Daję na Owsiaka i jestem z tego dumna!

Zanim przejdę do tego, co napisałam w tytule, to chcę Wam coś opowiedzieć. Jakiś czas temu w mojej bliskiej rodzinie na świat przyszedł chłopiec, który urodził się dużo za wcześnie, bo w 29 tygodniu ciąży z wagą urodzeniową około 1100 gramów. Spędził w szpitalu prawie 3 miesiące, kilkakrotnie był podłączany do respiratora, miał przetaczaną krew, przeszedł dwie operacje. Po przyjściu na świat maluszek leżał na oddziale neonatologicznym, gdzie na niemal każdym urządzeniu widniało serduszko WOŚP. Podobno 90% specjalistycznego sprzętu na tym oddziale pochodzi „od Owsiaka” (informacja od tamtejszego personelu). Szukając wtedy w internecie jakiś informacji na temat wcześniaków przypadkiem natrafiłam na takiego mema:

Czytaj dalej