani nie oceniam. To są strasznie trudne decyzje i tak naprawdę to pewność jakbyśmy się zachowali w takiej sytuacji, będziemy mieć dopiero wtedy, kiedy sami staniemy przed tym wyborem. Sama nie wiem czy umiałabym oddać organy swojego dziecka… Z drugiej strony nie ma w nas jakiegoś oporu moralnego przed przyjęciem organu, problem mamy tylko z oddawaniem.

Strata bliskiej osoby, szczególnie dziecka jest tak traumatycznym i bolesnym przeżyciem, że trudno się wtedy zdobyć na altruizm. Ale trzeba. I trzeba o tym mówić. Trzeba uświadamiać ludzi w tej kwestii. Moim zdaniem na media powinien zostać nałożony obowiązek bezpłatnego emitowania kampanii prospołecznych (np na określoną ilość reklam komercyjnych powinna być emitowana jedna reklama prospołeczna). Oczekiwałabym też większego zaangażowania Kościoła Katolickiego w edukowanie społeczeństwa na temat oddawania organów do przeszczepów. Z tego co wiem, to Kościół zasadniczo jest za, ale mam wrażenie, że niespecjalnie się w ten temat angażuje. Inne kwestie natury medyczno-morlanej (np aborcja, in vitro, eutanazja) znacznie częściej goszczą na ambonach.

Ale wróćmy jeszcze do bohatera tego wpisu – Aluena. Po jego śmierci bliscy chłopca zaapelowali, żeby na pogrzeb nie przynosić kwiatów, tylko dary, które zostaną ofiarowane pewnej ubogiej szkole. Piękny gest…

Facundo Arana u Guillermo Andino i Caroliny Prat (17/10/2018)

W środę 17/10/2018 Facundo Arana  udzielił wywiadu dziennikarskiemu małżeństwu Guillermo Andino i Carolinie Prat. Najprawdopodobniej chodzi o program „Andino y El País”, ale w poście Caroliny na Instagramie jest też nowa o nowej rubryce w Infobae „De Corazon”, więc możliwe jest, że wywiad ukaże się w formie wideo i tekstowej.  

Facundo nie był jedynym gościem Guillermo i Caroliny. Oprócz niego do programu zaproszono także Danielę i Diego ze stowarzyszenia Granja Andar działającego na rzecz aktywizacji i rozwoju osób niepełnosprawnych. Daniela i Diego zadbali o catering

Źródło: https://www.facebook.com/asociacioncivilandar/posts/10156224389694081

Właściwie na tym mogłabym zakończyć ten wpis, ale chcę się podzielić w Wami informacjami, które znalazłam. Otóż wspomniane wyżej stowarzyszenie  działa na rzecz rozwoju osób niepełnosprawnych. Robią to na przykład poprzez pracę, sport, sztukę, kulturę i zdrowie. A ich celem jest przede wszystkim poprawa jakości życia osób niepełnosprawnych, ale też wzmocnie ich więzi rodzinnych i niewykluczanie takich osób poza nawias społeczeństwa. I to nie są tylko puste słowa, czy frazesy bez pokrycia. Stowarzyszenie prowadzi na przykład firmę cateringową, która zatrudnia około 15 niepełnosprawnych osób. Catering Delicias oferuje kompleksową obsługę gastronomiczną na różne imprezy: na przykład śniadania, koktajle, przerwy kawowe, lunche, itp. Z ich usług skorzystało już około stu firm. 

Źródło: https://www.instagram.com/p/BpDSsHihp4g/?taken-by=caro_prat

Druga rzecz, o której chciałam napisać, to program „Andino y El País”. Jego pomysłodawcę Guillermo Andino możecie kojarzyć choćby z tegorocznej gali Fundaleu, którą prowadził. W opisie tej audycji znalazłam informację, że ten program powstał dlatego, żeby było gdzie przekazywać dobre wiadomości. Powiem Wam, że dawno nic mnie tak pozytywnie nie zaskoczyło. To bardzo piękna idea. Zagłębiając się jednak trochę dalej w temat, to program ma promować szeroko rozumianą solidarność (działania charytatywne, wolontariat), tak stała się ona wartością fundamentalną i z czasem doprowadziła do naprawy społeczeństwa. Autorzy programu chcą być pośrednikami w organizowaniu pomocy dla ludzi, którzy nie mają dostępu do środków masowego przekazu, chcą promować bezimiennych bohaterów, którzy poświęcają swoje życie pomagając ludziom, które ich potrzebują, chcą apelować do specjalistów, aby wyjaśniali wątpliwości dotyczące zdrowia, chcą odwiedzać cały kraj, żeby nagłaśniać różne ważnie inicjatywy, które dzieją się lokalnie. Facundo ze swoimi działaniami solidarnościowymi wydaje się doskonale wpisywać w założenia tego programu, więc trudno się dziwić, że został do niego zaproszony.

Źródło: https://www.facebook.com/AndinoyelpaisTV/ 

Facundo Arana o autyzmie (Fundación Faro Patagonia)

Źródło: https://www.facebook.com/fundacionfaropatagonia/videos/2070184623296418/

Ta wypowiedź jest częścią kampanii, która ma zwiększyć świadomość społeczną na temat autyzmu. Całość składa się z trzech krótkich filmów, w których możemy usłyszeć wypowiedzi różnych osób na temat autyzmu. Pierwsza część dotyczy 7 stereotypów (kłamstw) o autyzmie, druga 7 prawd, a trzecia 7 pragnień związanych z autyzmem. Facundo wziął udział w pierwszej części, czyli tej o stereotypach. Oto jego wypowiedź:

Zauważyliście, że często mówi się, ludzie z autyzmem mają niezwykłe talenty? To stereotyp. Nie nie każdy jest  w stanie zapamiętać książkę telefoniczną, albo zostać geniuszem fizyki. To częściej zdarza się w filmach, niż w prawdziwym życiu.
Te osoby muszą włożyć wiele wysiłku, żeby nauczyć się codziennego życia, by móc osiągnąć niezależność i się samorealizować. Osiągają to dzięki bezwarunkowemu wsparciu ich rodzin.

Nagranie zostało udostępnione w sierpniu bieżącego roku, w kolejnych miesiącach ukazały się pozostałe filmy będące dopełnieniem tej kampanii.

Gala Fundaleu Famosos por la Vida 2018 – ad vocem

Relacjonując tegoroczną galę Fundaleu Famosos por la Vida wspomniałam o akcji promocyjnej jednego ze sponsorów. Nie do końca zrozumiałam, czy chodziło o wybór najlepiej ubranej gwiazdy, czy o to, który celebryta najlepiej zaprezentuje produkt sponsora (w tym przypadku zegarki marki Baume & Mercier i motocykl Indian Motorcycle), ale nagrodą było otrzymanie prezentowanego zegarka na własność. Głosowanie odbywało się na Instagramie Chicas Guapas TV. Okazało się, że najwięcej głosów zebrał Facundo Arana. 

Gratulujemy Facundo Arana wygranej w głosowaniu naszych widzów na Best Dressed marki Baume & Mercier i Indian Motorcycle na gali Fundaleu. To nie jest przypadek – aktor został wybrany nie tylko za elegancki wygląd, ale też za bycie wielkim orędownikiem Fundaleu w mediach, a poza tym reprezentuje ducha wolności i nie boi się wyzwań, co jest zgodne z ideą marek Baume & Mercier i Indian Motorcycle. 

Źródło: https://www.facebook.com/ChicasGuapasTV/

Artykuł z Caras o Facundo i akcji #JuntosAlTeta (19/09/2018)

Facundo Arana wybrał się z rodziną na narty i snowboard. Aktor wspólnie z żoną Marią Susini oraz dziećmi – córką Indią i synami Yaco i Moro cieszył się urokami Cerro Chapelco.

Facundo Arana jest fanem sportów zimowych, jest też zawsze gotowy do działań solidarnościowych, dlatego bez wahania przyłączył się do kolejnej kampanii. Tym razem zrobił to wspólnie z żoną Marią Susini podczas ich pobytu w Chapelco. Para przyłączyła się do czwartej edycji kampanii #JuntosAlTeta, która ma na celu zwiększenie świadomości społecznej na temat znaczenia wczesnego wykrywania raka piersi. Akcja odbywała się na górze Teta, gdzie aktor i jego żona wspólnie z 250 innymi osobami utworzyli kształt wstążki, która jest symbolem walki z rakiem piersi. Akcja odbywała się górze Teta, która kształtem przypomina kobiecą pierś. 

Podczas imprezy Facundo Arana powiedział:

Chcę wam pogratulować tego, że zdecydowaliście się wziąć udział w takiej ważnej akcji, bo jeśli choroba zostanie wykryta na czas, medycyna może przyjść z pomocą. Jeszcze kilka lat temu słowo „rak” oznaczało dla naszego życia wielkie zagrożenie, dziś medycyna jest na bardzo wysokim poziomie i daje wiele możliwości, ale diagnoza musi być postawiona odpowiednio wcześnie.

Celem akcji było utworzenie na jednej z gór w Andach kształtu wstążki z ludzi. Zostało to nagrane i udostępnione w sieciach społecznościowych, żeby dotrzeć do jak największej liczby osób. Dodatkowo każdy z uczestników został zobowiązany do porozmawiania z co najmniej pięcioma kobietami, o konieczności okresowych badań kontrolnych.

Po zakończeniu imprezy Facundo i jego rodzina mogli wspólnie nacieszyć się urokami tego miejsca – podziwiali krajobrazy wokół wulkanu Lanin i jeziora Lacar i uprawiali sporty zimowe. Facundo, Maria i India wybrali snowboard (Facundo jest w tym mistrzem), a chłopcy Yaco i Moro ćwiczyli z prywatnym instruktorem jazdę na nartach.

Aktor Mostów Madison – sztuki, w której błyszczy wspólnie z Araceli Gonzalez powiedział, że bardzo sobie ceni wspólne podróżowanie z rodziną i czas spędzony z dziećmi na zabawie i rozmowie. Mówiąc o relacjach, jakie łączą jego dzieci powiedział:

Są jak każde rodzeństwo, czasami są nierozłączni, a bywa że ze sobą walczą. Ale kiedy któremuś dzieje się krzywda ich motto brzmi: „Te metes con uno y te metes con todos” (Chyba: „Zadzierasz z jednym, masz problem ze wszystkimi”). Nie wiem z jakiego serialu to wzięli, ale bardzo mnie to cieszy. Są szczęśliwymi dzieciakami, wszystko jest z nimi w porządku. Jesteśmy szczęśliwi jako rodzice i cieszymy się, że tak nam się poszczęściło.

Źródło: http://caras.perfil.com/2018-09-19-355617-facundo-arana

Ten tekst to coś pomiędzy streszczeniem, a tłumaczeniem. Przygotowałam go w oparciu o oryginalny tekst z Caras i tłumaczenie Ludmiłki z Forum Mundo Latino Russia. W artykule błędnie podano wiek Facundo i Marii, dlatego pominęłam te dane.

Facundo Arana na 23 gali Fundaleu Fanosos por la Vida (cz. 3)

Zebrała mi się kolejna porcja zdjęć z poniedziałkowej gali Fundacji Fundaleu Famosos por la Vida:

Źródło: https://www.ciudad.com.ar/espectaculos/

Źródło: https://www.infobae.com/vidriera/2018/09/18/

Źródło: https://www.clarin.com/espectaculos/

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bn2rvWwhW-h/?tagged=famososxlavida

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bn4Dzbqnx1_/?taken-by=sebastian.estevanez

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bn2tg6IB8KA/?tagged=famososxlavida

Zakończę ten wpis zdjęciem i słowami, które Facundo zamieścił na swoim Instagramie, ale zanim do tego przejdę, to chciałam zauważyć, że od piątku Facundo był z rodziną na wschodzie Argentyny (w Chapelco, w San Martín de los Andes). W poniedziałek wsiadł do samolotu, przebył półtora tysiąca kilometrów i jak gdyby nigdy nic, jak co roku stawił się na uroczystej gali Fundaleu. Po imprezie trochę odpoczął i znowu poleciał na wschód, żeby dołączyć do rodziny. Chapeau bas…

Wspólnie z niezwykłym Miguelem (Maiko) Pavlovskym, dyrektorem medycznym Fundaleu…

Wczoraj odbyła się impreza charytatywna Famosos por la Vida (Znani dla Życia), na której zebrano dużo pieniędzy, żeby Fundacja mogła realizować swoje cele: badania, edukację i leczenie chorób onkologicznych krwi. Wielu artystów, sportowców, dziennikarzy, przedsiębiorców, ludzi mody, a nawet polityków znowu przeobraziło się w kelnerów, żeby obsługiwać stoły pełne ludzi mających chęci i możliwości wniesienia swojego wkładu do tej zbiórki, a także do uczestniczenia w loteriach, grach i aukcjach. Andrea Frigerio i Guillermo Andino wspaniale poprowadzili tę imprezę i sprawili, że ilość zebranych środków przekroczyła oczekiwania. Dziękuję każdemu z gości, sponsorom, organizatorom, wolontariuszom i wszystkim pracownikom hotelu Alvear Palace, za to że zawsze są skłonni do pomocy, bez względu na trudności w jakich znajduje się nasz kraj. Rak nie robi sobie wakacji, ani przerw, nie różnicuje płci, ani wieku. Dlatego dobrze jest tu przychodzić każdego roku i widzieć tych ludzi, którzy na co dzień pracują, badają, edukują jak leczyć i leczą z tych chorób. Jestem bardzo dumny z bycia zagorzałym zwolennikiem tej instytucji.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bn3c-lNHiph/?taken-by=facundoaranatagle