Streszczenie fabuły serialu El Jardín de Yeso

Manuel (Facundo Arana) jest oddanym swojej pracy policjantem śledczym (Investigador de polícia*), który zajmuje się wyjaśnianiem przypadków przemocy rodzinnej. Mężczyzna w swojej pracy ciągle ma do czynienia z sytuacjami, kiedy po napaści ofiary zgłaszają się na policję, a później wycofują swoje doniesienia. Jest już tym zmęczony, bo zdaje sobie sobie sprawę, do czego to prowadzi. Próbuje to wytłumaczyć kolejnej ofierze domowego kata – Victorii, niestety bezskutecznie.

Victoria (Monica Ayos) jest rzeźbiarką. Kobieta miała kiedyś marzenia, plany, ambicje, ale z czasem wszystko to zostało jej odebrane, za sprawą mężczyzny z którym się związała. Jej partner Marco (Jean Paul Leroux) okazał się być człowiekiem gwałtownym, agresywnym, chorobliwie zazdrosnym, nie mającym najmniejszych skrupułów wobec stosowania przemocy fizycznej i psychicznej w stosunku do swojej żony. Kobieta już kilkukrotnie zgłaszała się na policję, ale za każdym razem wycofywała swoje zeznania, licząc że jej mąż się zmieni. Jednak po tym, jak podczas kolejnego ataku zazdrości Marco ją zgwałcił gdy była w zaawansowanej ciąży, zabiła swojego oprawcę, a jego zwłoki ukryła.

Niebawem po tych wydarzeniach Vicoria zaczyna rodzić. Kobieta jest sama na pustkowiu. Wzywa na pomoc Manuela, który kiedyś próbował jej pomóc, gdy kolejny raz wycofywała swoje doniesienie na męża. Policjant oczywiście przybywa na miejsce i odbiera poród, a Victoria swojemu synowi nadaje jego imię.    

Manuel w przeszłości też był świadkiem (a może i ofiarą) przemocy domowej. Jest synem byłego żołnierza, który nawet na łożu śmierci nie potrafi przyznać się przed samym sobą do zła, które w przeszłości wyrządził swoim synom. Brat Manuela – Tomas (Federico Ayos) na skutek działań ojca trafił do ośrodka opieki (szpitala). To dlatego Manuel został policjantem, żeby rozprawiać się z takim ludźmi jak jego ojciec i jak mąż Victorii. 

Victoria i Manuel zaprzyjaźniają się ze sobą, a z czasem rodzi się między nimi miłość, ale wspólna i szczęśliwa przyszłość nie jest im pisana. Victorię ściga jej przeszłość. Policja zaczyna się interesować nagłym zniknięciem Victorii i jej męża. Manuel zaczyna coś podejrzewać i próbuje wyjaśnić tajemnicę, którą ukrywa Victoria, w konsekwencji czego zostaje posądzony o współudział w morderstwie.

Victoria jest świadoma swojego czynu i konsekwencji jakie jej grożą, dlatego próbuje uciec ze swojego kraju i wyjechać do USA, ale poda ofiarą przestępców, którzy uprowadzają jej dziecko. Dla ratowania życia swojego syna i siebie jest gotowa na wszystko, nawet na kolejne zabójstwo. 

* Investigador de polícia – Chodzi chyba o śledczego (sądowego, albo policyjnego), który prowadzi dochodzenie, analizuje dowody i wyjaśnia już zaistniałe przestępstwa.

Uprzedzam, że to streszczenie może się „nieco” mijać z prawdę, bo opowiedzenie serialu na podstawie zwiastuna nagranego w języku, którego się nie rozumie, to dość karkołomny wyczyn. 

PS Monica Ayos opuściła już Francję, gdzie przebywała na targach telewizyjnych MIPCOM 2018 i udała się do Hiszpanii. Niestety nie wiem, czy jest to wyjazd prywatny, czy zawodowy. Mam nadzieję, że pobyt Monici w Europie zaowocuje realizacją i rozpowszechnieniem serialu El Jardín de Yeso.

Reklamy

El Jardín de Yeso – Zwiastun i dużo zdjęć

Właśnie ukazał się zwiastun meksykańskiego serialu z udziałem Monici Ayos i Facundo Arana. Cóż mogę powiedzieć… Jestem pod ogromnym wrażeniem! Nie spodziewałam się, że podczas trzydniowego pobytu Facundo w Meksyku nakręcono aż tyle scen. Historia zapowiada się naprawdę ciekawie. No i w tle rozbrzmiewa piękny fortepianowy motyw przewodni skomponowany przez Facundo. 

Z wywiadu jakiego udzieliła Monica Ayos wynika, że jest ona zaangażowana w ten projekt nie tylko aktorsko, ale jest też jego pomysłodawczynią, współproducentem i współautorką scenariusza.  

Bardzo kibicuję temu serialowi. Po pierwsze ze względu na Monicę, bo skoro podjęła się jego realizacji, mimo osobistych przeżyć z przeszłości, to widocznie tego potrzebuje, może to dla niej rodzaj rozliczenia się z przeszłością, jakieś osobiste katharsis… A po drugie, ze względu na Facundo, bo myślę, że to dla niego duża zawodowa szansa na zaprezentowanie się z nieco innej niż dotychczas strony. Chociaż patrząc na te zdjęcia, które wkleiłam poniżej, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to już było, że już takie ujęcia widziałam… Jakbym się uparła, to myślę że choćby w serialu Noche & Dia znalazłabym podobne ujęcia, podobne pozy, podobne gesty w wykonaniu Facundo. Ale nie będę się czepiać! Ta historia jest inna, ciekawsza, wciągająca… Odniosłam wrażenie jakby to był zwiastun filmu, a nie serialu. Bardzo bym chciała, żeby ten projekt doszedł do skutku! Monica Ayos na tagach we Francji nosiła identyfikator z logiem telewizji Azteca, więc może to o czymś świadczy… Może finansowanie już jest, a wyjazd na targi do Francji, to kwestia dystrybucji na międzynarodowym rynku telewizyjnym… Z drugiej strony wyczytałam gdzieś, że jest to projekt niezależny… Zobaczymy, czas pokaże…

A, zapomniałam dodać, że postać grana przez Facundo ma na imię Manuel, a bohaterka Monici to Victoria.

Zdjęcia to tylko screenshot-y, ale film został udostępniony w dobrej jakości, więc i te zrzuty są ok.

PS Jutro postaram się napisać streszczenie tej historii, bo do zwiastuna zamieszczony został dość obszerny opis.

Moim zdaniem:

Myślę, że temat przemocy na tle seksualnym, przemocy w rodzinie, znęcania się fizycznego i psychicznego nad drugim człowiekiem jest niezwykle trudny, ale i ważny społecznie. I trzeba o tym mówić! I to napiętnować! I wspierać ofiary! Bo konsekwencje udawania, że ten problem nie istnieje mogą być ogromne. Przecież doskonale wiemy, że są przypadki ofiar przemocy w rodzinie, które w końcu nie wytrzymały i wymierzyły swoim oprawcom sprawiedliwość, a teraz odsiadują w  więzieniach wyroki… Takie zdarzenia odbijają się na całych rodzinach i ludzie latami próbują wrócić do równowagi… I dzieje się to na całym świecie. Nie ma znaczenia szerokość geograficzna, czy narodowość. To przerażające…

Od kiedy wiem, że niektóre wątki tego scenariusza zaczerpnięte zostały z życia Monici Ayos, to jeszcze bardziej mnie to porusza… Mam takie wrażenie, jakby dotyczyło to kogoś kogo znam… A z drugiej strony, to bardzo budujące, że można się podnieść po takich przeżyciach. Nie mam tu na myśli serialu, ale historię Monici, która znalazła w sobie dość siły, żeby zakończyć toksyczny związek, mimo że była wtedy bardzo młoda, później przez lata ciężko pracowała będąc samotną matką, aż nadszedł lepszy czas i wraz z jej obecnym mężem stworzyli szczęśliwą rodzinę dla siebie nawzajem i dla jej syna z poprzedniego związku, później dochowali się wspólnej córki, oboje są aktorami i odnoszą sukcesy zawodowe. Wcześniej nie interesowałam się tą aktorką, ale wydaje się, że Monica Ayos jest silną, wartościową i bardzo pozytywną osobą. Pamiętajmy jednak, że to nie jest film autobiograficzny. To fikcja. Wymyślona historia. Owszem, Monica wplotła w scenariusz pewne elementy swojej niełatwej przeszłości, ale to nie jest opowieść o niej.

Aktualizacja:

Firma GlowStar Media, która opublikowała zwiastun serialu w internecie (w serwisie Viemo) z niewiadomych powodów go usunęła, potem znów udostępniła, a następnie zmieniła jego status na prywatny. Nie wiem o co chodzi. Przecież to są profesjonaliści. Jeśli zwiastun nie miał być jeszcze publicznie dostępny, to po co było go umieszczać pod oryginalnym tytułem w ogólnodostępnym serwisie i nadawać mu status publiczny? Wygląda to trochę niepoważnie…

Sentymentalne popołudnie z Sos Mi Vida

Mimo że na zewnątrz jest piękna pogoda – w Polsce mamy właśnie prawdziwą złotą jesień, to ja zamiast iść na długi spacer i korzystać z uroków cudownej aury spędziłam ten dzień w domu, zawinięta w gruby koc, z kubkiem malinowej herbaty i duuużym opakowaniem chusteczek. Złapałam przeziębienie i staram się jakoś wykurować… Chcąc sobie umilić dzisiejsze popołudnie postanowiłam obejrzeć coś z udziałem Facundo. Ze względu na meksykański serial z Monicą Ayos, w który zaangażował się też Facundo Arana chciałam sobie przypomnieć tę aktorkę, a że grała w Sos Mi Vida (Jesteś moim życiem), to wybór padł na ten właśnie serial. Obejrzałam kilka odcinków w całości i kilka we fragmentach. Miło spędziłam czas z tym serialem, ale… No właśnie, jak zwykle mam jakieś ale… To jest naprawdę fajna, zabawna historia, dobrze napisana i zagrana, ze świetną muzyką, ale chyba jestem już jestem zbyt „dorosła” na takie komedyjki. Już mnie to tak nie bawi, nie wzrusza, nie wciąga… Podobnie mam z Muneca Brava (Zbuntowany Anioł)… Wręcz nie lubię już oglądać tego serialu. Ale wróćmy do Sos Mi Vida. Postać, w którą w serialu wcieliła się Monica Ayos miała na imię Turca i była przyjaciółką głównej bohaterki, czyli Monity granej przez Natalię Oreiro. Facundo i Monica zgodnie deklarują, że bardzo się polubili podczas pracy na planie serialu  i dobrze im się współpracowało. Mimo że ich drogi życiowe i zawodowe się rozeszły, to aktorzy utrzymywali ze sobą kontakt, choćby przez media społecznościowe. Zresztą o ich dobrych relacjach świadczyć może choćby fakt, że podczas niedawnego pobytu Facundo w Meksyku Monica i jej mąż Diego Olivera zaoferowali mu gościnę w swoim domu.

Poniżej kilka scen z udziałem Monici Ayos z serialu Sos Mi Vida:

A tu możemy zobaczyć Natalię, Facundo i Monicę na jakiejś imprezie, chyba z okazji zakończenia zdjęć do serialu (rok 2006/2007):

Jak już jestem przy serialu Sos Mi Vida, to przypomnę Wam jeszcze kilka zdjęć Facundo z tego serialu. Facu wcielił się tam w postać Martina Quesady – byłego kierowcy rajdowego, a obecnie przedsiębiorcy. Dziś Facundo jako rajdowiec:

El Jardín de Yeso – Nowe zdjęcia z Meksyku

Źródło: https://www.instagram.com/p/BotQF4pB77z/?taken-by=arturotay

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bo5fFAqjM-j/?taken-by=monicaayos

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bo9vIhGhX8h/?taken-by=arturotay

PS 15/10/2018 rozpoczynają się targi MIPCOM 2018. W związku z tą imprezą Monica Ayos poleciała do Cannes. 

Kolejne szczegóły o serialu z Facundo Arana i Monicą Ayos

Dziś pojawiło się trochę nowych informacji na temat meksykańskiego serialu z udziałem Monici Ayos i Facundo Arana.

Zacznę może od fabuły. Ma to być opowieść o policjancie (Facundo Arana), którego okoliczności zmuszają do złamania prawa, które okazuje się być niesprawiedliwe i bezduszne, oraz o kobiecie (Monica Ayos), która próbuje się uwolnić od piekła domowej przemocy, której doświadcza ze strony okrutnego męża znęcającego się nad nią fizycznie i psychicznie.

Tytuł z jakim się spotkałam to „El Jardín de Yeso”.

Jeśli chodzi o gatunek to będzie to chyba thriller kryminalny z elementami romansu.

W obsadzie oprócz Monici i Facundo znaleźli się aktorzy z Mesyku i Wenezueli, między innymi:  Jean Paul Leroux, Nacho Guadalupe, Antonio Monroe, Ángeles Balvanera oraz Federico Ayos – syn Monici, który zagra brata Facundo.

Reżyserię powierzono reżyserowi filmowemu – Juanowi Carlosowi Blanco (Donde Corre el Agua, Cena para Tres), a operatorem został Daniel Cache Blanco, który pracował między innymi nad serialem Club de cuervos (Netflix).

Serial będzie kręcony w formacie anamorficznym (jeśli dobrze zrozumiałam, to chodzi o szerokoekranowy format obrazu – taki jak w filmie kinowym). 

Co do muzyki, to ponoć Facundo na potrzeby tej produkcji ma coś zagrać na pianinie, ale czy to będzie element jego roli, czy motyw muzyczny serialu, tego nie wiem. 

To w czym Facundo wziął udział podczas swojego niedawnego pobytu w Meksyku, to były zdjęcia do odcinka pilotażowego, który właśnie powstaje i niebawem ma zostać zaprezentowany na targach telewizyjnych MIPCOM (Cannes, Francja). Dystrybucją zajmie się firma GlowStar Media.

Informacje pochodzą z dzisiejszych doniesień medialnych, głównie ze strony Primicias Ya, Pronto i Laubfal.

Źródło: https://www.primiciasya.com/facundo-arana-mexico

Trochę mnie zaskoczyła informacja, że pilotażowy odcinek ma zostać zaprezentowany na tegorocznych targach MIPCOM, bo one rozpoczynają się już 15 października 2018, a zdjęcia wciąż trwają, a gdzie czas na montaż, na ewentualne dokrętki, efekty specjalne?! Wydawałoby się, że taki pokazowy odcinek powinien być perfekcyjnie dopracowany, a na to chyba potrzeba sporo czasu… Ale to tylko takie moje osobiste wątpliwości i obawy. Tak naprawdę to kompletnie się na tym nie znam i chyba nie powinnam się wypowiadać. Skoro takie terminy zostały ustalone, to pewnie da się to zrobić. Zobaczymy jak to wyjdzie.

Na koniec chciałam jeszcze nawiązać do fabuły serialu. Okazuje się, że pewne wątki tej historii zostały zaczerpnięte z prawdziwego życia Monici Ayos. Monica w młodości była ofiarą przemocy w rodzinie, której doświadczała ze strony swojego męża (partnera) – ojca jej syna. Jej ówczesny partner był uzależniony od alkoholu i narkotyków. Monica odratowała go z kilku prób samobójczych. Aktorka była przez niego bita i napastowana, nawet wtedy, gdy była w ciąży i krótko po porodzie. Kobieta długo wierzyła, że jej ukochany mężczyzna się zmieni, jednak kiedy podczas kolejnej awantury ucierpiało też jej dziecko, powiedziała dość i uciekła od swojego oprawcy. Mężczyzna ostatecznie wrócił do Chile, skąd pochodził i tam po kilku talach odebrał sobie życie. Monica na szczęście miała dość siły, żeby uwolnić się z tego toksycznego związku i zapewnić swojemu synowi normalne życie, bez przemocy. Po latach związała się z aktorem Diego Olivera, z którym ma córkę Victorię. Monica wydaje się być dziś naprawdę szczęśliwą i spełnioną kobietą.

Informacje o Monice Ayos, które tu zamieściłam pochodzą z wywiadu, którego udzieliła kilka miesięcy temu w programie Andy Kusnetzoffa.

Pamiętam, że kiedyś w kontekście serialu Noche & Dia wypowiedziałam się dość krytycznie o postaci, którą Facundo zagrał w tej produkcji. Wydaje mi się, że trochę na jego osobiste życzenie, stworzono mu taką niezbyt wymagającą rolę, żeby mógł być sobą i nie musiał się specjalnie wysilać. Moim zdaniem było to bardzo sztampowe, pozbawione polotu i pomysłu. Trochę mnie wtedy ta postać rozczarowała… Mniej więcej w tym samym czasie powstawał składający się z 16 odcinków serial Signos z Julio Chavezem w roli głównej. Pomyślałam wtedy, że to o takie role powinien zabiegać Facundo – może nie tak popularne, może mniej dochodowe, ale za to ambitniejsze, bardziej wartościowe, rozwijające, wnoszące coś nowego… Może właśnie te moje życzenia się spełniają, bo ta meksykańska produkcja zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję, że serial powstanie, a rola Facundo pozwoli mu zaprezentować się z jak najlepszej strony. Chociaż coś tak czuję, że Facundo znów został obsadzony w roli pozytywnego bohatera i jeśli nawet wystąpi przeciw prawu, to zrobi to w słusznej sprawie… Zobaczymy…

Podsumowanie pobytu Facundo Arana w Meksyku

Pierwsza wizyta Facundo Arana w Meksyku związana z pracą na planie serialu dobiegła końca.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bog-D7CD1eV/?taken-by=monicaayos

Czy będą kolejne podróże i ciąg dalszy tego projektu? Nie wiadomo… Zdjęć i krótkich nagrań ukazało się sporo, ale informacji jest bardzo niewiele. Wiadomo, że ma to być serial kryminalny, którego fabuła toczy się wokół przemocy dokonywanej na tle seksualnym. Facundo został obsadzony w roli policjanta, a na planie towarzyszy mu argentyńska aktorka od lat mieszkająca w Meksyku – Monica Ayos. Reżyserem serialu najprawdopodobniej jest Juan Carlos Blanco, a roboczy tytuł tej produkcji to Encrucijadas (przynajmniej tak jest napisane na klapsie). Seria ma się składać z 10 odcinków.

Źródło: https://www.instagram.com/p/BoijbrTBxVh/?taken-by=arturotay

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bog6Q8OBlzv/?taken-by=facundoaranatagle

Źródło: https://www.instagram.com/monicaayos (InstaStories)

Facundo:

Dziękuję mojej cudownej przyjaciółce za taki wspaniały prezent. To były trzy niezapomniane dni, tyle dobra, taki pomysł… Dziękuję, za możliwość spotkania z tak utalentowanymi i wspaniałomyślnymi ludźmi! Jestem zachwycony! Cieszę się, że przyjechałem. Kiedy wsiadam do samolotu, zupełnie wyczerpany, po tak dobrze wykorzystanym czasie, nie przestaję się uśmiechać. Wracam do domu z uśmiechem na ustach. Dziękuję Przyjaciele Artyści za wspaniałe wiadomości! Dziękuję Diego (Diego Olivera – mąż Monici Ayos) za otwarcie przede mną drzwi do Twojego domu i rodziny. Federico (Federico Ayos – syn Monici Ayos) stałeś się prawdziwym aktorem! Dziękuję za wszystko! Było świetnie! Do zobaczenia następnym razem!

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/ (InstaStories)

Monika:

Nagrywałeś przez te trzy dni prawie do świtu, niemal nie sypiając. Teraz z tą samą energią podążasz do Urugwaju, żeby grać w teatrze. Pamiętaj, że obiecałeś spać przez całą podróż.

Niektórzy sieją kilka ziaren w twoim ogrodzie i wszystko zakwita magią. Dziękuję Facundo. Tu nadal trwają zdjęcia. Wszyscy już za Tobą tęsknią… 

Źródło: https://twitter.com/Facundo_Arana/status/1047529975614726144

A teraz pozwolę sobie trochę podywagować. Otóż jest możliwe, że na razie powstał tylko pilotażowy odcinek i ciąg dalszy tego projektu będzie zależeć od ewentualnego zainteresowania nadawców zakupem tego formatu. Inna opcja jest taka, każdy odcinek będzie o czymś innym, a Facundo zastał zaproszony do udziału w pierwszej części – spędził w Meksyku trzy dni, nakręcił swoje sceny i wrócił do pracy w teatrze. Kolejna możliwość, która mnie osobiście najbardziej by ucieszyła polega na tym, że Facundo weźmie udział we wszystkich częściach serialu i będzie podróżować między Meksykiem, a Argentyną – w weekendy teatr, a w tygodniu serial. Czas pokaże, która z tych wersji okaże się prawdziwa.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Boj_31RDvWp/?taken-by=monicaayos

Facundo Arana na planie zdjęciowym w Meksyku

Na razie nie ukazały się żadne nowe informacje na temat meksykańskiego serialu, w którym gra Facundo, ale za to pojawia się sporo zdjęć. Na szczególną uwagę zasługują piękne profesjonalne fotografie z planu zdjęciowego, które znalazłam na FB A. Zuriela  i W. Martineza:

Źródło: https://www.facebook.com/alex.ward.3785/posts/10212837688921529

Źródło: https://www.instagram.com/diegooliveraok/ (InstaStories)

Na poniższym zdjęciu są Facundo Arana, Monica Ayos i jej mąż Diego Olivera. Wszyscy oni są aktorami – argentyńskimi aktorami. I wszyscy oni aktualnie pracują w Meksyku. Wprawdzie Monica i Diego już od dawna tam mieszkają i grają, ale to i tak przykre, że tacy dobrzy aktorzy, z dorobkiem i ugruntowaną pozycją zawodową muszą szukać ról poza granicami swojego kraju. 

Źródło: https://www.instagram.com/p/Boe3sgznUnh/?taken-by=diegooliveraok

Źródło: https://www.instagram.com/arturotay/ InstaStories

Źródło: https://www.instagram.com/cachephoto/ (InstaStories)

Źródło: https://www.instagram.com/mexcalpapi/ (InstaStories)

Facundo Arana w drodze do Meksyku

Facu udał się właśnie w kolejną podróż – tym razem poleciał do Meksyku. Okazuje się że Facundo wspólnie z argentyńską aktorką Monicą Ayos, która od lat mieszka i pracuje w Meksyku wezmą udział w zdjęciach do mini serii o tematyce policyjnej. Monicę możecie kojarzyć z roli Turci z serialu Sos Mi Vida (Jesteś moim życiem). 

Co do szczegółów, to na razie ujawniono, że produkcja powstaje na potrzeby meksykańskiej telewizji i będzie się składać z dziesięciu odcinków. Ma to być dramat policyjny (thriller) o przemocy dokonywanej na tle seksualnym. Facundo wcieli się w postać policjanta, ale na razie nie wiem, czy będzie to rola znacząca, czy epizod. Bez względu na to, bardzo się cieszę, że Facu znów ma szansę pojawić się na małym ekranie. Czekałam już na to, żeby aktor uaktywnił się też poza teatrem, no i proszę – niedawno koncert z TBLO, a teraz udział w serialu.

Źródło: https://www.instagram.com/p/BobwLzejhK8/?taken-by=monicaayos

Źródło: https://www.instagram.com/monicaayos/ (InstaStories)

Źródło: https://www.instagram.com/p/BocWh32jrmN/?taken-by=monicaayos

Premiera „Adios Querido Pep” w Mar del Plata (24/01/2018)

W środę 24/01/2018 w Mar del Plata miała miejsce premiera filmu Adios Querido Pep, w którym Facundo Arana zagrał jedną z drugoplanowych ról. Aktor wystąpił przed pokazem i zaprezentował film:

Źródło: https://www.facebook.com/EspacioClarinOk/videos/1818752571490747/

Źródło: https://twitter.com/INCAA_Argentina/status/956271655864668161

Po raz pierwszy w życiu prezentuję jakiś film. Nie mogę w to uwierzyć. Z reguły jeśli bierze się udział w jakimś projekcie, to jest się do niego zaproszonym. Ktoś zwraca się do ciebie i mówi: Słuchaj, chcemy żebyś wziął w tym udział.

W 2015 roku pracowałem z Florencią Raggi, w serialu Noeche & Dia emitowanym na antenie El Trece. Wszyscy pracowaliśmy tam z dużym zaangażowaniem. Flor powiedziała mi, że została zaproszona do zagrania w filmie Adios Querido Pep. Scenariusz wydał jej się cudowny. Pomyślała, że taka historia będzie trudna do opowiedzenia, ale postanowiła zaryzykować i wziąć w tym udział. Po pewnym czasie wspomniała, że wszystko jest już gotowe, ale reżyserce nie udało się jeszcze znaleźć aktora, który zagrałby męża postaci, w którą wcielała się Florencia. Powinien być mojego wzrostu. Następnego dnia zapytałem, czy już kogoś znaleźli. Powiedziała, że nie. Tak samo było tydzień później i dwa tygodnie później. Nadal nie mieli obsadzonej tej postaci. A cały projekt był już gotowy do realizacji. Wtedy wprost spytałem Flor, czy mają jakieś specjalne wymagania co do tej postaci i powiedziałem, że mogę w wolnym czasie nagrać te kilka scen do filmu. Ona się roześmiała i potraktowała moje słowa jako żart. Następnego dnia wróciłem do tej rozmowy i powiedziałem, że nie żartowałem, że mówiłem poważnie. Flor obiecała, że przedstawi moją kandydaturę reżyserce, która była rozbawiona tym, jak to się ułożyło. Spotkaliśmy się, a ona opowiedziała mi tę historię. Wydawało mi się, że będzie bardzo trudno opowiedzieć i pokazać.

Przystąpiliśmy do kręcenia filmu. Zagrałem swoje sceny. Okazało się, że było ich trochę więcej, niż mi początkowo mówiono. Jestem bardzo dumny. Producent powiedział mi, że są bardzo zadowoleni z tego, jak to wszystko się potoczyło. Film został zmontowany. Kiedy go obejrzałem, zrozumiałem że nic nie zrozumiałem ze scenariusza. Coś umknęło mojemu zrozumieniu w czasie, kiedy przedstawiano mi scenariusz. jestem naprawdę dumny. Dlatego tak chcę Wam polecić Adios Querido Pep. Zaraz na ekranie zobaczycie całą obsadę, wszystkich aktorów i dane filmu. To jest historia. Gdyby chcieć ją zdefiniować, to powiedziałbym, że jest to przepiękna opowieść, bezpretensjonalna, warta obejrzenia.

Tak więc odprężcie się, okryjcie się czymś ciepłym, bo wkrótce się ochłodzi. Bardzo dziękuję za przybycie. Adios Querido Pep jest mi bardzo bliski. Przedstawiam Wam go w imieniu reżyserki Kariny Zarfino, Florencii Raggi, Juana Palomino i reszty wspaniałej obsady. Obejrzyjcie go. Serdecznie wszystkim dziękuję. Wspaniałe jest to, że Espacio Clarin prezentuje takie obrazy.

Ja muszę prosto stąd udać się do teatru. Jako aktor przeżywam teraz swoje najlepsze dni. Cieszcie się i niech film się Wam spodoba. Ogromne podziękowania dla całej ekipy Espacio Clarin za przygotowanie tak różnorodnej oferty.

Wielkie dzięki dla wszystkich i rozpocznijmy pokaz Adios Querido Pep!

Tłumaczenie z rosyjskiego na polski przygotowałam na podstawie tekstu Ludmiłki z Forum Mundo Latino Rusia. Dziękuję. 

Premiera filmu Adiós Querido Pep (28/09/2017)

W czwartek wieczorem 28/09/2017 odbyła się premiera filmu Adiós Querido Pep z epizodycznym udziałem Facundo Arana. Tego wieczoru Facundo grał w teatrze, więc musiał jakoś pogodzić oba te wydarzenia. Wydaje mi się, że najpierw pojawił się w kinie – jeszcze przed projekcją filmu. Tam spotkał się z przyjaciółmi i znajomymi, porozmawiał z mediami i zapozował do zdjęć, a następnie udał się do teatru zagrać w Los Puentes de Madison.

Źródło: https://www.facebook.com/karina.zarfino/media_set?set=a.10155078312367404.1073741868.693902403&type=3 

Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10213068066750093&set=pb.1045961995.-2207520000.1506752203.&type=3&theater

Facundo, jak zwykle wystąpił na luzie – w jeansach, sportowych butach, koszulce i bluzie. Z biegiem lat coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że raczej nie ma szans na zmiany w jego wyglądzie… Przyznam, że wolałabym żeby mój ulubiony aktor ubierał się nieco stosowniej do okoliczność, ale jednocześnie uważam, że ważniejsze jest to, jakim się jest człowiekiem, niż to co się na sobie nosi, więc chyba już pora przyjąć do wiadomości, że ten typ tak ma i to się raczej nie zmieni…

Pierwsze recenzje, które ukazały się po premierze są bardzo pochlebne. Napisano, że film jest wart obejrzenia, a aktorzy zostali dobrze dobrani do swoich ról. 

Więcej o fabule i twórcach filmu można przeczytać w moim wpisie z 29/07/2017 pod adresem: Link 

Adios Querido Pep – wkrótce premiera!

W 2015 roku Facundo Arana wystąpił obok Florencii Ragii w filmie „Adios Querido Pep” w reżyserii Kariny Zarfino. Od tamtej pory upłynęło już sporo czasu i wokół filmu było raczej cicho, ale wygląda na to, że wreszcie nadszedł czas jego premiery. Film trafi do kin 03/08/2017. 

https://youtu.be/hHEN48wXh-E

Źródło: https://www.facebook.com/adiosqueridopep/

Kadr z filmu:

Tym razem Facundo nie zagrał głównej roli, ale partnerował Florencii Raggi. Oboje się bardzo polubili i miło wspominają czas pracy nad filmem.

Źródło: https://www.instagram.com/raggiflor/

Zwiastun filmu:

https://vimeo.com/217389984

Wideo wyszukane i udostępnione przez ANNĘ MARIĘ z forum Mundo Latino Rusia. Dziękuję.

„Quiero vivir a tu lado” z udziałem Facundo Arana

Wczoraj wieczorem (02/02/2017) na kanale El Trece wyemitowany został odcinek serialu „Quiero vivir a tu lado”, w którym gościnnie wystąpił Facundo Arana. Facu wcielił się w postać Victora, a w scenie towarzyszył mu Carlos Belloso (Quique z Sos Mi Vida), który w serialu gra Anibala. Historia z Facundo jest rodzajem retrospekcji. Anibal przypomina sobie znaczące wydarzenie z jego życia, kiedy to był na wyprawie w Andach i wspólnie z Victorem wspinał się na Aconcaguę. Victor na krótko przed szczytem chciał wracać, bo była zła pogoda i mieli opóźnienie, ale Anibal nie chciał zrezygnować będąc tak blisko celu. W rezultacie sam dotarł na szczyt, a Victor zaginął w górach bez śladu. Po tym wydarzeniu ludzie przez lata plotkowali, że mężczyzna, żeby przeżyć wtedy w górach dopuścił się kanibalizmu żywiąc się ciałem przyjaciela, którego nigdy nie odnaleziono. To dlatego do Anibala przylgnął przydomek Kanibal. 

https://vimeo.com/202348680

Jako ciekawostkę dodam, że zdjęć do tej sceny nie kręcono w plenerach, a w studio gdzie zbudowano fragment gór i dzięki efektom komputerowym połączono scenografię z widokami na prawdziwe góry. 

Tłumaczenie dialogu między Victorem, a Anibalem:

Victor: Sytuacja jest kryzysowa! Mamy zły czas! Wracamy!
Anibal: Chcę dotrzeć na szczyt!
Victor: Do szczytu jest jeszcze półtorej godziny! Schodzimy!
Anibal: To tylko pięćdziesiąt metrów! Chcę wejść na szczyt! Nie przyszedłem tu na spacer! Chcę być na szczycie! Błagam Cię!
Victor: Jest mi zimno. Schodzimy!
Anibal: Ja idę dalej!

Miło było znowu zobaczyć Facundo w telewizji. Szkoda tylko, że na tak krótko. Ale ta historia ma potencjał… Da się z niej zrobić ciąg dalszy… Ktoś zaginiony bez śladu może się przecież odnaleźć po latach… Kto wie może ten wątek będzie jeszcze miał ciąg dalszy…

Źródło: https://twitter.com/eltreceoficial http://www.eltrecetv.com.ar/quiero-vivir-a-tu-lado/la-dramatica-participacion-de-facundo-arana-en-quiero-vivir-a-tu_092480

PS Oczywiście tłumaczenie mamy dzięki Ludmiłce z Mundo Latino Rusia. Dziękuję.

Facundo Arana zagra gościnnie w serialu „Quiero vivir a tu lado”

Pod koniec ubiegłego roku pojawiła się informacja, że Facundo Arana nie planuje na razie powrotu do telewizji, ale być może niebawem wystąpi gościnnie w pewnym serialu. Zaczęto snuć wtedy domysły, że może chodzić o serial Por Amarte Asi (też o tym pisałam). Okazuje się, że chodzi o inną produkcję – serial „Quiero vivir a tu lado”, który powstaje dla kanału El Trece, z Alberto Ajaka, Paolą Krum (Muneca Brava), Florencią Pena i Mike Amigorena (Sos Mi Vida) w rolach głównych. Facundo ma wystąpić w epizodycznej roli i będzie grał samego siebie. Wątek ma dotyczyć wspinaczki na Aconcaguę.

Powyższa informacja ukazała się na stronie Clarin, w przeglądzie argentyńskich propozycji telewizyjnych na najbliższe miesiące.

Źródło: http://www.clarin.com/extra-show/tv/estrenos-2017-enciende-verano_0_B1s1eBnSe.html

Muñeca Brava ma już 18 lat!

16 listopada 1998 roku telewizja Telefe wyemitowała pierwszy odcinek telenoweli Muñeca Brava, z Natalią Oreiro i Facundo Arana w rolach głównych. Zbuntowany Anioł odniósł oszałamiający, międzynarodowy sukces. Miał wysoką oglądalność, otrzymał wiele nagród w kraju i na świecie, a z Natalii i Facundo uczynił prawdziwe gwiazdy – nie tylko w Argentynie. 

Ciekawe, czy gdyby głównych bohaterów zagrali inni aktorzy – równie ładni, młodzi i sympatyczni, to serial też odniósłby taki sukces? 

A może Facu i Naty to taka para – jedna na milion… Może gdyby oni nie zagrali tych ról, to byłby to tylko kolejny sympatyczny serial, ale bez szału? 

A co, gdyby Natalia i Facundo nie spotkali się w tej produkcji? Czy mimo to odnieśliby zawodowy sukces? 

A gdyby zagrali w Muñeca Brava, ale z innymi partnerami, albo inne role? 

Tego się już nie dowiemy, bo szczęśliwy los sprawił, że Facu i Naty zagrali wspólnie w tym serialu i zrobili to świetnie. Pewnie dlatego po tylu latach ta historia wciąż jest tak ciepło wspominana przez widzów i powtarzana co jakiś czas przez kolejne stacje telewizyjne, nie tylko w Ameryce Południowej, ale i na świecie.

Na przekór panującej u nas ponurej pogodzie zostawiam Wam fragmenty serialu nakręcone na słonecznej Ibizie: 

https://youtu.be/8heSq-ZQvHs?list=PLJbodDme3Yx9z3SCiqoHVoQGWNiyGjo7g

Adios Querido Pep – zdjęcia

Jak zapewne pamiętacie, pod koniec ubiegłego roku Facundo Arana zagrał w filmie „Adios Querido Pep” według scenariusza i w reżyserii Kariny Zarfino. Premiera filmu planowana jest na 2017 rok. Wczoraj na FB pojawiło się sporo nowych zdjęć z planu:

Źródło: https://www.facebook.com/karina.zarfino/media_set?set=a.10154076327362404.1073741861.693902403&type=3

Sos Mi Vida ma już 10 lat!

10 lat temu – dokładnie 16 stycznia 2006 roku na antenie El Trece wyemitowano premierowy odcinek serialu Sos Mi Vida, który okazał się wielkim hitem. Był to najchętniej oglądany program telewizyjny w 2006 roku. Serial zdobył cztery statuetki Martin Fierro i trzy nagrody Clarin.  Przy tej okazji kilka mniej znanych zdjęć z tego niezapomnianego serialu: 

Podsumowanie serialu Noche & Dia Junto A Vos

Z naturalnych powodów zakończyłam działanie mojego bloga poświęconego serialowi Noche & Dia. Przy tej okazji pokusiłam się o końcowe, dość obszerne podsumowanie tego serialu. Postanowiłam ten wpis opublikować także tutaj:

Serial Noche & Dia dobiegł końca. Przyznam uczciwie, że mimo wszystkich zawirowań, jakie mu towarzyszyły, żal mi się było z nim rozstawać… Patrząc z perspektywy czasu i po obejrzeniu wszystkich odcinków, ja wystawiam mu oceną dobrą – nie był rewelacyjny, nie powalał na kolana – ale był dobry. Na pewno okazał się inny, niż zapowiadano. Miała to być superprodukcja, z wieloma scenami akcji, z efektami specjalnymi, nowatorsko realizowana, z gwiazdorską obsadą. 

https://youtu.be/eQjNXoPz0Ms

Niestety, mimo że kilka pierwszych odcinków zostało zrealizowanych zgodnie z początkowymi założeniami, serial nie podbił serc widzów i oglądalność była na dość przeciętnym poziomie – średnia oglądalność utrzymywała się na poziomie około 10 punktów ratingowych – a spodziewano się zdecydowanie więcej. To pociągnęło za sobą określone konsekwencje – zmieniono porę nadawania i wprowadzono cięcia kosztów – tempo serialu trochę „siadło” – już nie było efektów specjalnych, scen akcji było coraz mniej, zmalała ilość zdjęć w plenerze. Obsada i gra aktorów nadal była świetna, ale czasami to nie wystarczy… Rezygnacja z roli głównej aktorki – Rominy Gaetani też serialowi nie pomogła, a wręcz przeciwnie, wymusiła określone zmiany w scenariuszu, które zmieniły serial policyjny z elementami komediowymi, w dramat obyczajowy. Wynotowałam sobie kilka za i przeciw:

Na plus:

  • Obsada – DOSKONAŁA:

Musiałabym tu wymienić prawie wszystkich aktorów, bo uważam że obsadę dobrano świetnie, ale skupię się tylko na kilku postaciach i ich odtwórcach:

Facundo Arana w roli Vico. Z oczywistych względów jestem na tak. Doceniam jego  ogromne poświęcenie dla roli (ukończenie specjalnego kursu, żeby móc wykonywać skoki ze spadochronem i związane z tym ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia). Facundo jako Vico był przystojny, męski, opiekuńczy, zabawny (przynajmniej na początku), trochę szalony, porywczy i nieprzewidywalny. Ogólnie ujmując, był przekonujący w swojej roli.

Romina Gaetani w roli Pauli Pico. Nie znałam wcześniej tej aktorki. Na podstawie zdjęć i zapowiedzi uznałam, że nie będzie pasować, ani do Facundo, ani do roli. Oczywiście się myliłam. Uważam, że Romina była świetna w roli Pauli, doskonale pasowała do Facundo – zarówno z wyglądu (np. wzrostem), jak i z zachowania (ruchy, gestykulacja), a wspólne sceny – jej i Facu – bardzo fajnie się oglądało. 

Oscar Martinez jako Guillermo Inchausti. Po prostu doskonały. Stworzył świetną postać. Pogodził w niej dwa kompletnie inne charaktery: bezlitosnego przestępcy i kochającego ojca. Inchausti to bezdyskusyjny czarny charakter, ale dzięki doskonałej kreacji aktorskiej w wykonaniu Oscara Martineza, postać ta wzbudziła moją sympatię i została bardzo dobrze zapamiętana. 

Eugenia Tobal w roli Barbary Diaz. Zawsze nienagannie ubrana, umalowana, uczesana. Ciekawa postać, dobrze zagrana: czarny charakter o anielskim wyglądzie, irytująca, a jednocześnie czarująca kobieta. Zdolna do uczuć wyższych, bez pamięci zakochana w Vico, a jednocześnie z powodu tej miłości zdolna do najgorszych świństw.

Gabriel Corrado jako Federico Castro. Tego aktora kojarzyłam raczej jako amanta i aktora pierwszoplanowego, a tu rola charakterystyczna, drugoplanowa. Uważam, że doskonale się odnalazł w roli komisarza Castro. Nadał tej postaci pewne charakterystyczne cechy i dzięki temu ją wzbogacił. No i pięknie odnalazł się w wątku miłosnym z siostrą Vico – Lucilą.

Pozostali aktorzy również świetnie zagrali, ale nie sposób ich wszystkich wymienić. Doskonale spisali się również aktorzy, którzy dołączyli do serialu później – Florencia Raggi (Sofia) i Pablo Rago (Fabian). Na szczególną uwagę zasługuje też Max Ghione, jako Lucero. Ogólnie uważam, że obsada była doskonale dobrana i była dużym plusem tego serialu. 

  • Scenariusz – DOŚĆ DOBRY

Scenariusz pierwszych kilku, czy kilkunastu odcinków był w miarę dobry. Wątki, postacie, historie – wszystko było dość spójne i przemyślane. Wydaje mi się, że w tego rodzaju produkcjach, nie pisze się scenariusza na wiele odcinków do przodu. Wymyślona jest tylko historia i główne postacie, a reszta powstaje na bieżąco. W sumie to nie wiem, czy to wada, czy zaleta…  

  • Scenografia – ZNAKOMITA

Świetnie urządzone wnętrza. Dbałość o najmniejsze szczegóły. Mieszkanie Castro, apartament Inchaustiego, dom Vico – to prawdziwe perełki, pełne obrazów, bibelotów, stosownych mebli. Brygada 24 – podobnie, odpowiednie wyposażenie, meble i sprzęty biurowe, drobne przedmioty, typu krótkofalówki, pieczątki, itd znakomicie uwiarygadniały to miejsce. 

      

  • Kostiumy – „CIEKAWE”

Generalnie aktorzy wyglądali dobrze. Stroje były na czasie, pasowały do postaci i sytuacji. Na przykład Facundo, prywatnie nosił raczej luźne, workowate jeansy, a w serialu ubrano go w rurki, albo przynajmniej w spodnie o dość wąskich nogawkach i wyszło mu to na plus. Niektórzy bohaterowie mieli jakieś charakterystyczne detale, na przykład Castro kamizelkę i prochowiec, Paco okulary słoneczne, Vico skórzaną kurtkę, Liberman czapkę…

  • Muzyka – REWELACYJNA

Serial miał dwa główne motywy muzyczne. Zawsze rozpoczynał się i kończył piosenką w wykonaniu Davida Bolzoni – Ni tú ni nadie, a wątkowi miłosnemu Vico i Pauli towarzyszyła piosenka Ricky Martina – Disparo al Corazón. Oba utwory świetne, piękne, wpadające w ucho. Słucham ich do dziś z wielką przyjemnością i sentymentem.

David Bolzoni – Ni Tu Ni Nadie
https://sites.google.com/site/anka25sam/home/noche-dia/David%20Bolzoni%20-%20Ni%20tu%20ni%20nadie.mp3
Ricky Martin – Disparo Al Corazon
https://sites.google.com/site/anka25sam/home/noche-dia/Ricky%20Martin%20-%20Disparo%20al%20Coraz%C3%B3n.mp3

Ale nie tylko te dwa utwory zasługują na uwagę. W serialu pojawiło się naprawdę wiele świetnych piosenek, o istnieniu których nie miałam wcześniej pojęcia. Były naprawdę fajne dobrane, doskonale ilustrowały sceny, czy wydarzenia. 

  • Promocja, fotosy, zapowiedzi – SUPER

Materiały reklamujące serial, były przygotowane jeszcze zanim rozpoczęły się do niego zdjęcia. Moim zdaniem były świetne. Fotosy przerobiono w taki sposób, że wyglądały jak rysunki i w takim klimacie była utrzymana całość. Odbyła się huczna prezentacja serialu dla mediów, podczas której obecna była cała obsada. W prasie ukazało się wiele artykułów zapowiadających nową superprodukcję. Wokół serialu było dużo szumu medialnego i oczekiwań… 

https://youtu.be/6vyInBDaD98

Skoro było tak dobrze, to czemu było tak źle?! Oto moje „przeciw”. Może to będzie dziwnie wyglądać, ale użyję dokładnie tych samych kategorii co „za”.

Na minus:

  • Obsada:

Mimo, że Facundo w roli Vico mi się podobał i mimo mojej całej sympatii dla niego, uważam że w tej produkcji nie dał z siebie wszystkiego. Mam wrażenie, że trochę na jego osobiste życzenie, stworzono mu taką niezbyt wymagającą rolę, żeby mógł być sobą i nie musiał się specjalnie wysilać, żeby mógł się dobrze bawić… No ale scenariusz z wiadomych względów musiał ewoluować i postać Vico też się zmieniła. Czy na lepsze? No nie wiem… Na pewno na smutniejsze… 

Romina Gaetani w roli Pauli Pico świetnie się sprawdziła, ale nie obyło się też bez pewnych „wpadek”. Chodzi mi o sceny miłosne. Nie za bardzo mi się podobało, jak je odgrywała. Te ciągle otwarte usta wcale nie wyglądały seksownie. Czasami odnosiłam wrażenie, że Facundo starał się nad tym jakoś „zapanować”, ale rezultat był różny… 

Moje obiekcje budzą też powody, dla których Romina zrezygnowała z roli. Mam wątpliwości, czy rzeczywiście były to problemy zdrowotne, czy raczej chęć odcięcia się od produkcji, która okazała się mniej popularna, niż aktorka się spodziewała.

Wokół obsady Noche & Dia narosło sporo plotek i nieprawdziwych informacji, co też zadziałało na niekorzyść serialu. Rezygnacja Rominy Gaetani była faktem zaskakującym i niespodziewanym, ale już wcześniejsze odejście Oskara Martineza było wiadome od początku i dla produkcji zaskoczeniem nie było. Wręcz przeciwnie, byli na to przygotowani. Z roli zrezygnowała jeszcze Eugenia Tobal, czyli serialowa Barbara Diaz, ale zrobiła to wtedy, kiedy jej postać nie miała już w zasadzie racji bytu. Kilka postaci zniknęło z serialu w naturalny sposób – ich wątki tak się potoczyły (np. Peralta, Sebastian czy Gaston). Swoje wcześniejsze odejście zapowiadał też Favio Posca (Robert Berardi), ale ostatecznie pozostał w obsadzie do końca. Czyli de facto tylko dwie osoby zrezygnowały z kontynuowania pracy w serialu, a prasa rozpisywała się o rzekomym exodusie aktorów z serialu Noche & Dia i samotności pozostałego na placu boju Facundo Arana… W rzeczywistości atmosfera na planie serialu była doskonała, a duża grupa obsady i ekipy bardzo się zaprzyjaźniła i spotykali się prywatnie, także po zakończeniu pracy na planie. No ale oczywiście pozytywne informacje źle się sprzedają, lepiej pisać o rzekomych konfliktach i problemach…

  • Scenariusz:

O wadach scenariusza, czy niespójności historii mogłabym pisać baaardzo długo. Na początku było w miarę w porządku, ale mam wrażenie, że od kiedy Romina Gaetani postanowiła odejść z serialu, koncepcja scenariusza się posypała i już nie udało się go spójnie poprowadzić. Kilka przykładów na wpadki scenariuszowe, z różnych okresów serialu:

Martina walczyła o odzyskanie syna niemal na śmierć i życie, a kiedy go odzyskała, z jakiś dziwnych i nie do końca jasnych powodów, zostawiła go pod opieką matki, w oddalonym o setki kilometrów mieście. Jaka matka tak robi?! Zagrożeniem dla chłopca miał być jej były mąż, ale przecież on doskonale wiedział, gdzie jest jego syn, więc gdyby chciał go skrzywdzić, czy porwać, to mógłby to zrobić też w La Pampa.

Kolejnym dzieckiem, które z niewiadomych powodów zniknęło ze scenariusza, była Tati – córka Paco. Policjant bardzo zabiegał o możliwość kontowania się ze swoją córką, a była żona mu to utrudniała. Jak ich relacje się poprawiły i mógł już spotykać się ze swoim dzieckiem, przestał nawet o niej wspominać. Jakby jego córka przestał istnieć…

Policyjna przeszłość Vico. Był policjantem z długim stażem, przez wiele lat pracował w służbach specjalnych, należał do elity policji i jednocześnie nie miał żadnych kontaktów z przeszłości, żadnych znajomych w policji, z nikim się nie spotykał, nikogo nie prosił o pomoc. W całej 120 odcinkowej historii pojawił się chyba tylko jeden wątek, że natknął się na kolegę – policjanta, z dawnej pracy. To dziwne i nienaturalne. Podobnie z przyjaciółmi. Vico jest około 40-letnim mężczyzną i nie ma żadnych przyjaciół?! A trafia do Brygady 24 i w ciągu roku zawiązuje przyjaźnie na resztę życia…

Rodzice rodzeństwa Villów. Dla Vico i jego sióstr ojciec był ogromnie ważny i jego śmierć odcisnęła piętno na życiu ich wszystkich. A matka? Dlaczego, w ich wspomnieniach, czy rozmowach, w ogóle nie pojawia się postać matki?  

Udawana ciąża Barbary – taki wątek jest niemal w każdej telenoweli. Koniecznie musiał pojawić się i tu?

Choroba Sofii. Kobieta miała omamy głosowe, destrukcyjny głos doprowadzał ją niemal do obłędu, miała bardzo niską samoocenę, okaleczała się. I nagle, po postawieniu diagnozy o guzie mózgu – wszystkie psychiczne problemy ustąpiły i to bez żadnego leczenia, bo stan Sofii został uznany za nierokujący poprawy i paliatywny. Podawano jej jedynie leki uśmierzające ból.

Idiotyczny sposób noszenia broni – za paskiem od spodni. Czy w Argentynie nie słyszeli o istnieniu kabur?! 

Historie niemal żywcem przeniesione z innych seriali z udziałem Facundo. Na przykład scena między Vico i Martiną w chłodni – 099 Central – scena między Laurą i Tomasem. Vico i Martina zmoknięci, po awarii samochodu, spędzają noc w szopie – Sos Mi Vida – Monita i Martin znajdują schronienie w stodole i spędzają tam noc. Nierówna walka z przeciwnikiem górującym nad Vico tuszą, wzrostem i siłą – 099 Central (nawet przeciwnik ten sam). 

Było kilka takich wątków, które się zaczęły i nie miały dalszych konsekwencji. Na przykład była taka historia, że Gaston – mąż Pauli, na polecenie Barbary, podmienił żonie pigułki antykoncepcyjne. I co? I nic…

Za mało policji w serialu policyjnym. Na początku w każdym odcinku rozgrywała się jakaś sprawa, toczyło się jakieś dochodzenie, a pod koniec, to nie wiem czy Brygada 24 jeszcze w ogóle działała… A jeśli działała, to zajmowano się tam chyba wyłącznie prywatnymi sprawami jej członków…

Tyle mi się przypomniało, bez ponownego oglądania serialu, ale pewnie takich przykładów znalazłoby się więcej…

  • Scenografia:

Do scenografii nie mam większych zastrzeżeń. Oprócz jednego. Wykorzystanie planu zdjęciowego z mieszkaniem Pauli, do urządzenia mieszkania Martiny i Fabiana. Wkrótce po tym, jak Paula zmarła, Fabian i Martina wprowadzili się do dawnego mieszkania Mendozy. Tylko, że dawne mieszkanie Martiny wyglądało zupełnie inaczej, a to do którego się wprowadzili, było przerobionym mieszkaniem Pauli. To się naprawdę bardzo rzucało w oczy i raziło niestosownością. Zmieniono tylko kolorystykę ścian i trochę detali. 

  • Kostiumy:

Temat kostiumów jest dość dziwny, bo niby wszystko jest ok, ale jak się tak bliżej przyjrzeć, to wychodzi trochę śmiesznie. Facundo, czyli Vico nosi w serialu najczęściej jeansy, trampki i kolorowe koszulki. Produkcja najwyraźniej poszła na łatwiznę, bo Vico miał po kilka sztuk takich samych t-shirtów, różniących się jedynie kolorem. Inna dziwna historia, to sposób ubierania się kobiet i mężczyzn. Panie występowały w lekkich bluzkach z krótkim rękawem, albo w koszulkach na ramiączkach, a panowie w kurtkach, bluzach, marynarkach, albo w płaszczach. Wyglądało to tak, jakby każda płeć funkcjonowała w innej porze roku… 

  • Muzyka:

Muzyka była piękna i świetnie pasowała. Pewnym nietaktem było jednak użycie piosenki Disparo Al Corazon, będącej motywem muzycznym historii miłosnej Vico i Pauli, w scenie miłosnej Vico z inną partnerką – chyba z Martiną (scena w chłodni). No i z czasem dobrej muzyki towarzyszącej serialowi było niestety coraz mniej. Wcześniej niemal w każdym odcinku trafiała się jakaś perełka, a pod koniec, ledwie raz na kilka odcinków można było znaleźć coś fajnego.

  • Promocja, fotosy, zapowiedzi:

Jak napisałam wcześniej, zdjęcia promujące serial były świetne, ale kiedy po zmianach w obsadzie, w miejsce Pauli wklejono na nich Martinę – i to dość nieudolnie – to ręce mi opadły… 

Kiepsko było też z zapowiedziami następnych odcinków. Zwiastuny pojawiały się w sieci bardzo późno, a czasami wcale. Zapowiadano pewne sceny, które w ogóle nie pojawiały się później w serialu, albo pojawiały się dopiero w kolejnych odcinkach. Mam wrażenie, że intensywna promocja była tylko krótko przed premierą serialu, a później zmalała, czy wręcz w ogóle jej nie było. Ale może się mylę i w TV serial był promowany – ja opieram się tylko na tym, co zaobserwowałam w internecie.

Na koniec:

Wyszło na to, że jest tyle samo za, ile przeciw…

Uczciwie przyznam, że jestem zaskoczona, że serial nie zyskał większej popularności. Mimo wszystko miał potencjał i zapowiadał się ciekawie. Szkoda, że tak potoczyły się jego losy, ale cóż twarde prawa rynku… Liczy się przede wszystkim oglądalność. Kiedy jest ona niezadowalająca, tnie się koszty, a to pociąga za sobą różne ograniczenia. Aktorzy robią co mogą, ale muszą pracować na tym, co dostają. I koło się zamyka. W tym kontekście przypomina mi się serial Entre Canibales z Natalią Oreiro, który spotkał znacznie gorszy los niż Noche & Dia. Entre Canibales zostało skrócone o połowę (powstało zaledwie 60 odcinków), bo oglądalność była dramatycznie niska – na poziomie kilku procent.

Kiedy oglądałam Noche & Dia po raz pierwszy – tak „na gorąco” – po hiszpańsku – byłam zdecydowanie bardziej krytyczna – pewnych wątków nie rozumiałam i to chyba powodowało, że bardziej się „czepiałam”. Kiedy sukcesywnie pojawiały się napisy i oglądałam go ponownie, już z większym zrozumieniem – zdecydowanie bardziej mi się podobał. Absolutnie nie żałuję czasu poświęconego temu serialowi. Co więcej, jak ktoś lubi Facundo, a jeszcze nie widział Noche & Dia, to gorąco zachęcam do obejrzenia. Na pożegnanie moje dwa ulubione zdjęcia z serialu:

Facundo Arana w serialu Una Familia Especial

W 2005 roku na antenie El Trece emitowany był serial komediowy Una Familia Especial. Serial w dużym skrócie, opowiada o grupie kosmitów, którzy zmuszeni byli wylądować na ziemi z powodu awarii technicznej ich statku. Dla niepoznaki przyjmują ludzki wygląd i starają się zachowywać jak ludzie, co nie jest dla nich ani łatwe, ani zrozumiałe. Oczywiście jest też historia miłosna, która rozgrywa się pomiędzy dwójką głównych bohaterów: on to ziemianin -Santiago – w tej roli Mariano Martinez, ona to kosmitka – Selene, grana przez Sabrinę Garciarendę. W serialu pojawia się Facundo, ale niewiele wiem na temat jego roli, nie jest wymieniony w obsadzie, więc wnioskuję, że była to rola epizodyczna, albo występ gościnny. Wydaje mi się, że Facundo gra policjanta – kosmitę, który przybył na ziemię z jakąś misją i wcielił się w postać gwiazdy telewizji – Facundo Arana, czyli poniekąd gra samego siebie, a raczej siebie parodiuje. Na początku grudnia 2015 stacja El Trece opublikowała ten serial na swoim kanale YT. Oto fragmenty z udziałem Facundo: 

https://youtu.be/fjuQy_Khy54

Bardzo fajnie się to ogląda. Szkoda, że tak mało…

* Dziękuję ANNA MARIA z Mundo Latino Rosja (@Tokareva_Ana)

Facundo Arana w serialu Durmiendo Con Mi Jefe

Durmiendo Con Mi Jefe to telewizyjny serial komediowy z 2003 roku. Facundo wcielił się w nim postać Swede. Była to rola drugoplanowa. Serial był produkowany przez Pol-kę, powstało 26 godzinnych odcinków. Nic więcej na ten temat nie wiem, szczerze mówiąc nie wiedziałam nawet o istnieniu tego serialu, ani o udziale w nim Facundo. Poniżej fragment jednego z odcinków. https://youtu.be/Ti4egZbKpnc