Facundo i Virginia na tańcach w Tobuna Suites (03/04/2019)

Na ten wątek postanowiłam przeznaczyć oddzielny wpis, bo tańczący Facundo, to moim zdaniem na tyle rzadki widok, że zasługuje na szczególną uwagę 😉

Otóż pierwszego dnia pobytu w prowincji Corrientes Facundo Arana i Virginia Gallardo wzięli udział w tradycyjnej biesiadzie zorganizowanej dla nich w hotelu Tobuna Suites w Concepción. Na kolację zaserwowano lokalne potrawy, a później były popisy taneczne w wykonaniu pary ubranej w ludowe stroje. Po zaprezentowaniu swoich umiejętności tancerze zaprosili do tańca Virginię i Facuno. Według mnie całkiem fajnie to wyszło. 

Na nagraniu widać, że Facundo ma rozwiązane sznurówki. To już chyba taka tradycja, że Facu „występuje” w rozwiązanych butach. Pląsać w rozwiązanych butach, depcząc sobie po sznurówkach i się nie przewrócić, to niezły wyczyn 😀 Albo Facu ma spore umiejętności ekwilibrystyczne, albo dużo szczęścia.  

Źródło: https://www.facebook.com/permalink.php?story_128850944431904

Źródło: https://www.facebook.com/tobunasuites/posts/875545402838113

Reklamy

Facundo i Virginia w Esteros del Iberá – najlepsze zdjęcia (3 i 4/04/2019)

Podczas dwudniowego pobytu Facundo Arana i Virginii Gallardo w prowincji Corrientes powstało sporo pięknych profesjonalnych zdjęć, które są elementem kampanii na rzecz wypromowania tamtejszej atrakcji przyrodniczo-turystycznej tego regionu – podmokłych terenów Ibera. W tym wpisie zebrałam te fotki, które najbardziej mi się spodobały i które uznałam za najlepsze. 

Źródło: https://twitter.com/virchugallardo/status/1113589530450382848

Źródło: https://twitter.com/CorrientesGob/status/1114151400181776386

Źródło: https://twitter.com/TurismoCtess/status/1113610084154847232

Źródło: https://twitter.com/TurismoCtess/status/1114584821311975430

Źródło: https://twitter.com/TurismoCtess/status/1113610084154847232

Źródło: https://twitter.com/CorrientesGob/status/1114151400181776386

Źródło: https://www.instagram.com/angelrojass/ (InstaStories)

Źródło: https://www.facebook.com/TurismoCtes/posts/2191243834303516

Źródło: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=331864874130509&id

 

Facundo i Virginia w Esteros del Iberá – making of (3 i 4/04/2019)

W tym poście zebrałam sporo zdjęć „zza kulis” nagrywania klipu reklamowego i z sesji fotograficznych, które odbyły się w tym tygodniu na terenie Esteros del Iberá z udziałem Facundo Arana i Virginii Gallardo

Źródło: https://twitter.com/TurismoCtess/status/1113610084154847232

Źródło: https://www.facebook.com/dirturconcepcion.delyaguaretecora.3/posts/

Źródło: https://www.instagram.com/angelrojass/ (InstaStories)

Źródło: https://www.facebook.com/TurismoCtes/posts/2191243834303516

Źródło: https://www.instagram.com/mpopilovsky/ (InstaStories)

Źródło: https://twitter.com/CorrientesGob/status/1114151400181776386

Źródło: https://www.facebook.com/dirturconcepcion.delyaguaretecora.3/posts/

Źródło: https://www.facebook.com/lucrecia.fader/posts/10218879451685658

Źródło: https://www.facebook.com/guazutravel/posts/2150201288538097

Źródło: https://www.instagram.com/mpopilovsky/ (InstaStories)

Źródło: https://www.facebook.com/lucrecia.fader/posts/10218883666671030

Źródło: https://www.facebook.com/guazutravel/posts/2150201288538097

Źródło: https://www.instagram.com/stories/angelrojass/ (InstaStories)

Źródło: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fb

Facundo i Virginia w Esteros del Iberá – wideo (3 i 4/04/2019)

Plenerowych materiałów z Esteros del Iberá jest całkiem sporo, dlatego postanowiłam podzielić je na trzy części. W tej zamieściłam materiały wideo, kolejna zawiera zdjęcia z serii „making of”, a w trzeciej części znajdują się moim zdaniem najfajniejsze i najlepsze jakościowo fotki Facundo i Virginii na tle pięknej przyrody. Na koniec przygotuję jeszcze jakieś podsumowanie. Ale na razie zapraszam do obejrzenia poniższych nagrań:

Facundo i Virginia są już w Corrientes (03/04/2019)

W środę 03/04/2019 Facundo Arana i Virginia Gallardo przybyli do Corrientes, żeby promować Esteros del Iberá. Te wyjątkowe mokradła biorą udział w plebiscycie 7 Maravillas Naturales Argentinas. Bezpośrednio po przylocie Facundo i Virginii do Corrientes obyła się konferencja prasowa i spotkanie z władzami regionu.

Źródło: https://twitter.com/CorrientesGob/status/1113465404264001540

Źródło: https://twitter.com/ctesconectada/status/1113492121829478400

Źródło: https://corrientesconectada.wordpress.com/2019/04/03/arana-y-gallardo

Źródło: https://www.facebook.com/1752825201691435/photos/

Źródło: http://www.corrienteshoy.com/inicio/basicamovil/320844

Facundo Arana i Virginia Gallardo będą promować Esteros del Iberá

W środę 03/04/2019 Facundo Arana i Virginia Gallardo lecą do Corrientes, żeby czynnie włączyć się w promocję Esteros del Iberá, które rywalizują w plebiscycie 7 Maravillas Naturales Argentinas. Wprawdzie już o tym pisałam, ale dla porządku przypomnę, że Esteros del Iberá to ogromne mokradła leżące na terenie prowincji Corrientes. Ten wyjątkowy obszar uczestniczy w plebiscycie  7 Maravillas Naturales Argentinas (7 Argentyńskich Cudów Natury). Do finału konkursu dotarło 28 propozycji na argentyńskie cuda natury. Władze prowincji Corrientes zdecydowały się zaprosić znane osobistości w osobach Facundo Arana i Virginii Gallardo, żeby wypromować swoją atrakcję na obszarze całej Argentyny. Program pobytu Facundo i Virginii w prowincji Corientes jest bogaty i atrakcyjny.

Na 03/04/2019 zaplanowano konferencję prasową, a później spotkanie z władzami prowincji. Tego samego dnia po południu Arana i Gallardo wraz z miejscową ekipą filmową udadzą się do Concepción del Jaguarete Cora, żeby nagrać materiał i zrobić zdjęcia przy jednym z wejść na mokradła Iberá. Tamtejszy hotel zapewnia swoim gościom przejażdżki łodzią, jazdę konną i piesze wycieczki po pięknych i ciekawych przyrodniczo terenach. Jeśli czas pozwoli Facundo i Virginia też skorzystają z tych atrakcji. Na wieczór zaplanowano przyjęcie w duchu prowincji Corrientes – przy muzyce i z degustacją lokalnych potraw.

W czwartek 07/04/2019 goście przeniosą się do portu Juli Cué, aby kontynuować zaplanowane zajęcia, w tym rejs statkiem po kanale Carambola i obserwację lokalnej flory i fauny. Kolejnym punktem programu na być piesza wycieczka po okolicy i sesja zdjęciowa w plenerze.

Źródło: http://diariolarepublica.com.ar/notix/noticia/11985/facundo-arana

Pobyt Facundo Arana i Virginii Gallardo w prowincji Corrientes zapowiada się ciekawie. Jako że celem ich przyjazdu do tego miejsca jest promocja obszaru Esteros del Iberá, to zakładam że powinno się ukazać sporo materiałów, w tym piękne zdjęcia. Póki co przypomnę niedawny apel Facundo o głosowanie na Esteros del Iberá:

Źródło: https://www.instagram.com/p/BvcTdBsBBH5/

W drodze do Corrientes:

Źródło: https://twitter.com/Facundo_Arana/status/1113404812840841216

Ekstremalne wspomnienie z Everestu (05/2016)

Ulises Corvalan, który w 2016 roku wspólnie z Facundo Arana był na wyprawie TAGnepal na Everest opublikował niedawno świetnie zdjęcie. Jest na nim ekstremalnie zmęczony Facundo, który po ciężkim zejściu do bazy odpoczywa z głową wspartą na bucie… 

Czasami zmęczenie jest tak wielkie, że pierwsza rzecz, jaką znajdziemy, staje się najlepszą poduszką na świecie… prawda Facundo?

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bu2RoZdlYs1/

Świetne zdjęcie, bezcenne wspomnienie, ekstremalne doświadczenie… Ciekawe ile jeszcze takich perełek znajduje się w archiwach uczestników. Wile zdjęć zostało udostępnionych, ale myślę że jeszcze sporo fajnych fotek nie ujrzało światła dziennego. Ale może to i dobrze… 

Koniec sezonu i zbliżający się powrót do domu…

Niezależnie od szerokości geograficznej czas płynie nieuchronnie, a pory roku zmieniają się, czy tego chcemy, czy nie… W Argentynie lato dobiega końca i powoli zbliża się jesień.  Po spędzeniu niezwykle udanych dwóch miesięcy na wybrzeżu Atlantyku Facundo Arana szykuje się już do powrotu do Buenos Aires. Jego najnowsza deska pożegnała się już z oceanem i spoczęła w przechowalni Camaronbrujo.

Facu podzielił się kilkoma materiałami z jego ostatnich dni nad morzem: 

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/

Sądziłam, że Maria i dzieci kilka dni temu wrócili do Buenos Aires, bo w Argentynie chyba właśnie zaczął się rok szkolny, ale najwyraźniej nie, bo w sobotę 02/03/2019 Maria i Facundo byli w Haras Santa Maria del Mar na zawodach jeździeckich, a w niedzielę wszyscy towarzyszyli Facundo w teatrze. Z tego co pamiętam Facu ostatni raz gra chyba 05/03/2019, więc po tej dacie raczej na pewno rodzina Arana Susini wróci do domu. 

Facundo i Maria – zdjęcia znad oceanu (02/2019)

Zebrało mi się kilka zdjęć Facundo i Marii zrobionych nad oceanem podczas ich tegorocznego pobytu w Mar del Plata. Nie wiem, czy słusznie, ale podejrzewam że te zdjęcia mają coś wspólnego z promocją marki Camaronbrujo albo Quiksilver.   

Facundo: Postawię pomnik Artyście, który maluje (zdobi) deski w Camaronbrujo… Flaga wyszła świetnie! Wydaje się, że jest przyklejona do deski! A deska to prawdziwa Bomba! Gdziekolwiek Jesteś – Oddawanie Krwi Ratuje Życie!

Źródło: https://www.instagram.com/p/BuNeAm1BU2t/

Muszę się tu przyznać do braku spostrzegawczości. Byłam przekonana, że flaga została do tej deski  po prostu przyklejona i że kiedyś – w przyszłości w tym miejscu znajdzie się napis: Donar Sangre Salva Vidas. Okazuje się, że kompletnie się myliłam – flaga na desce została namalowana, ale wygląda to tak realistycznie, że można się pomylić. Zresztą zobaczcie to z bliska:

Źródło: https://www.instagram.com/p/Btz7-DQhEoW/

Facundo i Maria na plaży… A między nimi któreś z ich dzieci 😀

Źródło: https://www.instagram.com/p/BuJjsNnhj9b/

Rodzina w komplecie… Jak Wam brakuje jednej sztuki to się dobrze przyjrzyjcie, kto stoi za Facundo i Marią…

Źródło: https://www.instagram.com/p/BuKjNRcHKPj/

To zdjęcie pochodzi z filmiku, na którym Maria reklamuje sukienki Camaronbrujo. Link do nagrania pod zdjęciem.

Źródło: https://www.instagram.com/p/BuJkFZcnACV/

Akurat to jedno zdjęcie nie jest z Mar del Plata a z Pinamar, ale wpisuje się w temat, bo Facundo trzyma w ręku zestaw do mate marki Camaronbrujo.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bt_3FM9hGkO/

Facundo i Maria w Mar del Plata – Aktualności (02/2019)

Lato niestety szybko mija i choć wydaje się, że Facu i Mary z rodziną dopiero co przyjechali do Mar del Plata, to okazuje się, że są tam już ponad miesiąc i wkrótce przyjdzie im wracać do Buenos Aires, ale póki co cieszą się z wakacji nad oceanem i korzystają z uroków tego miejsca.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bt1r6X1hUVC/

Źródło: https://www.instagram.com/p/BttoZkmHYs8/

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bttd4yWBL3R/

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bs83SUhnmSN/

Facundo jest w Mar Plata z powodu pracy, więc na niej przede wszystkim się skupia, ale znajduje też czas dla rodziny i na spotkania z przyjaciółmi. Poniżej zdjęcie z niedawnych urodzin Soledad Silveyra.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bt2TXfjlkMJ/

Maria gro swojego czasu poświęca dzieciom, ale nie oznacza to że nie ma czasu na nic innego, ostatnio na przykład wzięła udział w promocji marki banku – Banco Macro.

Źródło: https://www.mundolatino.ru

Na koniec mam jeszcze informację dotyczącą Walentynek. Otóż 14/02/2019 o godzinie 17:00 czasu argentyńskiego Facundo Arana wystąpi na terenie Klubu Honu Beach w malowniczym barze na plaży – Chiringo. Nie wiem czy Facuno wystąpi sam, czy z zespołem, ja osobiście chętnie bym posłuchała jego recitalu na saksofonie i harmonijce.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bt0kssmlwE5/

Rodzina Arana Susini – surfing czy konie?

Rodzina Arana Susini drugi rok z rzędu spędza lato w Mar del Plata. Facundo jest tu zawodowo, a Maria i dzieci mu towarzyszą. Łatwo się domyślić, że skoro aktor przyjechał tu do pracy, to nie może cały czas oddawać się wypoczynkowi i rozrywce. Musi dzielić swój czas pomiędzy pracę w teatrze, aktywność medialną i rodzinę. Wygląda na to, że całkiem nieźle mu to wychodzi – poranki i przedpołudnia należą do rodziny, a popołudniami i wieczorami Facu pracuje. Ale skupmy się na tym jak Facundo i jego rodzinka wypoczywają. Wiadomo nie od dziś, że Facundo i Maria są osobami bardzo aktywnymi i preferują czynny wypoczynek. Wśród aktywności jakim się oddają można wymienić: surfing, nurkowanie, jazdę na rolkach czy deskorolce, jazdę konną, narciarstwo, snowboard, trekking i wspinaczkę górską, i wiele innych. Odkąd dzieci podrosły rodzice starają się zainteresować je swoimi pasjami i znaleźć takie zajęcia, które będą odpowiadały wszystkim. Nie wiem czy słusznie się domyślam, ale wydaje mi się, że Facundo preferuje sporty wodne (surfing), a Maria te związane z ziemią (np. konie), zaś dzieci wydają się dobrze bawić i tu, i tu. Dziś chciałam skupić się na surfingu i jeździe konnej.

Jeśli chodzi o surfowanie, to będąc w Mar del Plata, rodzina codziennie rano przyjeżdża do Klubu Honu Beach, gdzie dzieci uczęszczają na zajęcia w szkółce surfingu, a rodzice idą w tym czasie na siłownię, albo oddają się innym aktywnościom, których w tym ośrodku nie brakuje. Później wspólnie pływają w oceanie lub plażują. Myślę, że w tej dziedzinie prym wiedzie Facundo i to on więcej czasu spędza z dziećmi w wodzie. Zdjęć z wody jest sporo i są dobrej jakości, bo pochodzą głównie z sesji dla kolorowych magazynów, ale te tegoroczne i te z ubiegłego roku są niema identyczne, czasami trudno się wręcz zorientować, że to inna sesja.

Co do jazdy konnej, to chyba jest to domena Marii i domyślam się, że to ona zachęciła dzieci do zainteresowania się tą aktywnością. Zajęcia z jazdy konnej odbywają się raczej popołudniami, kiedy Facundo wyjeżdża do pracy, więc siłą rzeczy to Maria towarzyszy dzieciom w tych zajęciach. W Mar del Plata dzieci uczą się jazdy konnej w kompleksie Haras Santa María del Mar, gdzie najprawdopodobniej rodzina mieszka. Niestety „konnych” zdjęć dobrej jakości ukazało się stosunkowo niewiele, a szkoda. Myślę, że zamiast robić kolejny, niemal identyczny do poprzednich materiał o surfującej rodzinie Arana Susini, można by się pokusić o fotoreportaż o tym, jak rodzina spędza czas w stadninie. Z tego co zaobserwowałam na InstaStories Marii, to dzieciaki nie tylko jeżdżą konno, ale też uczą się grać w polo i pomagają w stajni, przy koniach.

Myślę, że dzieci Facundo i Marii mają cudowne wakacje i że będą ten czas pamiętać przez całe życie, tak jak Facundo pamięta swoje wakacje w Mar del Plata, szczególnie to lato, kiedy po sugestiach nauczycieli, że chłopcu brakuje ojca, jego tato porzucił pracę w sądzie, żeby więcej czasu spędzać z synem i pozostałymi dziećmi.

Koncert #AconcaguaMusic odłożony na przyszłość

Facundo Arana i Javier Calamaro poinformowali w mediach społecznościowych, że zaplanowany na koniec lutego koncert, który miał się odbyć w ramach projektu #AconcaguaMusic został odłożony na bliżej nieokreśloną przyszłość. W uzasadnieniu panowie napisali, że zorganizowanie takiej proekologicznej imprezy okazało się być bardzo absorbujące i czasochłonne, a oni muszą się wywiązywać ze swoich wcześniejszych zobowiązań i zwyczajnie zabrakło im czasu. Javier obiecał, że koncert odbędzie się w późniejszym terminie, ale szczerze mówiąc wątpię, że tak się stanie… 

Jesteśmy zmuszeni odłożyć projekt #AconcaguaMusic. Czas upłyną na poszukiwaniu najlepszej opcji dla „No dejar huella” (Nie zostawiaj śladów). Zajmowaliśmy się tym, a termin się zbliżał… Damy Wam znać kiedy to zrobimy (koncert)… W każdym razie, to co powinno być powiedziane, zostało powiedziane… Zrobimy to później, bo trzeba wypełniać to, co się obiecało. Damy Wam znać. Uściski!

No cóż… z koncertu na razie nici, ale przy okazji tej informacji Facundo i Javier podzielili się kilkoma nowymi zdjęciami z zeszłorocznej wyprawy w Andy, więc na pocieszenie mamy chociaż to…

Źródło: https://www.instagram.com/p/BtM6cIUB83a/ https://www.instagram.com/p/BtM26julZiQ/

A najciekawsze w tym wszystkim jest to, że już po opublikowaniu przez Javiera i Facundo informacji o tym, że koncert nie odbędzie się w zaplanowanym wcześniej terminie, w sieci pojawiają się ogłoszenia, że ktoś organizuje trekking do doliny Horcones na ten właśnie recital… Ciekawe czy to tylko niedoinformowanie, czy coś innego…

Facundo Arana: Rodzinne surfowanie, to spełnienie marzeń…

Materiał z najnowszego GENTE jest tak wtórny, że początkowo nie zamierzałam w ogóle o nim pisać, ale że nie pojawiło się nic nowego to postanowiłam go podlinkować, bez tłumaczenia, czy streszczenia. Zdjęcia poniżej, link do artykułu w źródle:

Od siebie dodam, że te zdjęcia są niemal identyczne, jak w ubiegłym roku (no może trochę gorsze), tekst też niewiele różni się od tych, które były publikowane w ubiegłym roku, to samo z wypowiedziami Facundo – ta samo co rok temu. Czasami mam wrażenie, że w tego typu artykułach zmieniany jest tylko wiek Facundo, Marii i ich dzieci i tytuł sztuki, w której aktualnie gra Facu, a reszta po drobnej korekcie pozostaje bez zmian. Szkoda, bo myślę że akurat o tej rodzinie można by napisać coś fajnego i świeżego. Autorka artykułu to Ana van Gelderen, zdjęcia zrobił Diego García i są to te same osoby, które przygotowały ubiegłoroczny materiał.

Źródło: https://www.infobae.com/gente/personajes/2019/01/17/facundo-arana/

#AconcaguaMusic – pierwsze szczegóły koncertu

Na krótko przed opuszczeniem Mendozy Javier Calamaro ujawnił, że koncert #AconcaguaMusic odbędzie się 23 lutego 2019 roku w dolinie Horcones, w miejscu z widokiem na południową ścianę Kolosa Ameryki, w pobliżu lądowiska dla helikopterów (wysokość około 2800 mnpm).

Wstęp na imprezę będzie wolny, a repertuar ma się składać z około 20 utworów. Poza aspektem muzycznym tego wydarzenia, równie ważna dla organizatorów wydaje się być idea SIN HEULLAS (bez śladu). Chodzi w niej o to, żeby miejsce w którym odbędzie się koncert w najmniejszym nawet stopniu nie ucierpiało z powodu tej imprezy i po jej zakończeniu wyglądało dokładnie tak, jak przed nią. Organizatorzy zamierzają zadbać o pojemniki na śmieci, toalety, bezpieczeństwo i opiekę medyczną. Głównym wykonawcą będzie chyba Javiera Calamaro, a pozostali muzycy będą jego gośćmi. Mam nadzieję, że wśród nich będzie Facundo Arana.

Dyrektorem artystycznym koncertu jest gitarzysta Daniel Oroño, który był z Javierem na niedawnej wyprawie na Aconcaguę.

Źródło: https://www.diariouno.com.ar/mendoza/javier-calamaro-tocara-en-horcones

Mam nadzieję, że organizatorom koncertu uda się wcielić w życie tę piękną ideę „bez śladu”. W idealnym świecie tak właśnie by się stało, a ten koncert zapoczątkowałby nową proekologiczną tradycję organizowania wolnych od śmieci imprez masowych, jednak obawiam się, że w realnym świecie tak się nie stanie i ta impreza skończy się podobnie jak wiele innych – placem pełnym zużytych opakowań, resztek jedzenia i innych śmieci, a organizatorzy po prostu będą to musieli posprzątać.

#AconcaguaMusic – Podsumowanie i Moim zdaniem 2

#AconcaguaMusic to autorskie przedsięwzięcie argentyńskiego muzyka Javiera Calamaro, do udziału w którym zaprosił aktora i muzyka Facundo Arana. Celem Javiera było zagranie koncertu na możliwie największej wysokości. Wybór padł na Aconcaguę. Jego plan był ambitny i ciekawy, ale okazało się, że Javier nigdy wcześniej nie nie wspinał się w górach, w przeszłości nie był też nazbyt aktywny fizycznie – po prostu od ponad 30 lat grał rocka. Facundo doradził mu wtedy, żeby na jakiś czas wziął sobie urlop od muzyki i zaczął solidne przygotowania do wyprawy na najwyższą górę Argentyny. Nie chodziło tylko o przygotowanie fizyczne, ale też o nastawienie mentalne. O dziwo Javier zastosował się do tych rad i przez 9 miesięcy intensywnie trenował i chodził po górach.

Można przyjąć, że przedsięwzięcie, którego pełna nazwa brzmi Aconcagua Music Todos Arriba rozpoczęło się 22/11/2019 od konferencji prasowej zorganizowanej w hotelu Sheraton w Mendozie. Na podstawie informacji, które wtedy pojawiały się w mediach można było sądzić, że obaj artyści zamierzają zdobyć Aconcaguę, w międzyczasie zajmując się muzyką, jednak później okazało się, że na szczyt wybierał się jedynie Javier Calamaro, a Facundo pojechał na wyprawę, żeby go wspierać i się lepiej z nim poznać. Facundo na wyprawę zabrał saksofon i harmonijkę ustną, a Javier gitarę. Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z planem. Ekipa bez problemu dotarła do bazy Plaza de Mulas, aby stamtąd wyruszyć do wyższych obozów. W ramach aklimatyzacji udało im się dotrzeć na wysokość około 5000 mnpm do Plaza Canada. Niestety w tym czasie w okolicach Aconcagui zapanowały bardzo niekorzystne warunki pogodowe – rozpętała się kilkudniowa śnieżyca i wiał silny wiatr, a co za tym idzie wychodzenie z bazy do wyższych obozów stało się niemożliwe. Niestety ze względu na swoje zobowiązania zawodowe Javier i Facundo nie mogli czekać w obozie na poprawę pogody i musieli zakończyć wyprawę bez osiągnięcia wierzchołka góry. W piątek 07/12/2018 opuścili Plaza de Mulas i wrócili do Mendozy, odkładając w czasie wejście na szczyt Aconcagui.

Ale zdobycie Kolosa Ameryki, to nie całe przedsięwzięcie #AconcaguaMusic, a tylko jeden z jego etapów. Kolejnym, chyba ważniejszym celem jest zagranie koncertu na zboczach najwyższej góry Argentyny i obu Ameryk. Na listopadowej konferencji prasowej ogłoszono, że recital Javiera Calamaro z udziałem Facundo Arana planowany jest na przełomie lutego i marca 2019 roku w obozie Plaza Francia na wysokości około 4200 mnpm. Oczywiście wszystko ma się odbyć w duchu troski o środowisko naturalne i w ramach samodoskonalenia.

Tak jak napisałam wcześniej plany były ambitne i ciekawe, ale rzeczywistość dość mocno je zweryfikowała. Po pierwsze, ze względu na niekorzystną pogodę Javierowi nie udało się nawet podjąć próby zdobycia Aconcagui, a po drugie pomysł koncertu na dużej wysokości jest już nieaktualny – rozważana jest inna lokalizacja.

Tyle faktów, a teraz chociaż mam niewiele informacji na ten temat i nie mieszkam w Argentynie, to i tak się trochę powymądrzam…

Cała ta „impreza” od początku była dla mnie jakaś dziwna, a im dłużej trwała, tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że coś tu chyba jest nie tak z koncepcją, organizacją i planowaniem. Oczywiście nie chodzi mi o załamanie pogody i niepowodzenie w wyprawie na szczyt Aconcagui – to się zdarza i nikt nie ma na to wpływu. Dobrze, że Javier i towarzysząca mu ekipa mieli dość rozsądku, aby się nie pchać na szczyt za wszelką cenę. Góra tam będzie nadal stała i można na nią w każdej chwili wrócić, więc to że tym razem się nie udało nie jest żadną porażką. Moje zastrzeżenia dotyczą pomysłu na zorganizowanie koncertu wysoko w górach, na terenie Regionalnego Parku Aconcagui i łączenie tego z rzekomą troską o środowisko naturalne, co według mnie zakrawa wręcz na hipokryzję. Nie wierzę, że da się zorganizować mniej lub bardziej masową imprezę rozrywkową tak, że w jej miejscu nie zostaną żadne śmieci, odchody i zniszczenia. A skoro takie są realia imprez masowych, to moim zdaniem nie wolno ich organizować na terenie przyrodniczo chronionym. Tak jak pisałam wcześniej – od tego są sale koncertowe czy widowiskowe, stadiony, place a nie góry i rezerwaty przyrody. Bardzo się dziwię, że władze Parku podeszły do tego pomysłu z jakąkolwiek aprobatą. Na szczęście z niedawnych wypowiedzi Facundo Arana i Javiera Calamaro przytaczanych przez media wynika, że podczas pobytu w górach muzycy porzucili pomysł zorganizowania koncertu w Plaza Francia i obecnie rozważają jakąś lokalizację poza Parkiem Aconcagua, na przykład w dolinie Horcones. Podobno skłoniła ich do tego troska o środowisko. Super! Tylko gdzie była ta troska, jak wymyślali ten plan i go ogłaszali?! Wcześniej nie wiedzieli tego, co wiedzą teraz?! Jestem racjonalistką, dość twardo stąpającą po ziemi i nie kupuję tekstów w stylu: góra do nas przemówiła i nie dała nam pozwolenia… Panowie chyba zwyczajnie tego nie przemyśleli… A szkoda, bo teraz to wygląda trochę niepoważnie i mało profesjonalnie. Wydaje mi się, że firmując swoim nazwiskiem i twarzą jakieś przedsięwzięcie, to trzeba zrobić naprawdę dobry research, albo wynająć do tego dobrych fachowców. Może trzeba było najpierw pójść w góry, zorientować się co i jak, i dopiero wtedy zorganizować konferencję prasową i obwieścić wszem i wobec swój pomysł…

Nie wiem z czego to wynika, ale coraz częściej działania Facundo wydają mi się jakieś takie chaotyczne i nieprzemyślane… Czyżby syndrom Piotrusia Pana, albo kryzys wieku średniego? Mam nadzieję, że to tylko z zewnątrz tak wygląda, a wewnątrz Facu jest jednak mądrze poukładanym facetem, który ma właściwą hierarchię ważności i zdaje sobie sprawę, co tak naprawdę jest w życiu ważne. 

PS Wiem, że nic mi do tego, jak Facundo i Maria dzielą się obowiązkami, ale gdyby mój facet zostawił mnie na ponad dwa tygodnie z trójką dzieci i stadem zwierząt do oprzątania, żeby sobie pośpiewać na zboczu jakiejś góry, to chyba dłuuugo byśmy mieli „ciche dni”.

Skoro już w tym wpisie byłam taka złośliwa to będę też małostkowa i wypowiem się na temat tego, jak Facundo ubierał się podczas tegorocznej wyprawy na Aconcaguę. Nie wiem, może jestem dziwna i tylko mnie to raziło, ale on tam nosił koszule. Ok, były to koszule codzienne, sportowe – ale jednak koszule – takie na guziki i z kołnierzykiem. Facu na różne spotkania, wywiady, koncerty potrafił się ubrać aż za bardzo na luzie – w znoszony t-shirt i zwykłą bluzę, a na wyprawę w góry zabrał koszule i w obozie na wysokości ponad 4000 mnpm paradował w rozchełstanej koszuli na krótki rękaw… Sorry, ale moim zdaniem to dziwne… 

#AconcaguaMusic – koniec przygody

Facundo Arana i Javier Calamaro są już w Mendozie. Po powrocie z gór najprawdopodobniej zatrzymali się w hotelu Sheraton – tym samym, z którego 23/11/2018 wyruszyli na #AconcaguaMusic. Niestety ze względu na złe warunki pogodowe panujące w okolicach Aconcagui Javierowi Calamaro nie udało się wejść na szczyt Kolosa Ameryki.

Z mojej perspektywy całe to przedsięwzięcie jest trochę dziwne i jakby nie do końca przemyślane (mam tu na myśli samą wyprawę w góry, jak i planowany w przyszłości koncert). W późniejszym terminie postaram się przygotować jakieś podsumowanie tej wyprawy i napisać kilka zdań od siebie. 

Źródło zdjęć: https://www.clarin.com/espectaculos/fama/facundo-arana-javier-calamaro

#AconcaguaMusic – Dzień 13 (05/12/2018)

Dziś wyjaśniło się kilka kwestii związanych z wyprawą Javiera Calamaro i Facundo Arana na Aconcaguę. Po pierwsze wiadomo już, że z powodu złych warunków atmosferycznych wyprawa nie zakończy się zdobyciem szczytu. Korzystne okno pogodowe pojawi się nieco później niż pierwotnie prognozowano, czyli wtedy kiedy naszych bohaterów już tam nie będzie. Po drugie Facundo w ogóle nie zamierzał wchodzić na szczyt – wziął udział w tej wyprawie, żeby dotrzymać Javierowi towarzystwa, spędzić z nim czas i wspierać go w jego przedsięwzięciu. Po trzecie zmianie uległa koncepcja przyszłorocznego koncertu na zboczach Aconcagui – lokalizacja to już nie Plaza Francia, a leżąca poza granicą Regionalnego Parku Aconcagua dolina Horcones, ale to chyba też na razie tylko koncepcja.

Źródło: https://www.diariouno.com.ar/mendoza/expedicion

Sytuacja na dziś wygląda tak, że Facundo został w Plaza de Mulas, a Javier z przewodnikiem wyruszył do obozu Nido de Condores (5380 mnpm).

Źródło: https://twitter.com/grajalesnet/status/1070352931197718528

Jak do tego doszło? Otóż, kiedy okazało się, że wejście na szczyt nie będzie możliwe, Facundo namówił Javiera, żeby ten spróbował wspiąć się do Gniazda Kondora, aby móc z tego miejsca podziwiać jeden z najpiękniejszych na świecie zachodów słońca. Sam został w bazie, gdzie przez dwa kolejne dni będzie czekać na powrót Javiera.

Źródło: https://www.instagram.com/p/BrAo6h2B00Z/

W mediach ukazało się ostatnio wiele artykułów na temat wyprawy Facundo Arana i Javiera Calamaro, ale we wszystkich jest praktycznie to samo – że są wysoko w górach, że pogoda pokrzyżowała im plany, i że wspólnie spędzają czas przy muzyce i mate.

 

#AconcaguaMusic – kolejne dni

Ostatnie dni Facundo Arana, Javier Calamaro i inni wspinacze spędzili w bazie Plaza de Mulas. Z tego co wiem Facu i Javier tylko raz wyszli w wyższe partie gór – w kierunku Plaza Canada. Niestety pogoda nie jest tam sprzyjająca – intensywnie pada śnieg i wieje silny wiatr. W tej sytuacji nie wiadomo, czy wejście na szczyt w ogóle będzie możliwe, bo do tego konieczna jest odpowiednia aklimatyzacja, a czas ucieka. Poza tym wygląda na to, że Facundo wcale nie zamierzał po raz kolejny zdobywać Aconcagui. Ponoć pojechał na tę wyprawę jedynie po to, żeby wspierać Javiera Calamaro. Niezależnie od tego czy cel wyprawy, czyli wejście na szczyt zostanie osiągnięty czy nie – wyprawa zakończy się w poniedziałek 10/12/2018 – na ten dzień uczestnicy wyprawy zaplanowali swój powrót do Buenos Aires.

A jak można spędzać w górach, kiedy nie można się wspinać? Można na przykład urządzić sobie małe jam session, albo toczyć wojnę na śnieżki, w której żywym celem jest sam Facundo Arana 😀

#AconcaguaMusic – Dzień 10 (02/12/2018)

Z dzisiejszego dnia wyprawy mam dla was trochę informacji, jedno zdjęcie i kilka materiałów wideo. 

Na początek fotka Facundo z Ulisesem Corvalanem:

10-go dnia wyprawy ekipa #AconcaguaMusic w składzie Facundo Arana, Javier Calamaro i Leandro Villegas (może ktoś jeszcze, nie wiem tego) wyruszyła z obozu bazowego (Plaza de Mulas) w kierunku obozu pierwszego (Plaza Canada około 5000 mnpm). 

Z tym wideo z YT jest chyba coś nie tak z prędkością odtwarzania, ale nie umiem nic na to poradzić 😦

Przebywanie wysoko w górach wcale nie przeszkadza w tym, żeby zaapelować o dobry uczynek:

W tej akcji chodzi chyba o to, żeby z okazji zbliżających się świąt podzielić się zabawkami z dziećmi, które ich nie mają. Javier nagrał podobny apel.