O mnie i o blogu

Witam na stronie poświęconej argentyńskiemu aktorowi, muzykowi, a przede wszystkim wyjątkowemu człowiekowi – Facundo Arana.

O autorce:

Jestem zwyczajną Polką, mieszkającą w przeciętnym polskim miasteczku, żyjącą normalnym życiem, która wiele lat temu zainteresowała się aktorem z drugiego końca świata, i która ze szczerej sympatii i podziwu dla Facundo, pewnego pięknego dnia postanowiła zacząć dzielić się informacjami o nim, nie mając żadnego pojęcia o prowadzeniu bloga i baaardzo niewielką wiedzę o internecie i komputerze…

Kilka podstawowych informacji o moim blogu:

  • Blog prowadzony jest w języku polskim.
  • Strona nie ma charakteru zarobkowego. Nie mam żadnego wpływu na ilość, ani treść reklam wyświetlanych na tej stronie.
  • Bloga tworzę osobiście i jednoosobowo. Jest to działanie czysto hobbystyczne.
  • Celem tego bloga jest dzielenie się informacjami  o ciekawym człowieku i popularyzowanie jego pracy.
  • Nie posiadam żadnego kontaktu, ani adresu do Facundo Arana, ani do jego przedstawicieli. 

Informacje, które zamieszczam na blogu pochodzą z polskich i zagranicznych stron internetowych oraz z mediów tzw tradycyjnych. Staram się je wyszukiwać samodzielnie, ale często posiłkuję się też tym, co pojawia się na http://www.mundolatino.ru/ Dziewczyny z tego forum są nieocenione i nie do przebicia, jeśli chodzi o wyszukiwanie nowinek. Ogromne podziękowania dla nich za dzielenie się zdjęciami, wiadomościami i tłumaczeniami. Z uwagi na kraj pochodzenia bohatera niniejszego bloga, najwięcej informacji na jego temat pojawia się w języku hiszpańskim. Niestety nie znam tego języka. Proszę mi więc wybaczyć ewentualne niedociągnięcia w tłumaczeniach. 

Przy publikacji wszelkich materiałów kieruję się własną wiedzą, rozsądkiem i intuicją. Staram się zamieszczać wyłącznie informacje sprawdzone i prawdziwe, ale z uwagi na to, że nie ja jestem ich autorem – nie biorę na siebie odpowiedzialności za ewentualne nieprawdziwe treści.

Materiały opublikowane na tej stronie (zdjęcia, filmy, muzyka, itp) są materiałami ogólnie dostępnymi w internecie. Nie jestem ich właścicielką, ani autorką – jedynie ponownie je udostępniam. Jeżeli nastąpiło z mojej strony jakiekolwiek naruszenie czyiś praw autorskich, to nie było to działanie zamierzone, ani nie miało na celu osiągnięcia jakichkolwiek korzyści.

Tyle gwoli informacji ode mnie. Na koniec jeszcze prośba do osób odwiedzających mojego bloga:

Tak jak napisałam wyżej nie jestem właścicielką żadnych zdjęć, filmów, czy muzyki zamieszczonych na tej stronie i nie roszczę sobie do nich żadnych praw, ale już treści, które publikuję, tłumaczenia, komentarze itp są efektem mojej żmudnej pracy i poszukiwań, dlatego jeśli ktoś z nich korzysta, to bardzo proszę o podawanie źródła ich pochodzenia. 

W dyskusji bardzo proszę o kulturalne zachowanie i szanowanie siebie i innych. Komentarze są publikowane po zatwierdzeniu przez Administratora.   

Reklamy

25 thoughts on “O mnie i o blogu

  1. Witam, ładne zdjęcia dzisiaj wstawiłaś pomijając F.A. bo jest bezkonkurencyjny, to krajobrazy są cudne. Urzekające jest to z zachodem słońca.
    Życzę Wszystkiego dobrego w Nowym Roku

    Polubienie

  2. Witam Codziennie odwiedzam ten blog i nadal bardzo mi się podoba. Codziennie jest coś nowego. Gratuluje pomysłu, wytrwałości, i cierpliwości. Pozdrawiam

    Polubienie

  3. Słońca, szczęścia, pomyślności,
    w pierwsze święto dużo gości,
    w drugie święto dużo wody
    to dla zdrowia i urody!
    Mnóstwo jajek kolorowych,
    świąt wesołych oraz zdrowych!

    Polubienie

    • Dziękuję za piękne życzenia i urocze zdjęcie (kociak słodki). Przesyłam Wielkanocne uściski dla Ciebie i Twoich bliskich.

      Polubienie

  4. Witam serdecznie. Wpadam tu codziennie aby przyjemnie rozpocząć dzień. Nadal jestem pod wrażeniem ciekawie prowadzonego bloga. Mam nadzieje że nie zabraknie Ci zapału i chęci. Pozdrawiam

    Polubienie

    • Ogromnie dziękuję. To miłe mieć takiego wiernego czytelnika. Tak jak pisałam wcześniej: chęci mam, pomysłów też jeszcze trochę zostało, tylko ten czas… ciągle mi go brakuje (jak pewnie wszystkim). Również pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

      Polubienie

      • Witam serdecznie. Urzekło mnie dzisiaj zdjęcie kota i zwierzaków sama mam kilka kotów i psa. Ciekawi mnie czy Facundo jeździ konno czy większość takich scen to dublerzy? Piękne te ostatnie zdjęcia.

        Polubienie

      • Witaj Ewa, mnie te zdjęcia za „ścianki” w teatrze Dorian też się bardzo podobają. Mimo „kilku” zmarszczek na twarzy Facundo, mam takie wrażenie, jakbym patrzyła na jego zdjęcia sprzed dwudziestu lat. Facu wygląda na nich na naprawdę zadowolonego i szczęśliwego.
        Co do jazdy konnej, to niewiele wiem na ten temat. Wiem, że Facundo umie jeździć konno, zresztą jego żona Maria też. W kilku serialach Facu jeździł na koniu, tak na szybko, co mi się przypomniało, to na pewno w Padre Coraje, w Sos Mi Vida, chyba też w Zbuntowanym Aniele była jakaś scena na koniu. Podsunęłaś mi temat na wpis – Facundo na koniu – ale póki co, nie znalazłam żadnych fajnych zdjęć. Wiedzy na ten temat nie mam, ale uważam, że Facundo sceny jazdy konnej wykonuje osobiście, bez dublera. Myślę, że skoro np skoki ze spadochronem, czy wspinaczkę górską wykonuje osobiście, to tym bardziej jazdę konną. Zresztą Arana jest znany z tego, że jeżeli tylko jest w stanie jakąś scenę wykonać sam, to nie korzysta z kaskaderów/dublerów.

        Polubienie

      • Witam serdecznie

        Piękne zdjęcie wstawiłaś na koniu. Interesują mnie konie ponieważ cała moja rodzina jeździ. Pozdrawiam

        Polubienie

  5. Witam! Po latach odświeżyłam swoją znajomość że Zbuntowanym Aniłem, przy okazji poznałam Jesteś moim życiem, a potem zaczęłam szukać informacji o Facundo. Tak trafiłam na Twojego bloga. Bardzo mi się podoba. Tyle tu informacji, starych, nowych. Prawdziwie prowadzisz go z PASJĄ. Dziękuję. Życzę rozciągliwej doby. Pozdrawiam

    Polubienie

  6. Dzięki Ci za wszystkie wieści o Facu! Teraz trochę boję się zaglądać na Twojego bloga bo po wywiadzie z naszą wspinaczką, którą przytoczyłaś coraz bardziej się boję, co się może wydarzyć. Dzięki Twojemu blogowi i nie tylko wiem, że Facu to wyjątkowy człowiek (choć trochę szalony). Podziwiam Twoją wytrwałość i zaangażowanie. Mam nadzieję, że w końcu Facu spełni swoje marzenie i dotrze na szczyt, a potem szczęśliwie wróci do swojej rodziny. Podziwiam też Marię, że to wytrzymuje.
    Teraz całkiem poza tematem Everestu (który prowadzisz świetnie, chociaż przyprawia mnie o palpitacje)- wybacz.- gdyby udało Ci się dotrzeć do rosyjskich tłumaczeń 099 central (oglądałam w wersji hiszpańskiej coś tam kumam ale to kropla w morzu potrzeb) to byłabym Ci wdzięczna tak jak pewnie większość Twoich fanów.
    Bo jestem Twoim fanem dawno nie widziałam kogoś tak zaangażowanego w temat, którym się interesuje.
    Serdecznie Cię pozdrawiam, i dziękuję Ci za wszystkie wiadomości o Facu, które mogłam dzięki Tobie poznać.
    M.

    Polubienie

  7. Witaj autorko bloga. Od kilku miesięcy śledzę Twoje wpisy i mimo, że prawie nigdy nie komentuję niczego w internecie nie mogę dłużej oprzeć się pokusie, żeby dać znać , że masz kolejną pewnie już stałą czytelniczkę. Bardzo doceniam wkład pracy we wszystkie tłumaczenia i zawsze czekam na nie z niecierpliwością. Trafiłam na stronę pewnie jak większość szukając kolejnego filmu z Facundo, po odświeżeniu sobie w zimowe wieczory „Zbuntowanego Anioła” . Muszę przyznać , że dzięki blogowi i Twoim streszczeniom seriali , które też są niebanalne , obejrzałam chyba już wszystkie polskojęzyczne seriale z Facundo ku niezadowoleniu męża i dzieci..haha. Pokusiłam się nawet na obejrzenie Yago w wersji hiszpańskiej..Nie wiedziałam o aktorze niczego jeszcze 3 miesiące temu, teraz również podziwiam jego osobowość, grę , zaangażowanie w różne sprawy społeczne..i bardzo kibicuję nowym wyzwaniom jak np. rola w Puentes de Madison . Nie pomyślałabym, że w moim wieku -statecznej mamy na urlopie wychowawczym będę się uśmiechać zaczynając dzień od kawy i Twojego bloga. Zaglądałam też na Misz Masz i bardzo się cieszę z twoich „postanowień”. Przypomniałaś mi, że trzeba się cieszyć każdym drobiazgiem.I tej radości dnia codziennego życzę i Tobie. Pozdrawiam
    serdecznie .
    (Przy okazji chciałam zapytać czy 099central lub Tocar el cielo można gdzieś już znaleźć w polskiej wersji językowej? )

    Polubienie

    • Bardzo dziękuję za Twój komentarz! Jeżeli chodzi o 099 Central, to myślę, że nie ma „polskiej wersji”, natomiast film Tocar el Cielo ukazał się w Polsce na DVD i jest wersja z lektorem, i z napisami. Pozdrawiam

      Polubienie

      • Dzięki Tobie do kolekcji obejrzanych filmów z Facundo dołączyło Tocar el Cielo. Na początku szło opornie ale po ściągnięciu wszystko ok. Bardzo Ci dziękuję, sama nigdy bym nie znalazła, a szukałam na różne sposoby…widać specem nie jestem. Miałabym ogromny niedosyt , gdyby nie udało mi się obejrzeć, zwłaszcza , ze w ostatnim wywiadzie tłumaczonym przez Ciebie właśnie ten film wybrał również Facundo i byłam go bardzo ciekawa. Pozdrawiam w zimny majowy dzień-przynajmniej na Śląsku.

        Polubienie

  8. Witaj, ja również uwielbiam Facundo, ale przyznam, że odnalezienie jego filmów to wielkie wyzwanie. Czy możesz mi podpowiedzieć jak znależć przynajmniej właśnie tocar el cielo?
    Serdecznie pozdrawiam Kasia

    Polubienie

    • Witaj Kasiu
      Filmów z udziałem Facundo niestety nie ma zbyt wielu. Z polskim lektorem jest tylko Tocar el cielo. Powinnaś znaleźć film pod tym linkiem https://yadi.sk/i/nz7uhWWYmXS5T Mam nadzieję, że jeszcze działa. Jest jeszcze Chiquititas: Rincón de luz. Ten film jest na przykład na moim kanale YT
      https://youtu.be/9bL0mwVoPaU (po hiszpańsku) Kolejny film to El agua del fin del mundo. Tego filmu nie zachowałam dla siebie, bo mam do niego dość ambiwalentny stosunek, ale pełna wersja jest na YT np tu https://youtu.be/ENlFst030OI Jest chyba jeszcze jakiś film z początków lat 2000, ale go nie widziałam, ani nie natrafiłam na pełną wersję. Chyba nosił tytuł La Fuga. Jest jeszcze Tiempo Final ale to nie jest film kinowy, tylko część serii, też jest na YT tylko że w kawałkach. No i jest jeszcze Adios Querido Pep, ale ten film dopiero będzie miał swoją premierę (pod koniec września).
      Mam nadzieję, że pomogłam. Pozdrawiam.

      Polubienie

  9. Witam serdecznie! Trafiłam na Twojego bloga całkowicie przypadkiem i wpadłam po uszy.Dzięki Tobie dowiaduję się wielu bardzo ciekawych rzeczy o Facundo ,który od jakiegoś czasu jest bardzo ważny w moim życiu.Filmy z Jego udziałem są odskocznią od mojego, ostatnio bardzo smutnego,życia [poważna choroba męża]Dzięki za tak wiele informacji tym fantastycznym człowieku i artyście.Pozdrawiam ANITA

    Polubienie

    • Witam i dziękuję za taki miły komentarz. Cieszę się, że ta stronka i to co tu piszę sprawia Ci przyjemność. Przykro mi, że choroba dotknęła Twoją rodzinę. Sama borykam się ostatnio z pewnymi problemami zdrowotnymi, przechodzę różne badania i tułam się po lekarzach. Dlatego też mam nieco mniej czasu i energii na prowadzenie tego bloga, ale jak jest lepiej to staram się nadrabiać zaległości. Mam nadzieję, że ze zdrowiem Twojego męża wkrótce będzie lepiej. Życzę zdrowia i sił w zmaganiu z problemami. Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.