iHOLA – Maria Susini i jej córka India

W najnowszym iHOLA ukazał się materiał (wywiad i zdjęcia) poświęcony kobietom Facundo Arana – Marii Sisini i ich córce Indii. Teraz wklejam jedynie zdjęcia, ale obiecuję też tłumaczenie, tylko na razie nie mam czasu…

Źródło: https://www.lanacion.com.ar/

Źródło: https://www.instagram.com/p/BfL63ttAu_8/?taken-by=pilarbustelo

Reklamy

Czy leci z nami pilot?!

Źródło: https://www.instagram.com/p/BfEG9shnECJ/

Okazuje się, że dzieciaki Facundo nie tylko siedziały w samolocie, ale też nim leciały.

Zwróćcie uwagę na foliową torebkę, którą macha syn Facundo. Najwyraźniej nikomu nie zrobiło się niedobrze w trakcie lotu skoro torebka pozostała pusta 😀

Rodzina w komplecie #VeranoEnMc (20/01/2018)

W sobotę 20/01/2018 w Cabo Largo w okolicach latarni morskiej w Mar del Plata Facundo i Maria z dziećmi wzięli udział w dorocznej imprezie organizowanej przez McDonalds Argentyna: #VeranoEnMc. Ten cykl letnich imprez ma popularyzować rodzinne uprawianie sportu. Na plaży pojawiło się sporo gwiazd z rodzinami, byli też znani piłkarze, którzy prowadzili zajęcia dla dzieci. 

Źródło: https://www.instagram.com/p/BeOB3iQnAdB/?taken-by=facundoaranatagle

Źródło: https://www.0223.com.ar/nota/ (zdjęcia: Diego Berritti)

Źródło: https://www.instagram.com/p/BeMAhgQBak8/?taken-by=publicopressgroup

Źródło: https://www.instagram.com/mcdonalds_ar/ (InstaStories)

Źródło: https://www.facebook.com/fabianpdk/posts/2058325084396189

Facu, Mary & bliźniaki – relaks na plaży w Mar del Plata

Na stronie Ciudad ukazało się sporo „plażowych” zdjęć rodziny Arana – Susini, na których możemy zobaczyć Facundo, Marię i bliźniaki. W sumie to nie lubię takich zdjęć, bo wyglądają, jakby były robione z ukrycia, bez wiedzy zainteresowanych osób i mimo, że jestem ciekawa, jak rodzina Facu i Mary spędza czas „po pracy”, to szanuję ich prawo do odpoczynku i prywatności. Jednak z drugiej strony, w tym dzisiejszym szalonym świecie, gdzie obie strony – i media, i celebryci rozgrywają swoje własne gry, trudno stwierdzić co jest faktycznym łupem paparazzi, a co zwykłą ustawką.

Źródło: https://www.ciudad.com.ar/espectaculos/facundo-arana-maria-susini-relax-diversion-mar-plata-junto-sus-mellizos_91964

W przy okazji wspomnę, że w najbliższym numerze magazynu Caras ukaże się materiał o Facundo. Myślę, że będą to efekty sesji zdjęciowej sprzed kilku dni, kiedy to Facundo i Maria spotkali się na plaży z grupą ludzi z prasy.

Maria Susini stanęła się w obronie męża

Maria Susini, żona Facundo Arana udzieliła krótkiego wywiadu, w którym opowiedziała się po stronie męża, po tym jak został on niemal zlinczowany w mediach społecznościowych za swoją wypowiedź. Wywiad ukazał się 07/01/2017 na stronie http://www.perfil.com w ramach cyklu Protagonistas. Z Marią Susini rozmawiała dziennikarka Julieta Mondet:

Maria Susini: Facundo nie jest macho, jest prawdziwym dżentelmenem.

Modelka i żona Facundo Arana broni go po tym jak został skrytykowany za swoją wypowiedź, że kobiety czują się spełnione przez macierzyństwo.

Facundo Arana: Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu. Zawsze bardzo się cieszę, gdy kobieta staje się matką, bo dzięki temu naprawdę się spełnia.

Ta fraza została wypowiedziana przez Facundo Arana, kiedy został zapytany o macierzyństwo jego byłej partnerki Isabel Macedo i natychmiast wywołała kontrowersje. W sieciach społecznościowych, a także wśród kolegów po fachu został dosłownie zlinczowany (ukrzyżowany). Chociaż aktor natychmiast przeprosił, krytyka nie ustała. W rozmowie z Perfil jego żona Maria Susini postanowiła przerwać milczenie i bronić go przed oskarżeniami.

Facu w najmniejszym stopniu nie jest macho, Facu jest prawdziwym dżentelmenem. Jeśli obecnie jest to postrzegane jako bycie macho, to wydaje mi się, że mylimy pojęcia.

Maria Susini wyjaśniła jednocześnie, że jej mąż odniósł się konkretnie do Isabel Macedo. Podkreśliła też jego szybą reakcję:

Od razu się wycofał i wyjaśnił, że źle się wyraził. Poza tym mówił o konkretnej kobiecie, którą w swoim czasie dobrze znał i chciał wyrazić swoją radość. Chciał powiedzieć: Wiem jak ona tego pragnęła i cieszę się, że zrealizowała to, na czym od dawna jej zależało. Użył bardzo staromodnego wyrażenia i zabrzmiało to okropnie, ale Facu w żadnym razie nie uważa, że kobieta spełnia się wyłącznie przez macierzyństwo.

Następnie Maria Susini zwróciła uwagę na swój styl życia:

Przez całe życie pracowałam, jestem super niezależna, podróżowałam po całym świecie… Jestem dokładnym przeciwieństwem kogoś, kto mógłby związać się i żyć z macho. On absolutnie nie jest taki, jakim chce się go przedstawić. Każdemu może się przydarzyć niefortunna wypowiedź. Natychmiast przeprosił i wyjaśnił że miał na myśli coś innego niż powiedział. Ale poza tym wszystkim nie powiedział niczego takiego, co zasługiwałoby na napiętnowanie. Myślę, że ten temat jest już zamknięty.

  • A co sądzisz o krytyce jaka na niego spadła ze strony kolegów po fachu?

Wydaje się, że obecnie przyjęło się wznosić sztandary przy każdej okazji i bronić swoich racji w sposób napastliwy i z gniewem. Namierz, wyceluj i strzelaj do drugiego człowieka zapominając, że wszyscy jesteśmy ludźmi. Szanuję ich opinię, ale nie zgadzam się z metodami. Konkretnie w przypadku Facundo patrząc z boku czuję głęboki podziw i radość widząc człowieka, który w naszych czasach zostawia swoje ego i odpowiada (reaguje) z rozwagą, tolerancją i szacunkiem. Byłby dobrze, gdyby coraz więcej osób zachowywało się tak jak on, wtedy bylibyśmy w stanie zbudować społeczeństwo, w którym jest mniej przemocy, a więcej wartości.

  • Nie lubisz, kiedy nazywają go macho?

Myślę, że nastąpiło tu pomieszanie pojęć. Facu nie jest macho, jest dżentelmenem. To miłe, kiedy otwiera mi drzwi do samochodu, zwraca uwagę na mnóstwo drobnych szczegółów. Ale to co robi dla mnie, robi też w stosunku do innych osób – kobiet i mężczyzn. On tak żyje, z łagodnością, spokojem, zwracając uwagę na innych, żeby czuli się dobrze, niezależnie od płci. To szacunek dla innych, a co za tym idzie rycerskość, szlachetność (caballerosidad). Nie wiem jak przenieść to określenie do współczesności, ale caballerosidad to nie to samo co machismo.

  • Jakie jest Twoje zdanie na temat samorealizacji (spełnienia) kobiet?

Nie sądzę, żeby kobieta czy mężczyzna czuli się spełnieni wyłącznie przez to, że zostają matką lub ojcem. To zależy od tego kim są, co robią w życiu i od wielu innych rzeczy. Myślę, że jesteśmy nieskończonością niuansów, a każdy z nas jest wyjątkowy i każdy ma inne doświadczenia.

Źródło: http://www.perfil.com/protagonistas/

Bardzo mądre i zrównoważone słowa Marii Susini, a poglądy bardzo zbliżone do moich własnych poglądów. I co ważne – wypowiedziane przez kobietę spełnioną na wielu polach: ukochany mężczyzna, udane dzieci, szczęśliwa rodzina, kariera zawodowa, pasje, aktywne i zaangażowane życie, ciągły rozwój osobisty. Kolejny raz przekonałam się jaką mądrą i wartościową osobą jest Maria.

Plaża, ocean i święta

Z okazji świąt Facundo na Twitterze złożył wszystkim życzenia, a na Instagramie oboje z Marią podzieli się zdjęciami chłopców z ich fretką, która wystąpiła w „zimowo-świątecznej” stylizacji.

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/

Źródło: https://www.instagram.com/mariasusini/

Jeśli chodzi i pobyt Facundo i jego rodziny nad oceanem, to w tym roku Facu jest bardzo oszczędny w dzieleniu się wieściami z tego wyjazdu. Wprawdzie niemal codziennie robi relacje live na InstaStories, ale widać na nich jedynie plażę i ocean. Swojego wizerunku ani głosu  niestety tam nie udostępnia. Trzeba przyznać, że widoki są piękne – ciągnące się niemal bez końca szerokie, piaszczyste plaże, ocean i wschód albo zachód słońca… Czego chcieć więcej… Ciekawe czemu te plaże są takie wyludnione?

Na koniec mam zdjęcie Facundo wylegującego się na słońcu. Wprawdzie nie lubię wstawiać takich zdjęć – robionych z ukrycia i bez wiedzy fotografowanego, ale raz zrobię wyjątek…

Źródło: https://twitter.com/lolagarto

Akcja ratownicza na plaży

Dziś mam dla Was historię pochodzącą z InstaStories Facundo Arana. Facu podzielił się tam serią krótkich filmików z pewnej akcji ratowniczej:

Źródło: https://www.facebook.com/mundomarino.ar/

W ubiegłym roku Facu i jego rodzina uczestniczyli w powrocie na wolność lwa morskiego uratowanego przez Fundację Mudno Marino (link). Tym razem sytuacja była odwrotna – ratownicy z Mudno Marino zabrali z plaży ranne zwierze, żeby mu pomóc, a Facu i jego dzieci byli tego świadkami.

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/ (InstaStories)

Wspólny posiłek…

Facundo dzieli się obiadem z Negrą i Kathmandu 😆

https://youtu.be/YeW3X7zO_ps

Źródło: https://www.instagram.com/p/BbNcZLBHChs/?taken-by=facundoaranatagle

Maria droczy się z Clemente 😆

https://youtu.be/j1ej86XkT4w

Źródło: https://www.instagram.com/p/BbFTfICn33z/?taken-by=facundoaranatagle

Pod filmami pojawiło się oczywiście mnóstwo komentarzy – w większości miłych, ale były też uszczypliwe. Na przykład zarzucono Facundo, że je tym samym widelcem, którym karmi psa, a Marii że nie dała kaczce ciasteczka. Oba filmy miały największą jak dotąd liczbę wyświetleń, spośród wszystkich materiałów opublikowanych przez Facundo na Instagramie – ten z Marią przekroczył 100 tysięcy odsłon, a z Facundo 200 tysięcy.

PS A kaczka koniec końców ponoć dostała to ciasteczko 😉

Z cyklu RÓŻNE

Akcja oddawania krwi w Nordelta

Yaco, Moro & Stacks – Dość „szczególne” nakrycie głowy

Źródło: https://www.instagram.com/mariasusini/

Facundo & Kreimerowie – spotkanie przyjaciół

Źródło: https://www.instagram.com/p/BaUTNhOho4o/

Feliz Día De La Madre!

15/10/2017 – w trzecią niedzielę października w Argentynie obchodzony był Dzień Matki. Z tej okazji Facundo zamieścił na Instagramie piękne i zabawne zdjęcie, na którym jest ze swoją mamą:

W komentarzu Facundo złożył życzenia nie tylko swojej mamie, ale też wszystkim mamom. Napisał, że dla naszych rodziców na zawsze pozostajemy dziećmi. To prawda… 

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/

Patrząc na to zdjęcie, to coś mi się wydaje, że Facu jednak podpiera się na czymś pupą, bo choćby jego mama była nie wiem jaką siłaczką, to chyba takiego olbrzyma by nie udźwignęła…

Z okazji Dnia Matki Facundo opublikował jeszcze jedno zdjęcie – z życzeniami dla jego żony – Marii Susini. Zdjęcie jest piękne i wydaje się być kwintesencją matczynej miłości i troski, jednak jest dość szczególne i nie czuję się uprawniona do jego rozpowszechniania. Żeby je więc zobaczyć zapraszam do odwiedzenia Instagrama Facundo. Pod zdjęciem Facu napisał, że dopóki mężczyzna nie zobaczy ukochanej kobiety w roli matki, to nie wie tak do końca, czemu się w niej zakochał.

Mix różności na temat Facundo

Nie wiem co to za zdjęcia. Podejrzewam, że to część jakiejś nowej sesji fotograficznej, ale szczegółów nie znam. Wydaje mi się, że zdjęcia pochodzą z FB, a na Twitterze opublikowała Tatyana.

Źródło: https://twitter.com/YaaTanya/with_replies

Facu i Yaco #Compas #MyLittleWolf

Źródło: https://www.instagram.com/p/BaCwwoCnIhJ/

Te kocięta to Floki i Felix. To chyba nowy przychówek na „farmie” Facundo i Marii. Dziennikarze stale się dopytują, czy Facundo i Maria planują jeszcze powiększenie rodziny – przecież ich rodzina stale się powiększa – o kolejne zwierzaki.

Źródło: https://www.instagram.com/p/BZ2X-kzniVZ/

Luna Park 06/10/2017

Źródło: https://www.facebook.com/ESPECTACULARTE/photos/a.2046811505537741.1073742107.1629225247296371/2046812548870970/?type=3&theater

Spotkanie z przyjaciółmi:

Źródło: https://www.instagram.com/p/BZ6AoteFBGX/

Facundo zaprasza na Relevo Por La Vida

https://youtu.be/jgLIIbG4N1Q

Źródło: https://www.facebook.com/peluffogiguensoficial/videos/1695725950500639/

Impreza rozpocznie się 7/10/2017, będzie trwała 24 godziny i ma na celu zgromadzenie funduszy na ratowanie życia i walkę z rakiem. Organizator: Fundación Peluffo Giguens.

Animal Planet Arana Susini c.d.

Facundo wstawił na swojego Instagrama fajny filmik, na którym widać jak Maria karmi króliki i kury:

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/

Maria wydaje się być wspaniałą osobą. Jej uśmiech i czułość z jaką traktuje te zwierzaki wiele o niej mówią. Jest takie powiedzenie, że kto kocha zwierzęta musi być dobrym człowiekiem. Pewnie różnie z tym bywa, ale myślę, że w przypadku Marii te słowa są bardzo prawdziwe.

Ranczo, Kathmandu i źrebak Emilia

W niedzielę 24/09/2017 Facundo i Maria z dziećmi odwiedzili ranczo Estancia La Porteña. Na zdjęciu i filmiku od Marii jest nowo narodzony źrebak – Emilia i jego mama, na zdjęciu od Facundo to oczywiście Kathmandu.

Źródło: https://www.instagram.com/mariasusini/

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/

Rodzina w komplecie (Ciudad Magazine)

Facundo Arana przybył na lotnisko po swoją żonę Marię Susini i trójkę ich dzieci. Jeszcze kilka dni temu wszyscy razem cieszyli się feriami w San Martin de los Andes, ale aktor musiał wrócić wcześniej ze względu na pracę w teatrze, natomiast jego żona i dzieci zostali w górach jeszcze przez weekend i wrócili do Buenos Aires w nocy z niedzieli na poniedziałek. Mimo że lot był mocno opóźniony nie popsuło im to humorów, przeciwnie – cieszyli się, że znów są w komplecie.  

Źródło: http://www.ciudad.com.ar/espectaculos/facundo-arana-maria-susini-felices-junto-sus-tres-hijos_87180

Wpis przygotowano na podstawie artykułu „Facundo Arana y María Susini, felices junto a sus tres hijos” z Ciudad.

Dzień Dziecka w Argentynie

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/

Dziś (20/08/2017) w Argentynie obchodzony jest Dzień Dziecka. Inaczej niż u nas, w Argentynie jest to święto ruchome. Szukając informacji na ten temat przeczytałam, że pierwotnie Dzień Dziecka obchodzony był w pierwszą niedzielę sierpnia, później przez długie lata w drugą, a obecnie w trzecią. Podobno inicjatorem powstania tego święta było lobby zabawkarskie, a zmiana terminów jego obchodzenia ma ponoć związek z terminem, kiedy Argentyńczycy odbierają swoje wynagrodzenia. Producenci zabawek wolą, żeby w Dniu Dziecka rodzice byli po wypłacie, a nie przed, bo wtedy sprzedaż zabawek z tej okazji jest zdecydowanie większa. Trochę to smutne, ale takie są realia…

Bohater tego bloga – Facundo Arana jest tatą trójki dzieci – Indii, Yaco i Moro. Zapewne wspólnie z żoną – Marią Susini zorganizują dziś swoim pociechom wspaniały dzień, pełen atrakcji i zabawy. Chociaż, patrząc na to, jak wygląda ich życie, to te dzieciaki chyba codziennie mają Dzień Dziecka. Oczywiście trudno wydawać jednoznaczną opinię na podstawie kilku czy kilkunastu zdjęć opublikowanych w internecie, ale wydaje mi się, że oddają one prawdę – kontakt z przyrodą, dom pełen zwierząt, odpowiedzialni rodzice – wszystko to składa się na szczęśliwe dzieciństwo. Mam nadzieję, że takie wychowanie zaprocentuje w przyszłości tym, że dzieci Facundo i Marii wyrosną na dobrych i szczęśliwych ludzi.   

India, Yaco & Moro – Feliz Día del Niño !!!

Dlaczego motor Facundo Arana nazywa się Marisa

Kilka lat temu jechałem furgonetką z jednym z moich synów, który nagle bardzo podekscytowany zaczął wołać: Marisa! Marisa! (imię żeńskie) Rozejrzałem się dookoła i zapytałem go kim jest ta Marisa, z powodu której tak się rozemocjonował. Myślałem, że może zobaczył jakąś koleżankę z przedszkola, w której był zakochany, ale niczego się nie dowiedziałem. Wróciliśmy do domu i na widok motoru on znowu powtórzył: Marisa! Marisa! Wtedy pomyślałem, że widocznie ta dziewczynka musi też mieć motocykl. Wiele razy próbowałem wytłumaczyć synowi, że to jest motor i tak się nazywa, ale bezskutecznie – on nadal twierdził, że to Marisa! Mówiłem: synu powiedz: „mo-to-cykl”, a on na to: „Ma-ri-sa”. To było dziwne. Po pewnym czasie niemal zapomniałem o tej sprawie. Minął miesiąc. Wybierałem się po zakupy i spytałem syna, czy chce pojechać ze mną. Wysiadamy na parkingu, a on znowu zaczyna wołać: Marisa! Marisa! Marisa! Ciągnie mnie za nogawkę i łapie za rękę, żebym zobaczył Marisę. Co za chwila! Zaczynam się rozglądać… Gdzie jest ta Marisa, z powodu której mój syn tak szaleje?! Zaraz zagadka zostanie rozwiązana i wreszcie dowiem się, kim jest owa Marisa! I nagle ją widzę… Wszystko staje się jasne… Klapki spadają mi z oczu… Wszystko zrozumiałem! No jasne…! Marisa jest zachwycająca…! Wspaniała! Prawdziwa bestia! Dobra robota synu! Marisa okazała się być wspaniałym wielocylindrowym motocyklem koloru żółtego. W języku dziecka żółty to kolor słońca – „Mariso” (amarillo sol), a żółty motocykl to dla niego „Marisa”. Przyglądamy się wspólnie Marisie, a on patrzy na niego z podziwem. Wróciliśmy do domu, zaparkowaliśmy obok motoru. Spytałem: Pojedziemy na przejażdżkę? Tak! Tak! Marisą! W porządku… Pojedziemy Marisą… Minęło kilka lat… Dzieciak nie pamięta już tej historii… Jednak nadal lubi konie mechaniczne, a motor wciąż nazywa Marisa…

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/

PS Wydaje mi się, że to jest jakieś stare zdjęcie, bo teraz Facu nie ma aż takich długich włosów, no i nie nosi obrączki, a na zdjęciu ją ma, ale i tak fajnie że się tą fotką z nami podzielił. 

Dobranoc… Dzień dobry… czyli co słychać na Instagramie Facundo

Z Marią Susini #HembraLoca #MiChicaPerdida

Dobranoc, Dzień Dobry…! #MyLittleLion #MyLittleWolf

  • Dzieci:Dlaczego słońce zachodzi?
  • Facundo: Bo idzie spać
  • Dzieci: Aha… A dlaczego ono zawsze zachodzi z tej strony, a wstaje nad kuchnią?
  • Facundo: … 
  • Dzieci: No dobra, pójdziemy się zapytać Mamy

Piec w ogrodzie (chyba po renowacji)

Villa Rio Bermejito w prowincji Chaco w głębokiej głuszy, byłem tam z Románem Maxmio Zunino. Z daleka zobaczyliśmy jak zwierzęta, które zwykle atakują się nawzajem leżą razem spokojnie przy ognisku w pobliżu zrujnowanych zabudowań. Z zaciekawieniem zbliżyłem się do nich, myśląc że rozbiegną się wszystkie. Jest to jedno z moich ulubionych zdjęć z tej podróży. Wypiliśmy mate i pojechaliśmy dalej…

Podobne zdjęcie Facundo opublikował stosunkowo niedawno (kilka tygodni temu), ale były na nim same zwierzęta.

Na siłowni z Matiasem Panepucci (trenerem osobistym):

Ostatnio Facundo przypomniał na Instagramie kilka swoich starych zdjęć:

Może Facu zatęsknił za dawną formą i postanowił trochę „przypakować”, stąd wizyta na siłowni. 

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/