Rodzinna pasja do koni

W tytule napisałam o rodzinnej pasji, ale to chyba Maria najwięcej czasu poświęca na treningi jazdy konnej. Żona Facundo Arana oddaje się tej pasji także będąc na wakacjach w Mar del Plata, gdzie korzysta z ośrodka jeździeckiego Haras Santa Maria del Mar. Z materiałów udostępnionych na Instagramie wynika, że Maria trenuje też woltyżerkę. Na treningach dość regularnie Marii towarzyszy córka India, która podziela zamiłowanie rodziców do jazdy konnej. Poniżej spora porcja zdjęć Marii i jedno nagranie z udziałem Facundo.

Czytaj dalej

Pura Vida! (duuużo zdjęć)

Czemu ten post zatytułowałam Pura Vida? Otóż Facundo i Maria często tym zwrotem opisują swoje zdjęcia na Instagramie. Sprawdziłam co to znaczy i okazuje się, że Pura Vida w dosłownym tłumaczeniu znaczy czyste życie, ale w szerszym kontekście to styl życia i umiejętność cieszenia się nim – pełnia życia. Jest to kostarykański zwrot zastępujący w zasadzie wszystko (Co słychać? Pura Vida! Jak się masz? Pura Vida! Jaka pogoda? Pura Vida!) W Kostaryce w sklepach, na ulicach i plażach rozbrzmiewa Pura Vida! – pozdrowienie odzwierciedlające radość, wdzięczność i szacunek dla wszystkiego co żyje. To wyrażenie mówi, że trzeba cieszyć się życiem i korzystać z niego, bo życie mimo wszystko jest piękne. W latach 90-tych w Kostaryce zwrot Pura Vida został formalnie rozpoznany i włączony do słowników. Od tego czasu stał się nieoficjalnym, ale wszechobecnym mottem Kostaryki. 

Czytaj dalej

Facundo Arana publicznie uczcił urodziny swojej żony Marii Susuni

W dniu urodzin swojej żony Facundo Arana opublikował na Instagramie ich wspólne selfie i takie oto życzenia:

Najsłodsza istota we wszechświecie wcielona w postać kobiety. Nie znam nikogo bardziej prostolinijnego, wrażliwego, lojalnego, wolnego i naturalnie szczęśliwego niż ona. Maria Susini, jesteś Doskonałą Dziesiątką… Zawsze Ci to mówię – Życie z Tobą to błogosławieństwo i przygoda! Leona del Alma – kocham Cię! Wszystkiego najlepszego Reina Loca!

Czytaj dalej

Maria Susini w kampanii dla Ugo Santini i nie tylko

Ostatnio nie mam zbyt wiele do pisania o Facundo więc postanowiłam jeden post poświęcić jego żonie Marii Susini. Będzie kilka materiałów z kampanii reklamowej, której Maria jest twarzą i trochę moich przemyśleń. Zapraszam.

W tym roku marka Ugo Santini wybrała Maria Susini na swoją ambasadorkę. Ugo Santini to głównie galanteria skórzana, obuwie i odzież. Na okoliczność nawiązania współpracy między marką, a Marią powstało sporo materiałów promocyjnych, które sukcesywnie się ukazują. W mojej ocenie Maria świetnie się prezentuje w tej kampanii. Poniżej kilka zdjęć i jeden film.

Czytaj dalej

Między Carlos Paz a Mar del Plata (10)

O ostatnim pobycie Facundo w Mar del Plata mogę napisać tylko tyle, że tam był i surfował. Maria wstawiła kilka zdjęć z Facu i to są jedyne jego zdjęcia z tego tygodnia z La Feliz jakie udało mi się znaleźć. 

Facundo i Maria – surferska para na plaży w ośrodku Honu Beach

Czytaj dalej

O tym, jak powstawała deska Marii, o sztuce i o życiu z Facundo

Na portalu La Nacion ukazał się dość obszerny materiał poświęcony Marii Susini i jaj pasji do sztuki. Na artykuł składa się spora ilość zdjęć, wywiad z Marią i własny tekst redakcji. W materiale Maria wyjaśniła, że studiowała sztukę w Escuela Nacional Prilidiano Pueyrredón i z jej różnymi dziedzinami jest związana od zawsze. Opowiedziała jak u niej przebiega proces twórczy i jak to się stało, że własnoręcznie ozdobiła swoją deskę surfingową.

Czytaj dalej

Między Carlos Paz a Mar del Plata (7)

Poprzedni post w całości poświęciłam Facundo w Carlos Paz, więc tym razem skupię się na Mar del Plata i na Marii. Ale zacznijmy od wspólnego zdjęcia małżonków Arana Susini.

To oczywiście tatuaże Facundo i Miarii. Ona ma na plecach chińskiego smoka, a on ma na ramieniu chiński znak pokoju. Facu przynajmniej na razie ograniczył się do tego jednego tatuażu, za to Maria ma ich kilka – między innymi na palcu, na przedramieniu, czy na stopie.

Czytaj dalej

Między Carlos Paz a Mar del Plata (5)

Minął kolejny tydzień, w którym Facundo dzielił swój czas między Villa Carlos Paz, a Mar del Plata, ale tym razem w obu tych miejscach Facu miał przy sobie rodzinę. W Carlos Paz odwiedziła go mama – pani Matilde von Berbard, a w La Feliz był z żoną i z dziećmi. Ale przejdźmy do konkretów:

Na początek kolejne zdjęcie z samolotu:

Czytaj dalej

PRONTO – wywiad z Marią Susini

Niedawno Maria Susini udzieliła obszernego wywiadu dla magazynu Pronto. Żona Facundo Arana w rozmowie z dziennikarzem Nicolasem Peraltą odniosła się na przykład do pogłosek o rzekomo konfliktowym charakterze jej męża – Facundo Arana.

Pracuję w telewizji od wczesnej młodości, po obu stronach kamery. Na własnej skórze odczułam, jak to działa. Kiedy zaczęłam spotykać się z Facu, szybko zaszłam w ciążę. Nagle okazało się, że ojcem Indii jest 500 różnych mężczyzn, tylko nie Facundo. Jestem osobą pewną siebie, wiem jak funkcjonować w życiu i nie czuję potrzeby udowadniania czegokolwiek. Nigdy nie interesowały mnie plotki i skandale, ale kiedy się one pojawiają, są dwa wyjścia: reagować i karmić plotki, albo złożyć wyjaśnienia i pozwolić spojrzeć na swoje zachowanie na przestrzeni całej kariery. Poznałam Facu kiedy był już znaną osobą, zanim poznałam go osobiście znałam go już z tej publicznej strony. Teraz, po dziesięciu latach bycia razem wiem kim on jest i śmieję się z tego wszystkiego, co o nim mówią. To jest złe, niesprawiedliwe, nieprawdziwe, ale zdaję sobie sprawę, że jest to część świata mediów i taka gadanina będzie się pojawiać.

Czytaj dalej

Maria Susini – jako modelka

Maria Susini – żona Facundo Arana jest modelką i prezenterką telewizyjną, ale po przyjściu na świat ich dzieci ograniczyła swoją aktywność zawodową. Z czasem zrezygnowała z pracy w telewizji, a w pokazach mody uczestniczyła okazjonalnie. W pełni oddała się życiu rodzinnemu. Myślę, że Maria ma ogromny udział we wszystkich osiągnięciach Facundo, bo jak wiadomo za sukcesem każdego mężczyzny stoi wyjątkowa, mądra kobieta. Ostatnio jednak dość często można zobaczyć Marię na wybiegu, a że wygląda bardzo radośnie i promiennie, to postanowiłam zamieścić kilka jej zdjęć z niedawnego pokazu:

Czytaj dalej

Ups… Trochę się pochlapało… 

Niestety nie potrafię przetłumaczyć opisu, jaki Facundo dołączył do tego zdjęcia, ale wywnioskowałam, że chodzi o to, że auto było świeżo umyte, czyste, zanim Maria je wzięła i pojechała coś załatwić. Kiedy wróciła, stwierdziła że „troszkę się pochlapało” 😆

Źródło: https://www.instagram.com/facundoaranatagle/